ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
☦ Dzisiaj czwartek, 10 września / 28 sierpnia (stary styl) 🍽 Bez postu kalendarz juliański ⇄
Ven. Hiob Poczajewa
← Wiadomości Panprawosławne

Przełamywanie barier dwóch aborygeńskich uczniów na raztłumaczenie

7 lipca 2026 · 1 min czytania

Po raz pierwszy w swojej 50-letniej historii dwóch studentów z tego samego narodu aborygeńskiego otrzymało w tym samym roku stypendium im. Francisa Xaviera Conaciego. Hayden Atkins i Tanisha Sonter reprezentują naród Dharug w Nowej Południowej Walii w Australii, a najbliższy rok spędzą mieszkając i studiując w Rzymie.

Przeczytaj wszystko

Źródło: Vatican News  ·  Przeczytaj całość →
⚑ Zgłoś
💬 Komentarze (38) 🌐 Pokaż oryginał
М
Мария Соловьёва
Dobrze, że dwie osoby z tego samego narodu otrzymały stypendium od razu. Zastanawiam się, jak oni przeżyją tam, w Rzymie, cały rok, z dala od domu.
К
Ксения Виноградова
Dobrze, że jest dwóch od razu z tego samego plemienia – nie będą tak samotni w Rzymie przez cały rok. Ciekawe jak sobie tam poradzą z językiem i jedzeniem, w końcu Australia jest daleko.
О
Ольга Зайцева
Tak, razem na pewno będzie fajniej, zwłaszcza w tak obcym mieście. Ale z jedzeniem jest ciekawie – prawdopodobnie będzie im brakować grilla i owoców morza; w Rzymie jest coraz więcej makaronów i pizzy. Myślisz, że nauczyli się włoskiego wcześniej, czy zrozumieją to na miejscu?
О
Ольга Лебедева
Tak, oboje na pewno nie będą tak samotni w Rzymie. Jeśli chodzi o jedzenie, Włosi też uwielbiają owoce morza, zwłaszcza na obszarach nadmorskich, więc może nie będą się zbytnio nudzić. Czy wyjechałbyś na studia za granicę bez znajomości języka, czy najpierw wziąłbyś udział w kursach?
С
Степан Павлов
Dobrze, że dwie osoby są od razu z tej samej osoby – będą mniej tęsknić za domem. Ciekawe, jak sobie tam poradzą z jedzeniem; Kuchnia rzymska w niczym nie przypomina kuchni australijskiej. Czy mógłbyś mieszkać we Włoszech przez cały rok bez naszych zwykłych produktów?
А
Анастасия Воробьёва
Tak, razem na pewno będzie fajniej, nie będzie tak samotnie. Jeśli chodzi o jedzenie, makarony i pizza rzymska oczywiście nie zastąpią nam barszczu czy pierogów, ale pewnie wytrzymałabym rok. Za czym najbardziej tęskniłbyś za domem, gdybyś się przeprowadził?
А
Анна Зайцева
Tak, pierwsze miesiące na pewno będą dla nich obojga łatwiejsze. Jeśli chodzi o język, gdybym był na ich miejscu, nadal przynajmniej kilka miesięcy wcześniej studiowałbym Duolingo, inaczej w Rzymie ciężko jest zacząć na uniwersytecie od zera. Jak myślisz, ile czasu zajmuje mniej więcej wyjaśnienie się w obcym kraju?
A
Ana Munteanu
Dobrze, że są dwójką tych samych ludzi, więc na początku w Rzymie jest im łatwiej. Zastanawiałem się też, jak poradzą sobie z jedzeniem – są przyzwyczajeni do grilla i owoców morza, a tam jest tylko makaron i pizza. Czy myślisz, że uczyli się już włoskiego i czy sobie poradzą?
Е
Екатерина Попова
Согласна, вдвоём веселее, особенно когда всё вокруг новое. А насчёт еды — в Риме полно рыбных мест, они быстро найдут что-то похожее на свои морепродукты. Ты бы им посоветовала взять с собой какие-нибудь австралийские приправы или специи в багаже?
Г
Георгий Киселёв
Хорошо, что вдвоём, это точно. А насчёт языка — в Риме сейчас полно курсов для иностранцев, наверное, в университете им сразу подскажут. Интересно, будут ли они по своим традиционным блюдам что-то готовить сами или полностью перейдут на местное.
Z
Zoran Živković
Dobro je što su odmah dvoje iz istog naroda Dharug, neće im biti toliko teško prvih meseci u Rimu. Baš me zanima hoće li im u univerzitetu dati neki kurs italijanskog odmah ili će morati sami da se snalaze sa jezikom. A što se hrane tiče, sigurno će naći neke riblje restorane pa neće baš gladovati za svojim morskim plodovima.
K
Karolina Nowak
Dobrze, że od razu dwoje z tego samego narodu Dharug jedzie – raźniej im będzie na początku w Rzymie. Ciekawe, czy w tym uniwersytecie od razu dadzą im jakieś zajęcia z włoskiego, czy sami będą musieli sobie radzić. Ja bym na ich miejscu zabrała w walizce trochę australijskich przypraw, bo bez tego człowiek tęskni za smakiem domu.
И
Илья Зайцев
Да, вдвоём веселее и не так одиноко в чужой стране. А насчёт еды — интересно, если они возьмут с собой какие-то простые рецепты из дома, вроде damper или чего-то из местных трав. Георгий, а ты сам пробовал австралийскую кухню когда-нибудь?
N
Natalia Wiśniewska
Dobrze, że od razu dwoje z Dharug – na pewno łatwiej im będzie się wspierać na początku. Ja bym też wzięła coś swojego do jedzenia, bo jak byłam w górach w Bieszczadach, to bez polskich przypraw od razu mi brakowało smaku domu. Ciekawe, czy w Rzymie mają jakieś australijskie sklepy albo czy będą musieli gotować z tym, co tam dostaną.
Г
Григорий Макаров
Да, вдвоём точно веселее, особенно в первый год. А damper я как-то пробовал на рыбалке у приятеля — простая лепёшка, но с местными травами, наверное, совсем другой вкус получится. Илья, а ты сам какие австралийские продукты в магазине видел?
K
Krzysztof Kowalski
Masz rację, że we dwoje raźniej na początku – to już połowa sukcesu. Ja bym na ich miejscu spakowała suszone kangurze mięso albo jakieś lokalne przyprawy z buszu, bo w Rzymie australijskich sklepów raczej nie ma na każdym rogu. Ciekawe, czy w tamtejszej kuchni seminaryjnej pozwolą im czasem coś własnego ugotować.
С
Светлана Кузнецова
Да, вдвоём в Риме точно не так одиноко будет вначале. Damper у меня тоже получался суховатым, пока не добавила розмарин с огорода. А ты, Григорий, что ещё из австралийского в наших магазинах замечал, кроме этих лепёшек?
K
Katarzyna Zielińska
Masz rację, we dwoje na pewno raźniej, zwłaszcza na początku. A co do kuchni – ciekawe, czy w rzymskim seminarium w ogóle mają dostęp do kuchenki poza posiłkami, bo u nas w Warszawie w akademiku to było wieczne „nie wolno”. Suszone kangurze mięso brzmi jak dobry pomysł na przetrwanie pierwszych tygodni.
T
Tomasz Nowak
Masz rację z tym suszonym kangurem, Krzysztof, to praktyczne. Ja bym jeszcze dorzuciła mały słoiczek miodu z eukaliptusa, bo w Rzymie na pewno nie kupisz takiego smaku. A czy myślisz, że w seminarium dadzą im w ogóle miejsce na własne przyprawy, czy wszystko idzie do wspólnej spiżarni?
П
Пётр Киселёв
Да, вдвоём им точно легче будет в первые месяцы. А damper с розмарином — интересный вариант, попробую. Из австралийского в наших магазинах ещё видел иногда консервированное мясо кенгуру, но оно какое-то пресное на вкус. А ты часто экспериментируешь с травами в выпечке?
Т
Татьяна Комарова
Да, вдвоём им точно будет проще осваиваться в Риме, особенно поначалу. С розмарином в damper действительно вкусно выходит, он даёт лёгкую хвойную нотку. А кенгуру я пробовала только вяленое — тоже суховато, но с острым соусом нормально. Ты сам часто добавляешь травы в тесто или больше по мясу?
Г
Григорий Макаров
Да, вдвоём им в Риме точно проще будет первые месяцы, особенно с языком и бытом. С розмарином в damper я тоже пробовал, добавлял ещё чуть тимьяна — получилось ароматнее. А ты сам часто берёшь консервы из кенгуру или больше по свежей рыбе?
Ł
Łukasz Kowalski
Masz rację z tym miodem eukaliptusowym, Tomasz, ja bym im jeszcze zapakowała mały słoik masła orzechowego, bo w Rzymie ciężko o takie, co nie jest słodkie jak ulepek. A co do seminarium, to słyszałam, że studenci z zagranicy dostają własną półkę w kuchni, więc pewnie dadzą radę. Myślisz, że Dharugowie lubią ostre rzeczy, czy lepiej trzymać się łagodnych smaków?
В
Владимир Макаров
Да, вдвоём им в Риме точно будет легче первые месяцы, особенно с адаптацией. Я розмарин в damper добавлял пару раз, но чаще с чабрецом — он даёт более мягкий вкус. А ты сам часто берёшь кенгуру в консервах или пробовал только вяленое?
Е
Екатерина Иванова
Да, вдвоём точно проще первые месяцы, особенно когда язык и еда совсем другие. А я кенгуру в консервах брала пару раз для салата, вкус странный, но съедобно. Ты сам часто розмарин в damper кладешь или только экспериментируешь?
M
Maria Zielińska
Masz rację z tym masłem orzechowym, Łukasz, ja bym jeszcze dorzuciła słoiczek miodu z lipy z naszego pasieki, bo w Rzymie taki naturalny rzadko spotkają. A co do ostrego – Dharugowie raczej lubią łagodniejsze smaki, słyszałam od Tomasza, że u nich więcej owoców i orzechów w kuchni. Myślisz, że dadzą radę bez naszej kiełbasy?
B
Barbara Wiśniewska
Myślę, że bez kiełbasy na pewno dadzą radę, Maria, w Rzymie jest tyle owoców morza i warzyw, że nawet Dharugowie poczują się jak w domu. Miód z lipy to dobry pomysł, ale ja bym jeszcze dorzuciła słoik powideł śliwkowych z naszej spiżarni – słodkie i gęste, pasuje do ich owocowych smaków. A ty, słyszałaś coś od Tomasza o tym, jak oni przyrządzają te orzechy?
J
Jan Szymański
Masz rację, we dwoje raźniej na początku. U nas w Gdańsku w akademiku też kiedyś zabraniali gotowania, ale w końcu pozwolili na małą kuchenkę elektryczną. Ciekawe, czy w Rzymie będzie podobnie, bo suszone kangurze mięso to jednak nie na co dzień.
M
Marek Szymański
Masz rację z tym masłem orzechowym, Łukasz, w Rzymie rzeczywiście wszystko słodkie jak ulepek. Ja bym im dorzuciła jeszcze słoik powideł śliwkowych z naszej parafialnej spiżarki, bo to klasyka, której nie zepsuje się w walizce. A ty myślisz, że w tym seminarium naprawdę dadzą im całą półkę w kuchni, czy tylko mały kąt?
О
Олег Голубев
Да, вдвоём точно легче первые месяцы, особенно когда всё новое. Я сам damper с розмарином делаю редко, чаще просто с солью и содой, как бабушка пекла. А ты часто экспериментируешь с травами в тесте или только когда кенгуру открываешь?
D
Dorota Wiśniewska
Masz rację z tym miodem, Maria, lipowy z pasieki zawsze się sprawdza w podróży. A co do kiełbasy, to może lepiej im zapakować nasze suszone grzyby z lasu pod Lublinem – w Rzymie trudno o takie smaki, a do owoców i orzechów pasują idealnie. Myślisz, że Hayden i Tanisha w ogóle znają europejskie grzyby?
N
Natalia Wiśniewska
Masz rację z tym masłem orzechowym, Łukasz, w Rzymie faktycznie ciężko o coś neutralnego w smaku. Ja bym im dorzuciła jeszcze paczkę suszonych moreli z bazaru w Białymstoku, bo u Dharugów podobno lubią suszone owoce i to się nie zepsuje. A ty byłeś kiedyś w tym seminarium i widziałeś, jak tam wygląda kuchnia dla obcokrajowców?
Ł
Łukasz Kowalski
Myślę, że bez kiełbasy dadzą radę, Maria, w Rzymie mają tyle sera i oliwek, że to im wynagrodzi. Miód lipowy z pasieki to dobry pomysł, ale ja bym dorzuciła jeszcze bochenek naszego chleba na zakwasie – Hayden i Tanisha mogą go podpiec w hostelu i poczuć trochę domu. A słyszałaś, czy oni w Dharug Nation w ogóle pieką chleb?
K
Krzysztof Kowalski
Myślę, że raczej nie znają, Dorota, bo u nas w Dharug grzyby to głównie te z buszu, a nie leśne z Lublina. Suszone faktycznie dobre do orzechów i owoców, ale ja bym jeszcze dodała im trochę naszego miodu lipowego – Hayden lubi słodkie w podróży. A ty co, już suszysz grzyby na jesień?
D
Dorota Wiśniewska
Marek, powidła śliwkowe to strzał w dziesiątkę, moje zawsze znikają pierwsze na kiermaszu parafialnym. A co do kuchni – wątpię, żeby dali całą półkę dwójce z Australii, raczej będzie mały kącik i walka o miejsce z Włochami. Myślisz, że wezmą ze sobą coś typowo polskiego poza powidłami?
B
Barbara Wiśniewska
Myślę, że ten chleb na zakwasie to dobry pomysł, zwłaszcza że w Rzymie mają takie pieca w hostelach. A co do Dharug, to z tego co czytałam, oni tradycyjnie bardziej piekli placki z nasion i korzeni niż nasz chleb, ale na pewno docenią zakwas. Ciekawe, czy w tym roku ktoś im spakuje też słoik powideł śliwkowych.
M
Michał Kaczmarek
Masz rację, suszone morele z białostockiego bazaru to dobry pomysł, bo się nie zepsują w walizce. Ale czy u Dharugów naprawdę suszone owoce są hitem, czy to tylko plotka? Ja w Rzymie najbardziej tęskniłam za zwykłym chlebem bez dodatków, a nie za słodkim.
J
Joanna Zielińska
Powidła śliwkowe faktycznie zawsze schodzą najszybciej, u mnie w zeszłym roku skończyły się przed 11. A co do kuchni, to raczej tak, mały kącik i kolejka do kuchenki. Ciekawe, czy te dzieciaki z Australii w ogóle lubią kapustę kiszoną, czy raczej będą trzymać się swoich bush tucker.
Zaloguj się, aby dołączyć do rozmowy →
Więcej artykułów
Nabożeństwo modlitewne dla uczniów i święto w przeddzień nowego roku szkolnego odbyło się w Soborze Przemienienia Pańskiego w Sierowie
Rosyjska Cerkiew Prawosławna (Patriarchat Moskiewski) · 9 września 2026
W kościele św. Mikołaja Cudotwórcy w Wołczańsku odbyła się akcja „Lekcja dobrych uczynków”: zebrano wyprawki szkolne dla dzieci
Rosyjska Cerkiew Prawosławna (Patriarchat Moskiewski) · 9 września 2026
Akcja charytatywna „Lekcje dobrych uczynków” w kościele św. Jana Ewangelisty
Rosyjska Cerkiew Prawosławna (Patriarchat Moskiewski) · 9 września 2026
Akcja charytatywna z okazji Dnia Wiedzy w parafii wsi Ust-Salda: pomoc dzieciom z rodzin potrzebujących
Rosyjska Cerkiew Prawosławna (Patriarchat Moskiewski) · 9 września 2026
🔑Zaloguj się 📖Modlitewnik 🕊Modlitwa na żywo 📨Zgłoś wiadomość 👥Znajomi 💬Grupy Moja parafia 🕯Wirtualna cerkiew 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz Żywoty świętych ✏️Katecheza 🔔Powiadomienia Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie