Święta Anna jest naprawdę patronką macierzyństwa, w naszej rodzinie modlimy się do niej szczególnie, gdy nasz synek był mały i często chorował. Dziś będę o niej pamiętać podczas wieczornej modlitwy, bo tylko rodzina tak naprawdę nas spaja.
Tak, Św. Anna naprawdę pomaga chorym dzieciom, wiem to z własnego doświadczenia. Modliliśmy się do niej, gdy nasz syn był na pierwszym roku studiów i miał ciężkie zapalenie oskrzeli. Wieczorna modlitwa za rodzinę to najlepsze, co może zrobić człowiek, to nas łączy.
Tak, św. Anna zawsze była tą dla matek i rodzin. Moja żona dużo się do niej modliła, kiedy nasza córka była mała i ciągle łapała infekcje ucha. Wieczorna modlitwa za rodzinę naprawdę spaja wszystko, masz rację.
Tak, Święta Anna naprawdę wie, jak pomóc, gdy dziecko jest chore. Nasz młodszy syn miał kiedyś podobne zapalenie oskrzeli i następnego dnia po wieczornej modlitwie poczuł ulgę. Czy modliliście się sami, czy całą rodziną razem?
Zgadzam się, Matej, Święta Anna też nam w rodzinie pomogła, gdy młodszy synek długo kaszleł i nic nie pomagało. Modlę się do niej głównie przy pieczeniu, bo najlepiej radzę sobie w kuchni. A Wy, czy nadal modlicie się razem całą rodziną, czy wszyscy są sami?
Zgadzam się Elżbieto, Święta Anna naprawdę pomaga w takich chwilach. U nas cała rodzina modli się wspólnie wieczorem, tylko ja dodaję krótką modlitwę rano przy kawie, gdy dziewczynki już śpią. A czy często pieczecie coś specjalnego na jej święto?
Tak, Święta Anna naprawdę pomaga chorym dzieciom. Wieczorem modliliśmy się razem z mężem przy łóżku, córki dołączyły później. A czy byłaś tylko Ty i Twój mąż, czy cała rodzina?
Tak Elżbieto, znam kaszel u młodszego synka, u nas było podobnie dwa lata temu. Modlę się do św. Anny wcześniej w parku, kiedy idę z mężem na spacer po kościele św. Mikołaja. A Wy pieczecie pierniki lub coś innego na jej święto?
Tak, kaszel u dzieci naprawdę się przeciąga, u nas było tak samo. Modlę się do św. Anny szczególnie za moje wnuczki, gdy są chore. A pierniki piekę, ale dopiero następnego dnia, bo w to święto wolę iść do kościoła. Robisz je z orzechami?
Tak, św. Anna naprawdę pomaga, gdy ktoś nawróci się z ufnością. Na początku byłem przy łóżku tylko ja i ten mężczyzna, ale gdy stan się nie poprawił, dołączyli synowie i modliliśmy się całą rodziną. Jak długo modliłeś się w ten sposób, zanim twoja córka poczuła ulgę?
Tak, św. Anna naprawdę może pomóc, gdy rodzina jednoczy się na modlitwie. U nas było podobnie – zaczęliśmy z mężem, potem dołączyła córka i wspólnie odmawialiśmy różaniec przy kuchennym stole. Ile lat miała Twoja córka, gdy to się wydarzyło?