☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański
kalendarz gregoriańskikalendarz juliańskiNarodzenia św. Jana Chrzciciela
☦ Święci dnia
- Synaxis świętych Zachariasza i Elżbiety
📜 Żywot świętego
Sprawiedliwi Zachariasz i Elżbieta, rodzice Poprzednika Jana Chrzciciela, są czczeni przez Kościół ze względu na ich Synaxis. Chociaż niewiele wzmianek o ich życiu osobistym wykracza poza narrację ewangeliczną, otacza się ich czcią jako święte postacie, które żyły zgodnie z wolą Bożą. Zachariasz, kapłan z rodu Abijasza, i Elżbieta z rodu Aarona, byli podeszli w latach i bezdzietni, aż anioł Gabriel oznajmił narodziny ich syna, Jana, który miał przygotować drogę Panu. Ich wiara została wystawiona na próbę przez pozorną niemożność spełnienia ich prośby, mimo to pozostali niezachwiani w modlitwie i posłuszeństwie. Kościół upamiętnia ich nie ze względu na niezwykłe czyny wykraczające poza ich wierne świadectwo, ale ze względu na ich kluczową rolę w Bożej ekonomii: byli ziemskimi rodzicami Tego, który miał głosić przyjście Chrystusa, Mesjasza. Ich życie było przykładem cierpliwości i zaufania, jakich potrzeba, aby czekać na Boże obietnice. Kościół czci ich jako wzory wiary i ziemską rodzinę, przez którą Poprzednik, ostatni z proroków, przyszedł na świat, aby przygotować drogę Zbawicielowi. - Święci Męczennicy Orentiusz, Farnacjusz, Eros, Firmus, Firminus, Cyriakus i Longinus (III w.)
📜 Żywot świętego
Ci święci męczennicy, których imiona zapisane są w starożytnych martyrologiach, cierpieli za Chrystusa podczas zaciekłych prześladowań za cesarza Dioklecjana w III wieku. Chociaż szczegółowe szczegóły ich życia, miejsca pochodzenia lub dokładny sposób ich męczeństwa pozostają nam nieznane, ich zbiorowe świadectwo stanowi potężne świadectwo dla wczesnego Kościoła. Zostaliśmy wspólnie upamiętnieni jako grupa, która z niezachwianą odwagą nie zgodziła się na wyrzeczenie się wiary w Jezusa Chrystusa, nawet w obliczu groźby śmierci. Ich imiona, zachowane w pamięci Kościoła, oznaczają niezliczonych wiernych, którzy w tych mrocznych czasach oddali życie za Ewangelię. Kościół czci ich pamięć nie ze względu na szczegóły ich cierpień, ale ze względu na ich wspólne, ciche, a jednak głośne wyznanie Chrystusa, abyśmy i my mogli trwać mocno w wierze.
📖 Czytania dnia
Nieszpory — Composite 10 - Genesis 17:15-17, 19; 18:11-14; 21:1-8 KJV
1 The Lord God said to Abraham: As for Sara your wife, her name shall not be called Sara, but Sarra shall be her name. I will bless her and will give you a child from her; and I will bless it and it shall be for nations and kings of nations will come from it. And Abraham fell on his face, and laughed and said in his mind; Shall a son be born in my hundredth year? And shall Sarra who is ninety bear a child? God said to Abraham: Yes; see, your wife Sarra will bear you a son and you will call his name Isaac; and I will establish my covenant with him as an everlasting covenant. Now Abraham and Sarra were old, advanced in years. But Sarra laughed to herself, saying: The thing has not happened to me until now; and my lord is old. And the Lord God said to Abraham: Why did Sarra laugh to herself, saying: Shall I really give birth? For I am aged. But nothing is impossible for God. And the Lord visited Sarra, as He had said, and she conceived and bore a son to Abraham in their old age at the time the Lord had said to him. But he circumcised him on the eighth day, as the Lord God had commanded him. And Abraham was a hundred when Isaac his son was born to him. But Sarra said: The Lord has given me laughter; for whoever hears will rejoice with me. And she said: Who will announce to Abraham that Sarra is suckling a child, for I have born a child in my old age? And the child grew and was weaned. And Abraham held a great banquet on the day his son Isaac was weaned.
Nieszpory — Composite 11 - Judges 13:2-8, 13-14, 17-18, 21 KJV
1 In those days there was a man of the tribe of Dan and his name was Manoe, and his wife was barren and had not borne a child. And the Angel of the Lord appeared to his wife and said to her: See, you are barren and have not borne a child or conceived a son. But now take care, and do not drink wine or strong drink, and eat nothing unclean. Because see, you will conceive in the womb and bear a son, and no iron shall touch his head, because the child is to be a Nazarite to God from his mother’s womb. And the woman came and spoke to her husband, saying: A Man of God came to me, and his appearance was as the appearance on an Angel of God, exceedingly bright. And he said: See, you will conceive in the womb and bear a son; and now take care, and drink no wine or strong drink, and eat nothing unclean, for the child shall be a Nazarite of God from the womb to the day of his death. And Manoe besought the Lord and said: My Lord, let the man of God, whom You sent, come again to us, and enlighten us what we should do for the child that is to be born. Then the Angel came to Manoe and said: Of all the things that I said to your wife, let her take care. She is not to eat anything that comes from the vine; she is not to drink wine or strong drink. And Manoe said to the Angel of the Lord: What is your name? That when your word comes to pass, we may glorify you. And the Angel of the Lord said to him: Why do you ask my name? For it is wonderful. And the Angel of the Lord appeared no more to Manoe and his wife.
Nieszpory — Composite 8 - Isaiah 40, 41, 45, 48, 54 KJV
1 Thus says the Lord: Comfort, comfort my people, says God. Priests, speak to the heart of Jerusalem. Comfort her, because her humiliation has been completed; for her has sin has been abolished, because she has received from the Lord’s hand double for her sins. A voice of one crying in the wilderness: Prepare the way of the Lord, make straight the paths of our God. Every valley will be filled and every mountain and hill made low; what is crooked will become straight, and the rough ways will be made smooth; and all flesh shall see the salvation of God. Go up onto a high mountain, you who bring good tidings to Sion; lift up your voice with strength, you who bring good tidings to Jerusalem. Lift it up, do not be afraid. I the Lord God, I, the God of Israel, will hearken and will not forsake them; but I will open rivers from the mountains and springs in the middle of plains. I will turn the wilderness into water meadows and the thirsty earth with water courses. Let the heavens rejoice from on high and let the clouds rain justice. Let the earth sprout and blossom with mercy and justice. Announce a voice of gladness to the end of the earth and let this be heard: Say that the Lord has delivered his servant Jacob. And if they thirst through deserts, he will bring water for them from a rock. Rejoice you barren who have never given birth, break out and shout, you who have never known birth pangs, for the children of the deserted are more than those of her who has a husband.
Ewangelia jutrzni — Łukasza 1:24-25, 57-68, 76, 80 Biblia Gdańska
24 A po onych dniach poczęła Elżbieta, żona jego, i kryła się przez pięć miesięcy, mówiąc:
25 Iż mi tak Pan uczynił we dni, w które na mię wejrzał, aby odjął hańbę moję między ludźmi.
57 A Elżbiecie wypełnił się czas, aby porodziła, i porodziła syna.
58 A usłyszawszy sąsiedzi i pokrewni jej, iż Pan z nią uczynił wielkie miłosierdzie swoje, radowali się pospołu z nią.
59 I stało się, że ósmego dnia przyszli, aby obrzezali dzieciątko; i nazwali je imieniem ojca jego, Zacharyjaszem.
60 Ale odpowiadając matka jego rzekła: Nie tak; lecz nazwany będzie Janem.
61 I rzekli do niej: Żadnego nie masz w rodzinie twojej, co by go zwano tem imieniem.
62 I skinęli na ojca jego, jako by go chciał nazwać.
63 A on kazawszy sobie podać tabliczkę, napisał mówiąc: Jan jest imię jego. I dziwowali się wszyscy.
64 A zarazem otworzyły się usta jego, i język jego, i mówił, wielbiąc Boga.
65 I przyszedł strach na wszystkie sąsiady ich, i po wszystkiej górnej krainie Judzkiej rozgłoszone są wszystkie te słowa.
66 Tedy wszyscy, którzy o tem słyszeli, składali to do serca swego, mówiąc: Cóż to wżdy za dziecię będzie? I była z nim ręka Pańska.
67 A Zacharyjasz, ojciec jego, napełniony będąc Duchem Świętym, prorokował mówiąc:
68 Błogosławiony niech będzie Pan, Bóg Izraelski, iż nawiedził i sprawił odkupienie ludowi swojemu;
76 A ty dzieciątko! Prorokiem Najwyższego nazwane będziesz; bo pójdziesz wprzód przed obliczem Pańskiem, abyś gotował drogi jego,
80 A ono dzieciątko rosło, i umacniało się w duchu, i było na pustyniach aż do onego dnia, którego się okazało przed Izraelem.
Apostoł — 1 Koryntian 1:1-9 Biblia Gdańska
1 Paweł, powołany Apostoł Jezusa Chrystusa przez wolę Bożą, i Sostenes brat.
2 Zborowi Bożemu, który jest w Koryncie, poświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym, ze wszystkimi, którzy wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa na wszelkiem miejscu, i ich, i naszem.
3 Łaska wam i pokój niech będzie od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa.
4 Dziękuję Bogu mojemu zawsze za was dla łaski Bożej, która wam jest dana w Chrystusie Jezusie,
5 Iżeście we wszystkiem ubogaceni w nim we wszelkiej mowie i we wszelkiej znajomości;
6 Jako świadectwo Chrystusowe utwierdzone jest w was,
7 Tak iż wam na żadnym darze nie schodzi, którzy oczekujecie objawienia Pana naszego Jezusa Chrystusa.
8 Który was też utwierdzi aż do końca, abyście byli bez nagany w dzień Pana naszego, Jezusa Chrystusa.
9 Wiernyć jest Bóg, przez którego jesteście powołani ku społeczności Syna jego, Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Apostoł — Rzymian 13:11-14:4 Biblia Gdańska
11 A to czyńcie, wiedząc czas, iż już przyszła godzina, abyśmy się ze snu ocucili; albowiem teraz bliższe nas jest zbawienie, aniżeli kiedyśmy uwierzyli.
12 Noc przeminęła, a dzień się przybliżył; odrzućmyż tedy uczynki ciemności, a obleczmy się w zbroję światłości.
13 Chodźmy uczciwie jako we dnie, nie w biesiadach i w pijaństwach, nie we wszeteczeństwach i rozpustach, nie w poswarkach ani w zazdrości;
14 Ale obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa, a nie czyńcie starania o ciele ku wykonywaniu pożądliwości.
1 A tego, który jest w wierze słaby, przyjmujcie, nie na sprzeczania około sporów.
2 Boć jeden wierzy, iż może jeść wszystko, a drugi będąc słaby, jarzynę jada.
3 Ten, który je, niech lekce nie waży tego, który nie je; a który nie je, niech nie potępia tego, który je; albowiem go Bóg przyjął.
4 Ktoś ty jest, co sądzisz cudzego sługę? Panu własnemu stoi, albo upada, a ostoi się; albowiem go Bóg może utwierdzić.
Ewangelia — Mateusza 13:24-30 Biblia Gdańska
24 Drugie podobieństwo przełożył im, mówiąc: Podobne jest królestwo niebieskie człowiekowi, rozsiewającemu dobre nasienie na roli swojej.
25 A gdy ludzie zasnęli, przyszedł nieprzyjaciel jego, i nasiał kąkolu między pszenicą, i odszedł.
26 A gdy urosła trawa i pożytek przyniosła, tedy się pokazał i kąkol.
27 Tedy przystąpiwszy słudzy gospodarscy, rzekli mu: Panie! izaliś dobrego nasienia nie nasiał na roli twojej? Skądże tedy ma kąkol?
28 A on im rzekł: Nieprzyjaciel człowiek to uczynił. I rzekli słudzy do niego: A chceszże, iż pójdziemy, a zbierzemy go?
29 A on rzekł: Nie! byście snać zbierając kąkol, nie wykorzenili zaraz z nim i pszenicy.
30 Dopuśćcie obojgu społem rość aż do żniwa; a czasu żniwa rzekę żeńcom: Zbierzcie pierwej kąkol, a zwiążcie go w snopki ku spaleniu; ale pszenicę zgromadźcie do gumna mojego.
Ewangelia — Łukasza 1:1-25, 57-68, 76, 80 Biblia Gdańska
1 Ponieważ wiele się ich podjęło sporządzić historyję o tych sprawach, o których my pewną wiadomość mamy;
2 Tak jako nam podali ci, którzy od początku sami widzieli, i sługami tego słowa byli;
3 Zdało się też i mnie, którym tego wszystkiego z początku pilnie doszedł, tobie to porządnie wypisać, zacny Teofilu!
4 Abyś poznał pewność tych rzeczy, których cię nauczono.
5 Był za dni Heroda, króla Judzkiego, kapłan niektóry, imieniem Zacharyjasz, z przemiany Abijaszowej, a żona jego była z córek Aaronowych, której imię było Elżbieta.
6 A byli oboje sprawiedliwymi przed obliczem Bożem, chodząc we wszystkich przykazaniach i usprawiedliwieniach Pańskich bez nagany.
7 I nie mieli potomstwa, przeto iż Elżbieta była niepłodna, a byli oboje podeszłymi w latach swoich.
8 Stało się tedy, gdy odprawiał urząd kapłański w porządku przemiany swojej przed Bogiem.
9 Że według zwyczaju urzędu kapłańskiego przypadł nań los, aby kadził, wszedłszy do kościoła Pańskiego.
10 A wszystko mnóstwo ludu było na dworze, modląc się w godzinę kadzenia.
11 Tedy mu się pokazał Anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza, na którym kadzono.
12 I zatrwożył się Zacharyjasz ujrzawszy go, a bojaźń przypadła nań.
13 I rzekł do niego Anioł: Nie bój się, Zacharyjaszu! boć jest wysłuchana modlitwa twoja, a Elżbieta, żona twoja, urodzi ci syna, i nazwiesz imię jego Jan,
14 Z którego będziesz miał radość i wesele, i wiele ich radować się będą z narodzenia jego.
15 Albowiem będzie wielkim przed obliczem Pańskiem; wina i napoju mocnego nie będzie pił, a Duchem Świętym będzie napełniony zaraz z żywota matki swojej.
16 A wielu z synów Izraelskich obróci ku Panu, Bogu ich.
17 Bo on pójdzie wprzód przed obliczem jego w duchu i w mocy Elijaszowej, aby obrócił serca ojców ku dzieciom, a odporne ku roztropności sprawiedliwych, aby sporządził Panu lud gotowy.
18 I rzekł Zacharyjasz do Anioła: Po czemże to poznam? bom ja jest stary, a żona moja podeszła w dniach swych.
19 A odpowiadając Anioł, rzekł mu: Jam jest Gabryjel, który stoję przed obliczem Bożem, a posłanym jest, abym mówił do ciebie, a iżbym ci to wesołe poselstwo odniósł.
20 A oto oniemiejesz, i nie będziesz mógł mówić aż do onego dnia, którego się to stanie, dlatego, żeś nie uwierzył słowom moim, które się wypełnią czasu swego.
21 A lud oczekiwał Zacharyjasza; i dziwowali się, że tak długo bawił w kościele.
22 A wyszedłszy nie mógł do nich mówić; i poznali, że widzenie widział w kościele; bo im przez znaki ukazywał, i został niemym.
23 I stało się, gdy się wypełniły dni posługiwania jego, odszedł do domu swego.
24 A po onych dniach poczęła Elżbieta, żona jego, i kryła się przez pięć miesięcy, mówiąc:
25 Iż mi tak Pan uczynił we dni, w które na mię wejrzał, aby odjął hańbę moję między ludźmi.
57 A Elżbiecie wypełnił się czas, aby porodziła, i porodziła syna.
58 A usłyszawszy sąsiedzi i pokrewni jej, iż Pan z nią uczynił wielkie miłosierdzie swoje, radowali się pospołu z nią.
59 I stało się, że ósmego dnia przyszli, aby obrzezali dzieciątko; i nazwali je imieniem ojca jego, Zacharyjaszem.
60 Ale odpowiadając matka jego rzekła: Nie tak; lecz nazwany będzie Janem.
61 I rzekli do niej: Żadnego nie masz w rodzinie twojej, co by go zwano tem imieniem.
62 I skinęli na ojca jego, jako by go chciał nazwać.
63 A on kazawszy sobie podać tabliczkę, napisał mówiąc: Jan jest imię jego. I dziwowali się wszyscy.
64 A zarazem otworzyły się usta jego, i język jego, i mówił, wielbiąc Boga.
65 I przyszedł strach na wszystkie sąsiady ich, i po wszystkiej górnej krainie Judzkiej rozgłoszone są wszystkie te słowa.
66 Tedy wszyscy, którzy o tem słyszeli, składali to do serca swego, mówiąc: Cóż to wżdy za dziecię będzie? I była z nim ręka Pańska.
67 A Zacharyjasz, ojciec jego, napełniony będąc Duchem Świętym, prorokował mówiąc:
68 Błogosławiony niech będzie Pan, Bóg Izraelski, iż nawiedził i sprawił odkupienie ludowi swojemu;
76 A ty dzieciątko! Prorokiem Najwyższego nazwane będziesz; bo pójdziesz wprzód przed obliczem Pańskiem, abyś gotował drogi jego,
80 A ono dzieciątko rosło, i umacniało się w duchu, i było na pustyniach aż do onego dnia, którego się okazało przed Izraelem.
✠ Ciągłe czytanie Ewangelii
Mateusza 10 Biblia Gdańska
1 A zwoławszy dwunastu uczniów swoich, dał im moc nad duchy nieczystymi, aby je wyganiali, i uzdrawiali wszelką chorobę i wszelką niemoc.
2 A dwunastu Apostołów te są imiona: Pierwszy Szymon, którego zowią Piotr, i Andrzej, brat jego; Jakób, syn Zebedeusza, i Jan, brat jego;
3 Filip i Bartłomiej, Tomasz i Mateusz on celnik, Jakób, syn Alfeusza, i Lebeusz, nazwany Tadeusz;
4 Szymon Kananejczyk, i Judasz Iszkaryjot, który go też wydał.
5 Tych dwunastu posłał Jezus, rozkazując im i mówiąc: Na drogę poganów nie zachodźcie, i do miasta Samarytańczyków nie wchodźcie;
6 Ale raczej idźcie do owiec, które zginęły z domu Izraelskiego;
7 A idąc każcie, mówiąc: Przybliżyło się królestwo niebieskie.
8 Chore uzdrawiajcie, trędowate oczyszczajcie, umarłe wskrzeszajcie, dyjabły wyganiajcie; darmoście wzięli, darmo dawajcie.
9 Nie bierzcie z sobą złota, ani srebra, ani miedzi w trzosy wasze;
10 Ani taistry na drogę, ani dwóch sukien, ani butów, ani laski; albowiem godzien jest robotnik żywności swojej.
11 A do któregokolwiek miasta albo miasteczka wnijdziecie, wywiadujcie się, kto by w niem tego był godzien, a tamże mieszkajcie, póki nie wynijdziecie;
12 A wszedłszy w dom, pozdrówcie go.
13 A jeźliby on dom tego był godny, niech na niego przyjdzie pokój wasz; a jeźliby nie był godny, pokój wasz niech się wróci do was.
14 A kto by was nie przyjął, ani słuchał słów waszych, wychodząc z domu albo z miasta onego, otrząśnijcie proch z nóg waszych.
15 Zaprawdę wam powiadam: Lżej będzie ziemi Sodomskiej i Gomorskiej w dzień sądny, niżeli miastu onemu.
16 Oto Ja was posyłam jako owce między wilki; bądźcież tedy roztropnymi jako węże, a szczerymi jako gołębice,
17 A strzeżcie się ludzi; albowiem was będą wydawać do rady, i w zgromadzeniach swoich was biczować będą.
18 Także przed starosty i przed króle wodzeni będziecie dla mnie, na świadectwo przeciwko nim i poganom.
19 Ale gdy was podadzą, nie troszczcie się, jako i co byście mówili; albowiem wam dano będzie onejże godziny, co byście mówili;
20 Bo wy nie jesteście, którzy mówicie, ale duch Ojca waszego, który mówi w was.
21 I wyda brat brata na śmierć, i ojciec syna, i powstaną dzieci przeciwko rodzicom, i będą je zabijać.
22 I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego; ale kto wytrwa do końca, ten będzie zbawion.
23 A gdy was prześladować będą w tem mieście, uciekajcie do drugiego; bo zaprawdę powiadam wam, że nie obejdziecie miast Izraelskich, aż przyjdzie Syn człowieczy.
24 Nie jestci uczeń nad mistrza, ani sługa nad Pana swego;
25 Dosyć uczniowi, aby był jako mistrz jego, a sługa jako Pan jego; jeźlić gospodarza Beelzebubem nazywali, czem więcej domowniki jego nazywać będą.
26 Przetoż nie bójcie się ich; albowiem nic nie jest skrytego, co by nie miało być objawiono, i nic tajemnego, czego by się dowiedzieć nie miano.
27 Co wam w ciemności mówię, powiadajcie na świetle; a co w ucho słyszycie, obwoływajcie na dachach;
28 A nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą; ale raczej bójcie się tego, który może i duszę i ciało zatracić w piekielnym ogniu.
29 Izali dwóch wróbelków za pieniążek nie sprzedają, a wżdy jeden z nich nie upadnie na ziemię oprócz woli Ojca waszego.
30 Nawet i włosy wszystkie na głowie waszej policzone są.
31 Nie bójcie się tedy; nad wiele wróbelków wy zacniejszymi jesteście.
32 Wszelki tedy, który by mię wyznał przed ludźmi, wyznam go Ja też przed Ojcem moim, który jest w niebiesiech;
33 A kto by się mnie zaparł przed ludźmi, zaprę się go i Ja przed Ojcem moim, który jest w niebiesiech.
34 Nie mniemajcie, żem przyszedł dawać pokój na ziemię; nie przyszedłem dawać pokoju, ale miecz.
35 Bom przyszedł, abym rozerwanie uczynił między synem a ojcem jego, i między córką a matką jej, także między synową i świekrą jej;
36 I nieprzyjaciołmi będą człowiekowi domownicy jego.
37 Kto miłuje ojca albo matkę nad mię, nie jest mię godzien; a kto miłuje syna albo córkę nad mię, nie jest mię godzien;
38 A kto nie bierze krzyża swego, i nie idzie za mną, nie jest mię godzien.
39 Kto by znalazł duszę swoję, straci ją; a kto by stracił duszę swoję dla mnie, znajdzie ją.
40 Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje; a kto mnie przyjmuje, przyjmuje tego, który mię posłał.
41 Kto przyjmuje proroka w imieniu proroka, zapłatę proroka weźmie; a kto przyjmuje sprawiedliwego w imieniu sprawiedliwego, sprawiedliwego zapłatę weźmie.
42 Kto by też napoił jednego z tych to małych tylko kubkiem zimnej wody w imię ucznia, zaprawdę powiadam wam, nie straci zapłaty swojej.
/api/calendar/julian/2026-07-07