To jest dobry przepis na pasztet z wątróbki, ale ja zawsze dodaję jeszcze łyżkę masła klarowanego pod koniec smażenia cebuli, wtedy wychodzi delikatniejszy. Spróbuję twojej wersji w niedzielę po liturgii.
Dziękuję Marek, klarowane masło na końcu to dobry pomysł, na pewno spróbuję. A co dodajesz jeszcze do wątróbki poza cebulą i masłem? Ja czasem wrzucam odrobinę majeranku.