ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
🎧Muzyka na żywo ☾
☦ Dzisiaj środa, 7 października / 24 września (stary styl) 🐟 Dozwolona ryba kalendarz juliański ⇄
Koprios Sprawiedliwy · Święta Protomęczennica Tekla, równa apostołom (I w.)

☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański

kalendarz gregoriańskikalendarz juliański
← Poprzedni dzień
czwartek, 21 października 2027
8 października (stary styl)
Następny dzień →
«‹październik 2027›»Dzisiaj
pon.
wt.
śr.
czw.
pt.
sob.
niedz.
12345678910111213141516171819202122232425262728293031
Dzisiaj · Czwartek 18 tygodnia po Zesłaniu Ducha Świętego 🍽 Bez postu

☦ Święci dnia

  • Ven. Pelagia Pokutująca
    📜 Żywot świętego
    Św. Pelagia Pokutująca została nawrócona na chrześcijaństwo przez św. Nonnusa, biskupa Edessy (sobota Tygodnia Cheesefare). Przed przyjęciem chrześcijaństwa przez chrzest Pelagia była szefową zespołu tanecznego w Antiochii Palestyńskiej, prowadząc życie frywolne i prostytucji. Pewnego dnia Pelagia…
  • Święty Thaïs Skruszona Nierządnica (IV w.)
    📜 Żywot świętego
    Święta Thaïs, Egipcjanka z IV wieku, jest czczona jako skrucha grzesznica. Według *Życia Świętego Pachomiusza*, zanim spotkała mnicha Pachomiusza, żyła jako kurtyzana w Aleksandrii. Poruszona jego przykładem i nauczaniem wyrzekła się dotychczasowego życia, przyjęła chrzest i pod przewodnictwem Pachomiusza wstąpiła do wspólnoty monastycznej w Tabennisi. Poświęciła się życiu modlitwy, pokory i ascezy, okazując głęboką skruchę. Jej nawrócenie stało się potężnym świadectwem przemieniającej łaski Bożej. Saint Thaïs przez wiele lat żyła jako zakonnica, z pokorą służąc wspólnocie aż do swojej śmierci, która miała miejsce pod koniec IV wieku. Jej święto obchodzi się w Kościele prawosławnym 25 kwietnia. Jej życie jest przykładem możliwości całkowitej odnowy poprzez wiarę i pokutę.

📖 Czytania dnia

Ewangelia — Łukasza 7:17-30 Biblia Gdańska

17 I rozeszła się o nim ta wieść po wszystkiej Judzkiej ziemi, i po wszystkiej okolicznej krainie.

18 I oznajmili Janowi uczniowie jego o tem wszystkiem. A Jan wezwawszy dwóch niektórych z uczniów swoich,

19 Posłał je do Jezusa, mówiąc: Tyżeś jest ten, który ma przyjść, czyli inszego czekać mamy?

20 A gdy przyszli do niego mężowie oni, rzekli: Jan Chrzciciel posłał nas do ciebie, mówiąc: Tyżeś jest ten, który ma przyjść, czyli inszego czekać mamy?

21 A onejże godziny wiele ich uzdrowił od chorób, od niemocy, i od duchów złych, i wiele ślepych wzrokiem darował.

22 A odpowiadając Jezus, rzekł im: Szedłszy oznajmijcie Janowi, coście widzieli i słyszeli, iż ślepi widzą, chromi chodzą, trędowaci biorą oczyszczenie, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, a ubogim opowiadana bywa Ewangielija.

23 A błogosławiony jest, kto by się nie zgorszył ze mnie.

24 A gdy odeszli posłowie Janowi, począł mówić do ludu o Janie: Coście wyszli na puszczę widzieć? Izali trzcinę chwiejącą się od wiatru?

25 Ale coście wyszli widzieć? Izali człowieka w miękkie szaty obleczonego? Oto ci, którzy w szatach kosztownych i w rozkoszy żyją, są w domach królewskich.

26 Ale coście wyszli widzieć? Izali proroka? Zaiste powiadam wam, iż więcej niż proroka.

27 Tenci bowiem jest, o którym napisano: Oto Ja posyłam Anioła mego przed obliczem twojem, który zgotuje drogę twoję przed tobą.

28 Albowiem powiadam wam: Większego proroka z tych, którzy się z niewiast rodzą, nie masz nad Jana Chrzciciela żadnego; lecz kto najmniejszy jest w królestwie Bożem, większy jest, niżeli on.

29 Tedy wszystek lud słysząc to, i celnicy, wielbili Boga, będąc ochrzczeni chrztem Janowym.

30 Ale Faryzeuszowie i zakonnicy pogardzili radą Bożą sami przeciwko sobie, nie będąc ochrzczeni od niego.

Apostoł — Efezjan 5:33-6:9 Biblia Gdańska

33 A wszakże i każdy z was z osobna niechaj miłuje żonę swoję jako siebie samego, a żona niech się boi męża swego.

1 Dziatki! bądźcie posłuszne rodzicom waszym w Panu; boć to jest sprawiedliwa.

2 Czcij ojca twego i matkę (toć jest pierwsze przykazanie z obietnicą).

3 Aby ci się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi.

4 A wy ojcowie! nie pobudzajcie do gniewu dziatek waszych, ale je wychowujcie w karności i w napominaniu Pańskiem.

5 Słudzy! posłuszni bądźcie panom według ciała, z bojaźnią i ze drżeniem w prostości serca waszego, jako Chrystusowi;

6 Nie na oko służąc, jako ci, którzy się ludziom podobać chcą, ale jako słudzy Chrystusowi, czyniąc z duszy wolę Bożą.

7 Z dobrą wolą służąc jako Panu a nie ludziom;

8 Wiedząc, iż każdy, co by uczynił dobrego, za to odniesie nagrodę od Pana, choć niewolnik, choć wolny.

9 A wy panowie! także się zachowujcie przeciwko nim, odpuszczając groźby, wiedząc, że i wy sami macie Pana w niebiesiech, a względu na osoby u niego nie masz.

✠ Ciągłe czytanie Ewangelii

Marka 8 Biblia Gdańska

1 A w oneż dni, gdy nader wielki lud był, a nie mieli, co by jedli, zwoławszy Jezus uczniów swoich, rzekł im:

2 Żal mi tego ludu; bo już trzy dni trwają przy mnie, a nie mają, co by jedli;

3 A jeźli je rozpuszczę głodne do domów ich, pomdleją na drodze; albowiem niektórzy z nich z daleka przyszli.

4 Tedy mu odpowiedzieli uczniowie jego: Skądże te kto będzie mógł nasycić chlebem tu na puszczy?

5 I spytał ich: Wieleż macie chlebów? A oni rzekli: Siedm.

6 I rozkazał ludowi, żeby usiadł na ziemi; a wziąwszy one siedm chlebów, podziękowawszy łamał, i dawał uczniom swoim, aby przed lud kładli; i kładli przed lud.

7 Mieli też trochę rybek, które pobłogosławiwszy, kazał i one przed lud kłaść.

8 Jedli tedy i nasyceni są, i zebrali, co zbyło ułomków, siedm koszów.

9 A było tych, co jedli, około czterech tysięcy; i rozpuścił je.

10 A wnet wstąpiwszy w łódź z uczniami swoimi, przyszedł w strony Dalmanutskie.

11 I wyszli Faryzeuszowie, a poczęli z nim spór wieść, szukając od niego znamienia z nieba, a kusząc go.

12 Tedy westchnąwszy serdecznie w duchu swym, rzekł: Przeczże ten rodzaj znamienia szuka? Zaprawdę powiadam wam, że nie będzie dane znamię temu rodzajowi.

13 I opuściwszy ich, wstąpił zasię w łódź, i przeprawił się na drugą stronę.

14 A zapomnieli byli uczniowie wziąć z sobą chleba, i nie mieli z sobą nic więcej, tylko jeden chleb w łodzi.

15 Tedy im przykazał, mówiąc: Baczcież, a strzeżcie się kwasu Faryzeuszów i kwasu Herodowego.

16 I rozmawiali między sobą i rzekli: O tem snać mówi, że nie mamy chleba.

17 Co poznawszy Jezus, rzekł im: O czemże rozmawiacie, iż nie macie chleba? Jeszczeż nie baczycie i nie zrozumiewacie? Jeszczeż macie serce swoje zdrętwiałe?

18 Oczy mając nie widzicie, i uszy mając nie słyszycie, i nie pamiętacie?

19 Gdym onych pięć chlebów łamał między pięć tysięcy ludzi, wiele żeście pełnych koszów ułomków zebrali? Rzekli mu: Dwanaście;

20 A gdym onych siedm chlebów łamał między cztery tysiące ludzi, wieleście koszów pełnych ułomków zebrali? A oni rzekli: Siedm.

21 A on im rzekł: Jakoż tedy nie rozumiecie?

22 Potem przyszedł do Betsaidy; i przywiedli do niego ślepego, prosząc go, aby się go dotknął.

23 A ująwszy onego ślepego za rękę, wywiódł go precz za miasteczko, i plunąwszy na oczy jego, włożył na niego ręce, i pytał go, jeźliby co widział.

24 A on spojrzawszy w górę, rzekł: Widzę ludzi; bo widzę, że chodzą jako drzewa.

25 Potem zasię włożył ręce na oczy jego, i rozkazał mu w górę spojrzeć; i uzdrowiony jest na wzroku, tak że i z daleka wszystkich jasno widział.

26 I odesłał go do domu jego, mówiąc: I do tego miasteczka nie wchodź, i nikomu z miasteczka nie powiadaj.

27 Tedy wyszedł Jezus i uczniowie jego do miasteczek należących do Cezaryi Filipowej, a w drodze pytał uczniów swoich, mówiąc im: Kimże mię powiadają być ludzie?

28 A oni mu odpowiedzieli: Jedni Janem Chrzcicielem, a drudzy Elijaszem, a drudzy jednym z proroków.

29 Ale on im rzekł: A wy kim mię być powiadacie? A odpowiadając Piotr, rzekł mu: Tyś jest on Chrystus.

30 I przygroził im, aby o nim nikomu nie powiadali.

31 I począł je nauczać, że Syn człowieczy musi wiele ucierpieć, i odrzuconym być od starszych ludu, i od przedniejszych kapłanów i nauczonych w Piśmie, i być zabity, a po trzech dniach zmartwychwstać.

32 A to mówił jawnie. Tedy go Piotr wziąwszy na stronę, począł go strofować.

33 Ale on obróciwszy się, a wejrzawszy na ucznie swoje, zgromił Piotra, mówiąc: Idź ode mnie, szatanie; albowiem nie pojmujesz tego, co jest Bożego, ale co jest ludzkiego.

34 A zwoławszy ludu z uczniami swoimi, rzekł im: Ktokolwiek chce za mną iść, niech samego siebie zaprze, a weźmie krzyż swój, i naśladuje mię.

35 Albowiem kto by chciał zachować duszę swą, straci ją; a kto by stracił duszę swą dla mnie i dla Ewangielii, ten ją zachowa.

36 Bo cóż pomoże człowiekowi, choćby wszystek świat pozyskał, a szkodowałby na duszy swojej?

37 Albo co za zamianę da człowiek za duszę swoję?

38 Albowiem kto by się wstydził za mię i za słowa moje między tym rodzajem cudzołożnym i grzesznym, i Syn człowieczy wstydzić się za niego będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swego z Anioły świętymi.

API: /api/calendar/julian/2027-10-21
🔑Zaloguj się 📖Modlitewnik 🕊Modlitwa na żywo 📨Zgłoś wiadomość 👥Znajomi 💬Grupy ⛪Moja parafia 🕯Wirtualna cerkiew 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz ☦Żywoty świętych ✏️Katecheza 📚Biblioteka 🌍Przegląd świata prawosławnego 🎧Muzyka na żywo ⚖Kanony 📜Pismo Święte 🧭Mapa prawosławia ✅Sprawdź siebie 🔔Powiadomienia ➕Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie