Polski sąd skazał biskupa za niezgłoszenie nadużycia w odpowiednim czasietłumaczenie

Polski biskup został skazany za niezawiadomienie organów ścigania o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich przez dwóch księży z jego diecezji.
29 października Sąd Rejonowy w Tarnowie na południu Polski uznał biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża za winnego i skazał go na dwa lata „ograniczenia wolności”, czyli karę niepolegającą na pozbawieniu wolności. Zamiast więzienia 1000 złotych (około 254 dolarów) z jego miesięcznej pensji trafi na rzecz organizacji charytatywnej na rzecz dzieci.
Sąd nakazał mu także wpłacić po 10 000 złotych (około 2538 dolarów) z każdego tytułu na państwowy fundusz ofiar. Prokurator Marcin Stępień domagał się kary w zawieszeniu i grzywny w wysokości 20 000 złotych (około 5075 dolarów).
Wyrok jest efektem pierwszego procesu karnego polskiego biskupa w tej sprawie. Diecezja zapowiedziała złożenie apelacji.
Uzasadnienie sądu „Sąd stoi na stanowisku, że zadaniem oskarżonego było jedynie, ale aż, dokonanie odpowiednich zawiadomień, a nie ocena poszczególnych spraw” – stwierdziła sędzia Małgorzata Adamczyk.
Uznała zeznanie biskupa za niewiarygodne.
Kuria stwierdziła, że „nie zgadza się z decyzją sądu” i podkreśliła, że w obu przypadkach kuria złożyła formalne zawiadomienia organom ścigania…


