ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
🎧Muzyka na żywo ☾
☦ Dzisiaj środa, 7 października / 24 września (stary styl) 🐟 Dozwolona ryba kalendarz juliański ⇄
Koprios Sprawiedliwy · Święta Protomęczennica Tekla, równa apostołom (I w.)

☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański

kalendarz gregoriańskikalendarz juliański
← Poprzedni dzień
czwartek, 30 września 2027
17 września (stary styl)
Następny dzień →
«‹wrzesień 2027›»Dzisiaj
pon.
wt.
śr.
czw.
pt.
sob.
niedz.
123456789101112131415161718192021222324252627282930
Dzisiaj · Czwartek 15 tygodnia po Zesłaniu Ducha Świętego 🍽 Bez postu

☦ Święci dnia

  • Męczennica Zofia i Córki Wiara, Nadzieja i Miłość
    📜 Żywot świętego
    We Włoszech urodziły się Święte Męczenniczki Święta Zofia i jej Córki Wiara, Nadzieja i Miłość. Ich matką była pobożna chrześcijańska wdowa, która nadała swoim córkom imiona ze względu na trzy cnoty chrześcijańskie. Wiara miała dwanaście lat, Nadzieja dziesięć, a Miłość dziewięć. Święta Zofia wychowała je w miłości Pana Jezusa…
  • Nasz Ojciec Święty Lambert, Biskup Maastricht (705)
    📜 Żywot świętego
    Święty Lambert, biskup Maastricht, służył jako pasterz Kościoła w Nadrenii na przełomie VII i VIII wieku. Jego wspomnienie przypada 17 grudnia. Dane historyczne potwierdzają, że jego episkopat miał siedzibę w Maastricht, znaczącej siedzibie kościelnej w regionie. Święty Lambert jest czczony jako męczennik, zabity przez pogan, którzy wrzucili go do rzeki Mozy. Ten akt przemocy miał miejsce w okresie intensywnego oporu pogan wobec chrystianizacji na tym obszarze. Jego męczeństwo jest szeroko poświadczone we wczesnośredniowiecznych kronikach i tradycjach hagiograficznych Kościoła. Kościół czci go jako wiernego biskupa i świadka Ewangelii, którego życie i śmierć były przykładem niezachwianego oddania Chrystusowi. Jego święto pozostaje uroczystym świętem w tradycji prawosławnej, upamiętniającym jego niezachwianą wiarę i najwyższe poświęcenie dla wspólnoty chrześcijańskiej swojej diecezji.

📖 Czytania dnia

Apostoł — Galacjan 3:23-4:5 Biblia Gdańska

23 A przedtem, niż przyszła wiara, byliśmy pod zakonem strzeżeni, wespół zamknieni będąc w tę wiarę, która potem miała być objawiona.

24 A przetoż zakon pedagogiem naszym był do Chrystusa, abyśmy z wiary byli usprawiedliwieni.

25 Ale gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod pedagogiem.

26 Albowiem wszyscy synami Bożymi jesteście przez wiarę w Chrystusie Jezusie.

27 Bo którzykolwiek jesteście w Chrystusa ochrzczeni, w Chrystusaście się oblekli.

28 Nie masz Żyda, ani Greka; nie masz niewolnika ani wolnego; nie masz mężczyzny i niewiasty; albowiem wszyscy wy jednym jesteście w Chrystusie Jezusie.

29 A jeźliście wy Chrystusowi, tedyście nasieniem Abrahamowem, a według obietnicy dziedzicami.

1 Mówię tedy: (bracia!) Pokąd dziedzic jest dziecięciem, nic nie jest różny od sługi, panem będąc wszystkiego;

2 Ale jest pod opiekunami i dozorcami aż do czasu zamierzenia ojcowskiego.

3 Także i my, gdyśmy byli dziećmi, pod żywioły świata byliśmy zniewoleni.

4 Lecz gdy przyszło wypełnienie czasu, posłał Bóg onego Syna swego, który się urodził z niewiasty, który się stał pod zakonem,

5 Aby tych, którzy pod zakonem byli, wykupił, żebyśmy prawa przysposobienia za synów dostąpili.

Ewangelia — Marka 6:30-45 Biblia Gdańska

30 A Apostołowie zszedłszy się do Jezusa, opowiedzieli mu wszystko, i co czynili, i czego uczyli.

31 I rzekł im: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce puste, a odpocznijcie trochę; bo ich wiele było, co przychodzili, i odchodzili, tak iż nie mieli wolnego czasu, żeby jedli.

32 I odjechali w łodzi na miejsce puste osobno.

33 A widząc je lud, że odjeżdżali, poznało go wiele ich, i zbieżeli się tam pieszo ze wszystkich miast, i poprzedzili je, i zgromadzili się do niego.

34 A wyszedłszy Jezus ujrzał wielki lud, i użalił się ich, iż byli jako owce nie mające pasterza, i począł ich nauczać wiele rzeczy.

35 A gdy już czas mijał, przystąpiwszy do niego uczniowie jego, rzekli: To miejsce jest puste, a już czas mija.

36 Rozpuść je, aby poszedłszy do okolicznych wsi i miasteczek, nakupili sobie chleba; bo nie mają, coby jedli.

37 A on odpowiadając, rzekł im: Dajcie wy im jeść. I rzekli mu: Szedłszy kupimy za dwieście groszy chleba, a damy im jeść?

38 A on im rzekł: Wieleż chleba macie? Idźcie, a dowiedzcie się. A oni dowiedziawszy się, powiedzieli: Pięcioro, i dwie ryby.

39 Tedy im kazał wszystkie gromadami posadzić na zielonej trawie.

40 I usiedli rząd podle rządu, tu po stu, tu zaś po pięćdziesiąt.

41 A wziąwszy one pięć chlebów, i one dwie ryby, wejrzawszy w niebo, błogosławił. I połamał one chleby i dawał uczniom swoim, aby kładli przed nie; i one dwie ryby rozdzielił między wszystkie.

42 I jedli wszyscy, i nasyceni byli.

43 I zebrali ułomków, dwanaście koszów pełnych, i z onych ryb.

44 A było tych, którzy jedli chleby, około pięciu tysięcy mężów.

45 I wnet przymusił ucznie swoje, aby wstąpili w łódź, i uprzedzili go na drugą stronę ku Betsaidzie, ażby on rozpuścił lud.

✠ Ciągłe czytanie Ewangelii

Mateusza 15 Biblia Gdańska

1 Tedy przystąpili do Jezusa z Jeruzalemu nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie, mówiąc:

2 Czemu uczniowie twoi przestępują ustawę starszych? albowiem nie umywają rąk swych, gdy mają jeść chleb.

3 A on odpowiadając, rzekł im: Czemuż i wy przestępujecie przykazanie Boże dla ustawy waszej?

4 Albowiem Bóg przykazał, mówiąc: Czcij ojca twego i matkę; i kto by złorzeczył ojcu albo matce, śmiercią niechaj umrze.

5 Ale wy powiadacie: Kto by rzekł ojcu albo matce: Dar, którykolwiek jest ode mnie, tobie pożyteczny będzie; a nie uczciłby ojca swego albo matki swojej, bez winy będzie.

6 I wzruszyliście przykazania Boże dla ustawy waszej.

7 Obłudnicy! dobrze o was prorokował Izajasz, mówiąc:

8 Lud ten przybliża się do mnie usty swemi, i wargami czci mię; ale serce ich daleko jest ode mnie.

9 Lecz próżno mię czczą, nauczając nauk, które są przykazania ludzkie.

10 A zawoławszy do siebie ludu, rzekł im: Słuchajcie, a rozumiejcie.

11 Nie to, co wchodzi w usta, pokala człowieka; ale co wychodzi z ust, to pokala człowieka.

12 Tedy przystąpiwszy uczniowie jego, rzekli mu: Wiesz, iż Faryzeuszowie, usłyszawszy tę mowę, zgorszyli się?

13 A on odpowiadając rzekł: Wszelki szczep, którego nie szczepił Ojciec mój niebieski, wykorzeniony będzie.

14 Zaniechajcie ich; ślepi są wodzowie ślepych, a ślepy jeźliby ślepego prowadził, obadwa w dół wpadną.

15 A odpowiadając Piotr, rzekł mu: Wyłóż nam to podobieństwo.

16 I rzekł Jezus: Jeszczeż i wy bezrozumni jesteście?

17 Jeszczeż nie rozumiecie, iż wszystko, co wchodzi w usta, w brzuch idzie, i do wychodu bywa wyrzucono?

18 Ale co z ust pochodzi, z serca wychodzi, a toć pokala człowieka.

19 Albowiem z serca wychodzą złe myśli, mężobójstwa, cudzołóstwa, wszeteczeństwa, złodziejstwa, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa.

20 Toć jest, co pokala człowieka: ale jeść nieumytemi rękoma, toć nie pokala człowieka.

21 A wyszedłszy Jezus stamtąd, ustąpił w strony Tyru i Sydonu.

22 A oto niewiasta Chananejska z onych granic wyszedłszy, wołała, mówiąc do niego: Zmiłuj się nade mną Panie, synu Dawidowy! córka moja ciężko bywa od dyjabła dręczona.

23 A on jej nie odpowiedział i słowa. Tedy przystąpiwszy uczniowie jego, prosili go, mówiąc: Odpraw ją, boć woła za nami.

24 A on odpowiadając rzekł: Nie jestem posłany, tylko do owiec, które zginęły z domu Izraelskiego.

25 Lecz ona przystąpiwszy, pokłoniła mu się, mówiąc: Panie, ratuj mię!

26 A on odpowiadając rzekł: Niedobra jest brać chleb dziecinny, a miotać szczeniętom.

27 A ona rzekła: Tak jest, Panie! a wszakże i szczenięta jedzą odrobiny, które padają z stołu panów ich.

28 Tedy odpowiadając Jezus rzekł jej: O niewiasto! wielka jest wiara twoja; niechaj ci się stanie, jako chcesz. I uzdrowiona jest córka jej od onejże godziny.

29 A Jezus poszedłszy stamtąd, przyszedł nad morze Galilejskie, a wstąpiwszy na górę, siedział tam.

30 I przyszedł do niego wielki lud, mając z sobą chrome, ślepe, nieme, ułomne i inszych wiele, i kładli je u nóg Jezusowych, i uzdrawiał je,

31 Tak iż się on lud dziwował, widząc, że niemi mówią, ułomni uzdrowieni są, chromi chodzą, a ślepi widzą; i wielbili Boga Izraelskiego.

32 Lecz Jezus zwoławszy uczniów swoich, rzekł: Żal mi tego ludu; albowiem już trzy dni przy mnie trwają, a nie mają, co by jedli, a nie chcę ich rozpuścić głodnych, by snać nie pomdleli na drodze.

33 Tedy mu rzekli uczniowie jego: Skądże byśmy wzięli tak wiele chleba na tej puszczy, abyśmy tak wielki lud nasycili?

34 I rzekł im Jezus: Wieleż macie chlebów? A oni rzekli: Siedm, i trochę rybek.

35 Tedy rozkazał ludowi, aby siedli na ziemi.

36 A wziąwszy one siedm chlebów i one ryby, uczyniwszy dzięki, łamał i dał uczniom swoim, a uczniowie ludowi.

37 I jedli wszyscy i nasyceni są, i zebrali, co zbyło ułomków, siedm koszów pełnych.

38 A było tych, którzy jedli, cztery tysiące mężów, oprócz niewiast i dziatek.

39 Tedy rozpuściwszy lud, wstąpił w łódź, i przyszedł na granice Magdalańskie.

API: /api/calendar/julian/2027-09-30
🔑Zaloguj się 📖Modlitewnik 🕊Modlitwa na żywo 📨Zgłoś wiadomość 👥Znajomi 💬Grupy ⛪Moja parafia 🕯Wirtualna cerkiew 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz ☦Żywoty świętych ✏️Katecheza 📚Biblioteka 🌍Przegląd świata prawosławnego 🎧Muzyka na żywo ⚖Kanony 📜Pismo Święte 🧭Mapa prawosławia ✅Sprawdź siebie 🔔Powiadomienia ➕Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie