ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
☦ Dzisiaj sobota, 22 sierpnia / 9 sierpnia (stary styl) 🍇 Dozwolone wino i oliwa kalendarz juliański ⇄
Poświęto Przemienienia

☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański

kalendarz gregoriańskikalendarz juliański
← Poprzedni dzień
poniedziałek, 11 października 2027
28 września (stary styl)
Następny dzień →
«październik 2027»Dzisiaj
pon.
wt.
śr.
czw.
pt.
sob.
niedz.
12345678910111213141516171819202122232425262728293031
Dzisiaj · Poniedziałek 17 tygodnia po Zesłaniu Ducha Świętego 🍽 Bez postu

Ven. Chariton Wyznawca

☦ Święci dnia

  • Święty Prorok Baruch (VI w. p.n.e.)
  • Święty Męczennik Wacław (Wacław), król Czech (929)

📖 Czytania dnia

Nieszpory — Wisdom of Solomon 5.15-6.3 KJV

15 But the righteous live for evermore; their reward also is with the Lord, and the care of them is with the most High.

16 Therefore shall they receive a glorious kingdom, and a beautiful crown from the Lord’s hand: for with his right hand shall he cover them, and with his arm shall he protect them.

17 He shall take to him his jealousy for complete armour, and make the creature his weapon for the revenge of his enemies.

18 He shall put on righteousness as a breastplate, and true judgment instead of an helmet.

19 He shall take holiness for an invincible shield.

20 His severe wrath shall he sharpen for a sword, and the world shall fight with him against the unwise.

21 Then shall the right aiming thunderbolts go abroad; and from the clouds, as from a well drawn bow, shall they fly to the mark.

22 And hailstones full of wrath shall be cast as out of a stone bow, and the water of the sea shall rage against them, and the floods shall cruelly drown them.

23 Yea, a mighty wind shall stand up against them, and like a storm shall blow them away: thus iniquity shall lay waste the whole earth, and ill dealing shall overthrow the thrones of the mighty.

1 Hear therefore, O ye kings, and understand; learn, ye that be judges of the ends of the earth.

2 Give ear, ye that rule the people, and glory in the multitude of nations.

3 For power is given you of the Lord, and sovereignty from the Highest, who shall try your works, and search out your counsels.

Nieszpory — Wisdom of Solomon 3.1-9 KJV

1 But the souls of the righteous are in the hand of God, and there shall no torment touch them.

2 In the sight of the unwise they seemed to die: and their departure is taken for misery,

3 And their going from us to be utter destruction: but they are in peace.

4 For though they be punished in the sight of men, yet is their hope full of immortality.

5 And having been a little chastised, they shall be greatly rewarded: for God proved them, and found them worthy for himself.

6 As gold in the furnace hath he tried them, and received them as a burnt offering.

7 And in the time of their visitation they shall shine, and run to and fro like sparks among the stubble.

8 They shall judge the nations, and have dominion over the people, and their Lord shall reign for ever.

9 They that put their trust in him shall understand the truth: and such as be faithful in love shall abide with him: for grace and mercy is to his saints, and he hath care for his elect.

Nieszpory — Wisdom of Solomon 4.7-15 KJV

7 But though the righteous be prevented with death, yet shall he be in rest.

8 For honourable age is not that which standeth in length of time, nor that is measured by number of years.

9 But wisdom is the gray hair unto men, and an unspotted life is old age.

10 He pleased God, and was beloved of him: so that living among sinners he was translated.

11 Yea speedily was he taken away, lest that wickedness should alter his understanding, or deceit beguile his soul.

12 For the bewitching of naughtiness doth obscure things that are honest; and the wandering of concupiscence doth undermine the simple mind.

13 He, being made perfect in a short time, fulfilled a long time:

14 For his soul pleased the Lord: therefore hasted he to take him away from among the wicked.

15 This the people saw, and understood it not, neither laid they up this in their minds, That his grace and mercy is with his saints, and that he hath respect unto his chosen.

Ewangelia jutrzni — Matthew 4.25-5.12 Biblia Gdańska

25 A szedł za nim lud wielki z Galilei, z dziesięciu miast, i z Jeruzalemu, i z Judzkiej ziemi, i zza Jordanu.

1 A Jezus widząc lud, wstąpił na górę; a gdy usiadł, przystąpili do niego uczniowie jego.

2 A otworzywszy usta swe, uczył je, mówiąc:

3 Błogosławieni ubodzy w duchu; albowiem ich jest królestwo niebieskie.

4 Błogosławieni, którzy się smęcą; albowiem pocieszeni będą.

5 Błogosławieni cisi; albowiem oni odziedziczą ziemię.

6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości; albowiem oni nasyceni będą.

7 Błogosławieni miłosierni: albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

8 Błogosławieni czystego serca; albowiem oni Boga oglądają.

9 Błogosławieni pokój czyniący; albowiem oni synami Bożymi nazwani będą.

10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości; albowiem ich jest królestwo niebieskie.

11 Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć będą, i prześladować was, i mówić wszystko złe przeciwko wam, kłamając dla mnie.

12 Radujcie się, i weselcie się; albowiem zapłata wasza obfita jest w niebiesiech; tak bowiem prześladowali proroki, którzy byli przed wami.

Apostoł — Ephesians 1.22-2.3 Biblia Gdańska

22 I wszystko poddał pod nogi jego, a onego dał za głowę nad wszystkim kościołowi,

23 Który jest ciałem jego i pełnością tego, który wszystko we wszystkich napełnia.

1 I was ożywił, którzyście byli umarli w upadkach i w grzechach.

2 W którycheście niekiedy chodzili według zwyczaju świata tego i według książęcia, który ma władzę na powietrzu, ducha tego, który teraz jest skuteczny w synach niedowiarstwa.

3 Między którymi i my wszyscy obcowaliśmy niekiedy w pożądliwościach ciała naszego, czyniąc to, co się podobało ciału i myślom, i byliśmy z przyrodzenia dziećmi gniewu, jako i drudzy.

Apostoł — 2 Corinthians 4.6-15 Biblia Gdańska

6 Ponieważ Bóg, który rzekł, aby się z ciemności światłość rozświeciła, ten się rozświecił w sercach naszych ku rozświeceniu (w nas) znajomości chwały Bożej w obliczu Jezusa Chrystusa.

7 A mamy ten skarb w naczyniu glinianem, aby dostojność tej mocy była z Boga, a nie z nas.

8 Gdy zewsząd uciśnieni bywamy, ale nie bywamy potłoczeni; powątpiewamy, ale nie zwątpimy.

9 Prześladowanie cierpimy, ale nie bywamy opuszczeni; bywamy porzuceni, ale nie giniemy.

10 Zawsze umartwienie Pana Jezusowe na ciele nosimy, aby i żywot Jezusowy na ciele naszem był objawiony.

11 Zawsze bowiem my, którzy żyjemy, bywamy wydawani na śmierć dla Jezusa, aby też żywot Jezusowy był objawiony w śmiertelnem ciele naszem.

12 Dlatego śmierć mocy swojej w nas dokazuje, ale w was żywot.

13 Mając tedy tegoż ducha wiary, tak jako napisane: Uwierzyłem, przetom też mówił; i my wierzymy, przeto też mówimy,

14 Wiedząc, iż ten, który wzbudził Pana Jezusa, i nas wzbudzi przez Jezusa, i postawi z wami.

15 Boć to wszystko dzieje się dla was, aby łaska ona obfitująca przez dziękowanie wielu ich rozmnożyła się ku chwale Bożej.

Ewangelia — Luke 4.37-44 Biblia Gdańska

37 I rozeszła się o nim wieść na wszystkie miejsca okolicznej krainy.

38 A Jezus wstawszy, z bóżnicy wszedł w dom Szymona, a świekra Szymonowa miała gorączkę wielką; i prosili go za nią.

39 Tedy on stanąwszy nad nią, zgromił gorączkę, i opuściła ją; a zarazem wstawszy, posługiwała im.

40 A gdy słońce zachodziło, wszyscy, którzy mieli chorujące na rozmaite niemocy, przywodzili je do niego, a on na każdego z nich ręce włożywszy, uzdrawiał je.

41 Ku temu wychodzili i dyjabli z wielu ich, wołając i mówiąc: Tyś jest on Chrystus, Syn Boży; ale on zgromiwszy je, nie dopuszczał im mówić; bo wiedzieli, iż on jest Chrystus.

42 A gdy był dzień, wyszedłszy, szedł na miejsce puste. A lud go szukał, i przyszli aż do niego, i zatrzymywali go, aby nie odchodził od nich.

43 A on rzekł do nich: I innym miastom muszę opowiadać królestwo Boże; bom na to posłany.

44 I kazał w bóżnicach Galilejskich.

Ewangelia — Luke 6.17-23 Biblia Gdańska

17 A zstąpiwszy z nimi stanął na miejscu pola równego, i gormada uczniów jego, i wielkie mnóstwo ludu ze wszystkiej Judzkiej ziemi, i z Jeruzalemu, i z kraju pomorskiego, leżącego przy Tyrze i Sydonie, którzy byli przyszli, aby go słuchali, i byli uzdrowieni od chorób swoich;

18 I ci, którzy byli trapieni od duchów nieczystych, byli uzdrowieni.

19 A wszystek lud szukał, jakoby się go dotknąć; albowiem moc wychodziła z niego, i uzdrawiała wszystkich.

20 A on podniósłszy oczy swoje na uczniów, mówił: Błogosławieni jesteście wy, ubodzy! bo wasze jest królestwo Boże.

21 Błogosławieni jesteście, którzy teraz łakniecie; bo będziecie nasyceni. Błogosławieni jesteście, którzy teraz płaczecie; bo się śmiać będziecie.

22 Błogosławieni będziecie, gdy was ludzie nienawidzieć będą, i gdy wyłączą, i będą was sromocić, i imię wasze wyrzucą jako złe, dla Syna człowieczego.

23 Radujcie się dnia tego i weselcie się; albowiem oto zapłata wasza jest obfita w niebiesiech; boć tak właśnie prorokom czynili ojcowie ich.

✠ Ciągłe czytanie Ewangelii

Matthew 26 Biblia Gdańska

1 I stało się, gdy dokończył Jezus tych wszystkich mów, rzekł do uczniów swoich:

2 Wiecie, iż po dwóch dniach będzie wielkanoc, a Syn człowieczy będzie wydany, aby był ukrzyżowany.

3 Tedy się zebrali przedniejsi kapłani i nauczeni w Piśmie i starsi ludu do dworu najwyższego kapłana, którego zwano Kaifasz;

4 I naradzali się, jakoby Jezusa zdradą pojmali i zabili;

5 Lecz mówili: Nie w święto, aby nie był rozruch między ludem.

6 A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona trędowatego,

7 Przystąpiła do niego niewiasta, mająca słoik alabastrowy maści bardzo kosztownej, i wylała ją na głowę jego, gdy siedział u stołu.

8 Co widząc uczniowie jego, rozgniewali się, mówiąc: I na cóż ta utrata?

9 Albowiem mogła być ta maść drogo sprzedana, i mogło się to dać ubogim.

10 Co gdy poznał Jezus, rzekł im: Przecz się przykrzycie tej niewieście? Dobry zaprawdę uczynek uczyniła przeciwko mnie.

11 Albowiem ubogie zawsze macie z sobą, ale mnie nie zawsze mieć będziecie.

12 Bo ona wylawszy tę maść na ciało moje, uczyniła to, gotując mię ku pogrzebowi.

13 Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek będzie kazana ta Ewangielija po wszystkim świecie, i to będzie powiadano, co ona uczyniła, na pamiątkę jej.

14 Tedy odszedłszy jeden ze dwunastu, którego zwano Judaszem Iszkaryjotem, do przedniejszych kapłanów,

15 Rzekł im: Co mi chcecie dać, a ja go wam wydam? A oni mu odważyli trzydzieści srebrników.

16 A odtąd szukał czasu sposobnego, aby go wydał.

17 A pierwszego dnia przaśników przystąpili uczniowie do Jezusa, mówiąc mu: Gdzież chcesz, żeć nagotujemy, abyś jadł baranka?

18 A on rzekł: Idźcie do miasta, do niektórego człowieka, a rzeczcie mu: Kazałci nauczyciel powiedzieć: Czas mój blisko jest, u ciebie jeść będę baranka z uczniami moimi.

19 I uczynili uczniowie, jako im rozkazał Jezus, i nagotowali baranka.

20 A gdy był wieczór, usiadł za stołem ze dwunastoma.

21 A gdy jedli, rzekł: Zaprawdę powiadam wam, iż jeden z was wyda mię.

22 I zasmuciwszy się bardzo, poczęli mówić do niego każdy z nich: Azażem ja jest Panie?

23 A on odpowiadając, rzekł: Który macza ze mną rękę w misie, ten mię wyda.

24 Synci człowieczy idzie, jako napisano o nim; ale biada człowiekowi temu, przez którego Syn człowieczy wydany bywa! dobrze by mu było, by się był nie narodził ten człowiek.

25 A odpowiadając Judasz, który go wydawał, rzekł: Izalim ja jest, Mistrzu? Mówi mu: Tyś powiedział.

26 A gdy oni jedli, wziąwszy Jezus chleb, a pobłogosławiwszy łamał, i dał uczniom i rzekł: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje.

27 A wziąwszy kielich i podziękowawszy, dał im, mówiąc: Pijcie z tego wszyscy;

28 Albowiem to jest krew moja nowego testamentu, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.

29 Ale powiadam wam, iż nie będę pił odtąd z tego rodzaju winnej macicy, aż do dnia onego, gdy go będę pił z wami nowy w królestwie Ojca mego.

30 I zaśpiewawszy pieśń, wyszli na górę oliwną.

31 Tedy im rzekł Jezus: Wy wszyscy zgorszycie się ze mnie tej nocy; albowiem napisano: Uderzę pasterza, i będą rozproszone owce trzody.

32 Lecz gdy ja zmartwychwstanę, poprzedzę was do Galilei.

33 A odpowiadając Piotr, rzekł mu: Choćby się wszyscy zgorszyli z ciebie, ja się nigdy nie zgorszę.

34 Rzekł mu Jezus: Zaprawdę powiadam ci, iż tej nocy, pierwej niż kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz.

35 Rzekł mu Piotr: Choćbym z tobą miał i umrzeć, nie zaprę się ciebie. Także i wszyscy uczniowie mówili.

36 Tedy przyszedł Jezus z nimi na miejsce, które zwano Gietsemane, i rzekł uczniom: Siądźcież tu, aż odszedłszy, będę się tam modlił.

37 A wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeuszowych, począł się smęcić i tęsknić.

38 Tedy im rzekł Jezus: Smętna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcież tu, a czujcie ze mną.

39 A postąpiwszy trochę, padł na oblicze swoje, modląc się i mówiąc: Ojcze mój, jeźli można, niech mię ten kielich minie; a wszakże nie jako ja chcę, ale jako ty.

40 Tedy przyszedł do uczniów, i znalazł je śpiące, i rzekł Piotrowi: Takżeście nie mogli przez jednę godzinę czuć ze mną?

41 Czujcież, a módlcie się, abyście nie weszli w pokuszenie; duchci jest ochotny, ale ciało mdłe.

42 Zasię po wtóre odszedłszy, modlił się, mówiąc: Ojcze mój, jeźli mię nie może ten kielich minąć, tylko abym go pił, niech się stanie wola twoja.

43 A przyszedłszy, znalazł je zasię śpiące; albowiem oczy ich były obciążone.

44 A zaniechawszy ich, znowu odszedł i modlił się po trzecie, też słowa mówiąc.

45 Tedy przyszedł do uczniów swoich i rzekł im: Śpijcież już i odpoczywajcie; oto się przybliżyła godzina, a Syn człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników.

46 Wstańcie, pójdźmy! oto się przybliżył ten, który mię wydaje.

47 A gdy on jeszcze mówił, oto Judasz, jeden z dwunastu, przyszedł, a z nim wielka zgraja z mieczami i z kijami, od przedniejszych kapłanów i starszych ludu;

48 Ale ten, który go wydawał, dał był im znak, mówiąc: Któregokolwiek pocałuję, tenci jest; imajcież go.

49 A wnet przystąpiwszy do Jezusa, rzekł: Bądź pozdrowiony, Mistrzu! i pocałował go.

50 Ale mu rzekł Jezus: Przyjacielu! na coś przyszedł? Tedy przystąpiwszy, rzucili ręce na Jezusa i pojmali go.

51 A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, i dobył miecza swego, a uderzywszy sługę kapłana najwyższego, uciął mu ucho.

52 Tedy mu rzekł Jezus: Obróć miecz swój na miejsce jego; albowiem wszyscy, którzy miecz biorą, od miecza poginą.

53 Azaż mniemasz, że bym nie mógł teraz prosić Ojca mego, a stawiłby mi więcej niż dwanaście wojsk Aniołów?

54 Ale jakożby się wypełniły Pisma, które mówią, iż się tak musi stać?

55 Onejże godziny mówił Jezus do onej zgrai: Wyszliście jako na zbójcę z mieczami i z kijmi, pojmać mię; na każdy dzień siadałem u was, ucząc w kościele, a nie pojmaliście mię.

56 Aleć się to wszystko stało, aby się wypełniły Pisma prorockie. Tedy uczniowie jego wszyscy opuściwszy go, uciekli.

57 A oni pojmawszy Jezusa, wiedli go do Kaifasza, najwyższego kapłana, gdzie się byli zebrali nauczeni w Piśmie i starsi.

58 Ale Piotr szedł za nim z daleka aż do dworu najwyższego kapłana; a wszedłszy tam, siedział z sługami, aby ujrzał koniec.

59 Ale przedniejsi kapłani i starsi, i wszelka rada szukali fałszywego świadectwa przeciwko Jezusowi, aby go na śmierć wydali.

60 Ale nie znaleźli; i choć wiele fałszywych świadków przychodziło, przecię nie znaleźli. A na ostatek wystąpiwszy dwaj fałszywi świadkowie,

61 Rzekli: Ten mówił: Mogę rozwalić kościół Boży, a za trzy dni zbudować go.

62 A wstawszy najwyższy kapłan, rzekł mu: Nic nie odpowiadasz? Cóż to jest, co ci przeciwko tobie świadczą?

63 Lecz Jezus milczał. A odpowiadając najwyższy kapłan rzekł: Poprzysięgam cię przez Boga żywego, abyś nam powiedział, jeźliś ty jest Chrystus, on Syn Boży?

64 Rzekł mu Jezus: Tyś powiedział; wszakże powiadam wam: Odtąd ujrzycie Syna człowieczego siedzącego na prawicy mocy Bożej, i przychodzącego na obłokach niebieskich.

65 Tedy najwyższy kapłan rozdarł szaty swoje, mówiąc: Bluźnił! Cóż jeszcze potrzebujemy świadków? Otoście teraz słyszeli bluźnierstwo jego.

66 Cóż się wam zda? A oni odpowiadając, rzekli: Winien jest śmierci.

67 Tedy plwali na oblicze jego, i pięściami go bili, a drudzy go policzkowali,

68 Mówiąc: Prorokuj nam, Chrystusie! kto jest ten, co cię uderzył?

69 Ale Piotr siedział przed domem na podwórzu. Tedy przystąpiła do niego jedna dziewka, mówiąc: I tyś był z tym Jezusem Galilejskim.

70 A on się zaprzał przed wszystkimi, mówiąc: Nie wiem, co powiadasz.

71 A gdy on wychodził do przysionka, ujrzała go insza dziewka, i rzekła do tych, co tam byli: I tenci był z tym Jezusem Nazareńskim.

72 Tedy po wtóre zaprzał się z przysięgą, mówiąc: Nie znam tego człowieka.

73 A przystąpiwszy po małej chwilce ci, co tam stali, rzekli Piotrowi: Prawdziwie i tyś jest z nich; bo i mowa twoja ciebie wydaje.

74 Tedy się począł przeklinać i przysięgać, mówiąc: Nie znam tego człowieka; a zarazem kur zapiał.

75 I wspomniał Piotr na słowa Jezusowe, który mu był powiedział: Pierwej niż kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz; a wyszedłszy precz, gorzko płakał.

API: /api/calendar/julian/2027-10-11
🔑Zaloguj się 📖Modlitewnik 🕊Modlitwa na żywo 📨Zgłoś wiadomość 👥Znajomi 💬Grupy Moja parafia 🕯Wirtualna cerkiew 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz ✏️Katecheza 🔔Powiadomienia Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie