5 czerwca/23 maja – wspomnienie trzeciego odnalezienia Uczciwej Głowy Proroka i Chrzciciela Jana.tłumaczenie

Święta Tradycja głosi, że po ścięciu głowy św. Jana Chrzciciela niegodziwa Herodiada nie pozwoliła na pochowanie jej wraz z ciałem proroka, lecz pogwałciwszy ją, pochowała ją w pobliżu swojego pałacu. Jego uczniowie potajemnie zabrali ciało i pochowali je.
Żona bliskiego współpracownika króla Heroda wiedziała, gdzie Herodiada pochowała głowę. I postanowiła pochować ją ponownie na Górze Oliwnej w jednej z posiadłości. Kiedy do pałacu królewskiego dotarły pogłoski o nauczaniu Jezusa i dokonywanych przez niego cudach, Herod wraz z żoną Herodiadą poszli sprawdzić, czy nadal znajduje się tam głowa Jana Chrzciciela. Nie znajdując jej, myśleli, że Jezus Chrystus jest tym zmartwychwstałym świętym, którego zabili (Mateusza 14:2).
Wiele lat później, za panowania równego apostołom króla Konstantyna, jego matka, Święta Helena, odszukała i odnowiła świątynie jerozolimskie.
Do Palestyny przybywało wielu pielgrzymów, wśród których dwóch mnichów ze Wschodu przybyło, aby oddać cześć Świętemu Krzyżowi i Grobu Świętego. Mieli zaszczyt odnaleźć głowę św. Jana. Wiadomo, że ukazał się im we śnie i że po odnalezieniu głowy we wskazanym przez niego miejscu, postanowili wrócić do domu. Jednak wola Boża była inna. Po drodze spotkali biednego garncarza z...


