☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański
kalendarz gregoriańskikalendarz juliański☦ Święci dnia
- Męczennicy Sergiusz i Bachus w Syrii
📜 Żywot świętego
Męczennicy Sergiusz i Bachus w Syrii zostali powołani na wysokie stanowiska w armii przez cesarza Maksymiana (284-305), który nie wiedział, że są chrześcijanami. Zazdrośni ludzie poinformowali Maksymiana, że jego dwaj zaufani doradcy nie czcili pogańskich bogów. Uznano to za przestępstwo… - Święty Hieromęczennik Polichroniusz (IV w.)
📜 Żywot świętego
Męczennik Polichroniusz Prezbiter był synem ziemianina, wychowanym w zamiłowaniu do pracy i pobożności chrześcijańskiej. Osiągnąwszy dojrzałość, Polichroniusz opuścił dom rodziców i udał się do Konstantynopola i rozpoczął pracę u jednego z bogatych właścicieli winnic. Właściciel winnicy był zdumiony… - Dziewięćdziesięciu dziewięciu ojców Krety (data nieznana)
📜 Żywot świętego
Tych 99 męczenników pochodziło z Krety. Najwybitniejszy z nich nazywał się Jan i był znany jako cudotwórca. Klęczał w modlitwie tak bardzo, że nie mógł chodzić i musiał poruszać się na kolanach. Któregoś dnia drwal zobaczył go chodzącego w ten sposób. Myśląc, że to jakiś dziki… - Św. Jonasz, biskup Mandżurii (1925) (7 października OC)
📖 Czytania dnia
Apostoł — Efezjan 5:25-33 Biblia Gdańska
25 Mężowie! miłujcie żony wasze, jako i Chrystus umiłował kościół i wydał samego siebie za niego,
26 Aby go poświęcił, oczyściwszy omyciem wody przez słowo;
27 Aby go sobie wystawił chwalebnym kościołem, nie mającym zmazy albo zmarszczku, albo czego takiego, ale iżby był święty i bez nagany.
28 Tak powinni mężowie miłować żony swoje, jako swoje własne ciała; kto miłuje żonę swoję, samego siebie miłuje.
29 Albowiem żaden nigdy ciała swego nie miał w nienawiści, ale je żywi i ogrzewa, jako i Pan kościół.
30 Gdyżeśmy członkami ciała jego, z ciała jego i z kości jego.
31 Dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę, i przyłączy się do żony swojej, i będą dwoje jednem ciałem.
32 Tajemnica to wielka jest; lecz ja mówię o Chrystusie i o kościele.
33 A wszakże i każdy z was z osobna niechaj miłuje żonę swoję jako siebie samego, a żona niech się boi męża swego.
Ewangelia — Łukasza 6:46-7:1 Biblia Gdańska
46 Przeczże mię tedy zowiecie Panie, Panie! a nie czynicie tego, co mówię?
47 Każdy, który przychodzi do mnie, a słucha słów moich, i czyni je, pokażę wam, komu jest podobnym.
48 Podobny jest człowiekowi dom budującemu, który kopał i wykopał głęboko, a założył grunt na opoce; a gdy przyszła powódź, otrąciła się rzeka o on dom, ale nie mogła go poruszyć; bo był założony na opoce.
49 Ale który słucha, a nie czyni, podobny jest człowiekowi, który zbudował dom swój na ziemi bez gruntu; o który się otrąciła rzeka, i zarazem upadł, a był upadek domu onego wielki.
1 A gdy dokończył wszystkich mów swoich przed onym ludem, wszedł do Kapernaum;
✠ Ciągłe czytanie Ewangelii
Marka 7 Biblia Gdańska
1 Tedy się zgromadzili do niego Faryzeuszowie, i niektórzy z nauczonych w Piśmie, którzy byli przyszli z Jeruzalemu;
2 A ujrzawszy niektóre z uczniów jego, że pospolitemi rękoma, (to jest, nieumytemi) jedli chleb, ganili to.
3 Albowiem Faryzeuszowie i wszyscy Żydzi nie jedzą, jeźliby pilnie rąk nie umyli, trzymając ustawę starszych.
4 I z rynku przyszedłszy, jeźliby się nie umyli, nie jedzą; i innych rzeczy wiele jest, które przyjęli ku trzymaniu, jako umywanie kubków, konewek, i miednic, i stołów.
5 Potem go pytali Faryzeuszowie i nauczeni w Piśmie: Przecz uczniowie twoi nie chodzą według podania starszych, ale nieumytemi rękoma chleb jedzą?
6 Tedy on odpowiadając, rzekł im: Dobrze Izajasz o was obłudnikach prorokował, jako napisano: Lud ten czci mię wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie.
7 Lecz próżno mię czczą nauczając nauk i ustaw ludzkich.
8 Albowiem wy opuściwszy przykazania Boże, trzymacie ustawy ludzkie, umywanie konewek i kubków, i wiele innych takich tym podobnych rzeczy czynicie.
9 Mówił im też: Wy czysto znosicie przykazania Boże, abyście ustawy wasze zachowali.
10 Bo Mojżesz rzekł: Czcij ojca twego i matkę twoję; a kto złorzeczy ojcu albo matce, niech śmiercią umrze.
11 Ale wy mówicie: Jeźliby człowiek rzekł ojcu albo matce: Korban, (co jest dar), którykolwiek będzie ode mnie, tobie pożyteczny będzie, bez winy będzie;
12 I nie dopuścicie mu nic więcej czynić ojcu swemu albo matce swojej,
13 Wniwecz obracając słowo Boże ustawą waszą, którąście ustawili; i wiele innych rzeczy tym podobnych czynicie.
14 A zwoławszy wszystkiego ludu, mówił im: Słuchajcie mię wszyscy, a zrozumiejcie!
15 Nie masz nic z rzeczy zewnętrznych, które wchodzą w człowieka, co by go mogło pokalać; ale to, co pochodzi z niego, to jest, co pokala człowieka.
16 Jeźli kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha!
17 A gdy wszedł w dom od onego ludu, pytali go uczniowie jego o to podobieństwo.
18 Tedy im rzekł: Także i wy bezrozumni jesteście? Azaż nie rozumiecie, iż wszystko, co zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może go pokalać?
19 Albowiem nie wchodzi w serce jego, ale w brzuch, i do wychodu wychodzi, czyszcząc wszystkie pokarmy.
20 I powiedział, że co pochodzi z człowieka, to pokala człowieka.
21 Bo z wnętrzności serca ludzkiego pochodzą złe myśli, cudzołóstwa, wszeteczeństwa, mężobójstwa,
22 Kradzieże, łakomstwa, złości, zdrada, niewstyd, oko złe, bluźnierstwo, pycha, głupstwo.
23 Wszystkie te złe rzeczy pochodzą z wnętrzności, i pokalają człowieka.
24 A stamtąd wstawszy, poszedł na granice Tyru i Sydonu, a wszedłszy w dom, nie chciał, aby kto wiedział; lecz się utaić nie mógł.
25 Albowiem usłyszawszy o nim niewiasta, której córeczka miała ducha nieczystego, przyszła i przypadła do nóg jego,
26 (A ta niewiasta była Grecka, rodem z Syrofenicyi) i prosiła go, aby dyjabła wygnał z córki jej.
27 Ale jej Jezus rzekł: Niech się pierwej dzieci nasycą; boć nie jest dobra, brać chleb dzieciom i miotać szczeniętom.
28 A ona odpowiedziała i rzekła mu: Tak jest, Panie! Wszakże i szczenięta jadają pod stołem z odrobin dziecinnych.
29 I rzekł do niej: Dla tej mowy idź, wyszedł dyjabeł z córki twojej.
30 A gdy ona odeszła do domu swego, znalazła iż dyjabeł wyszedł, a córka leżała na łożu.
31 A wyszedłszy zaś z granic Tyrskich i Sydońskich, przyszedł nad morze Galilejskie, pośrodkiem granic dziesięciu miast.
32 I przywiedli mu głuchego i z ciężkością mówiącego, a prosili go, aby na niego rękę włożył.
33 A wziąwszy go Pan od ludu osobno, włożył palce swoje w uszy jego, a plunąwszy dotknął się języka jego;
34 A wejrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: Efata! to jest, otwórz się.
35 I wnet się otworzyły uszy jego, i rozwiązała się związka języka jego, i wymawiał dobrze.
36 Tedy im zakazał, aby tego nikomu nie powiadali.
37 Ale czem on im bardziej zakazywał, tem oni to bardziej rozgłaszali, i nader się bardzo zdumiewali, mówiąc: Dobrze wszystko uczynił; bo czyni, iż głusi słyszą i niemi mówią.
/api/calendar/julian/2027-10-20