ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
☦ Dzisiaj wtorek, 7 lipca / 24 czerwca (stary styl) 🐟 Dozwolona ryba kalendarz juliański ⇄
Narodzenia św. Jana Chrzciciela

☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański

⇄ kalendarz gregoriański
← Poprzedni dzień
środa, 25 sierpnia 2027
12 sierpnia (stary styl)
Następny dzień →
«sierpień 2027»Dzisiaj
pon.
wt.
śr.
czw.
pt.
sob.
niedz.
12345678910111213141516171819202122232425262728293031
Dzisiaj · Środa 10 tygodnia po Zesłaniu Ducha Świętego ✦ Szybkie Zaśnięcie

☦ Święci dnia

  • Męczennicy Anicletus i Focjusz z Nikomedii
  • Hieromaryr Aleksander, biskup Comany (III w.)

📖 Czytania dnia

Apostoł — 1 Corinthians 16.4-12 Biblia Gdańska

4 A jeźliby słuszna rzecz była, żebym i ja szedł, wespół ze mną pójdą.

5 A przyjdę do was, gdy przejdę Macedoniję; (bo pójdę przez Macedoniję).

6 A podobno zamieszkam u was albo i przezimuję, abyście wy mię odprowadzili, kędykolwiek pójdę.

7 Albowiem nie chcę was teraz widzieć, mijając; ale spodziewam się, iż pomieszkam z wami czas niejaki, będzieli Pan chciał.

8 A zostanę w Efezie aż do Świątek.

9 Albowiem drzwi mi są otworzone wielkie i mocne, i mam wiele przeciwników.

10 Jeźliby tedy przyszedł Tymoteusz, patrzcie, aby bez bojaźni był między wami, bo dzieło Pańskie sprawuje, jako i ja.

11 Przetoż niechaj go nikt nie lekceważy; ale odprowadźcie go w pokoju, aby przyszedł do mnie; bo go czekam z braćmi.

12 A o bracie Apollosie wiedzcie, żem go bardzo prosił, aby szedł do was z braćmi; ale zgoła nie miał woli, aby teraz szedł; przyjdzie jednak, gdy czas po temu mieć będzie.

Ewangelia — Matthew 21.28-32 Biblia Gdańska

28 Ale cóż się wam zda? Człowiek niektóry miał dwóch synów; a przystąpiwszy do pierwszego, rzekł: Synu! idź, rób dziś na winnicy mojej.

29 Ale on odpowiadając rzekł: Nie chcę, a potem obaczywszy się, poszedł.

30 A przystąpiwszy do drugiego, rzekł także; a on odpowiadając rzekł: Ja idę, panie! ale nie szedł.

31 Któryż z tych dwóch uczynił wolę ojcowską? Rzekli mu: On pierwszy. Rzekł im Jezus: Zaprawdę powiadam wam, że was celnicy i wszetecznice uprzedzają do królestwa Bożego.

32 Albowiem przyszedł do was Jan drogą sprawiedliwości, a nie uwierzyliście mu, ale celnicy i wszetecznice uwierzyli mu: a wy widząc to, przecież się nie obaczyliście, abyście mu uwierzyli.

✠ Ciągłe czytanie Ewangelii

Luke 24 Biblia Gdańska

1 A pierwszego dnia po sabacie bardzo rano przyszły do grobu, niosąc rzeczy wonne, które były nagotowały i niektóre inne z niemi;

2 I znalazły kamień odwalony od grobu.

3 A wszedłszy w grób, nie znalazły ciała Pana Jezusowego.

4 I stało się, gdy się dlatego zatrwożyły, że oto dwaj mężowie stanęli przy nich w szatach świetnych.

5 A gdy się one bały i schyliły twarz swoję ku ziemi, rzekli do nich: Cóż szukacie żyjącego między umarłymi?

6 Nie maszci go tu, ale wstał: wspomnijcie, jako wam powiadał, gdy jeszcze był w Galilei,

7 Mówiąc: Iż Syn człowieczy musi być wydany w ręce ludzi grzesznych, i być ukrzyżowany, a trzeciego dnia zmartwychwstać.

8 I wspomniały na słowa jego.

9 A wróciwszy się od grobu, oznajmiły to wszystko onym jedenastu i innym wszystkim.

10 A była Maryja Magdalena i Joanna, i Maryja, matka Jakóbowa, i inne z niemi, które to powiadały Apostołom.

11 Ale się im zdały jako plotki słowa ich, i nie wierzyli im.

12 Tedy Piotr wstawszy, bieżał do grobu, a nachyliwszy się, ujrzał same tylko prześcieradła leżące, i odszedł, dziwując się sam u siebie temu, co się stało.

13 A oto dwaj z nich tegoż dnia szli do miasteczka, które było na sześćdziesiąt stajan od Jeruzalemu, które zwano Emaus.

14 A ci rozmawiali z sobą o tem wszystkiem, co się było stało.

15 I stało się, gdy oni rozmawiali i wespół się pytali, że i Jezus przybliżywszy się, szedł z nimi.

16 Ale oczy ich były zatrzymane, aby go nie poznali.

17 I rzekł do nich: Cóż to za rozmowy, które macie między sobą idąc, a jesteście smutni?

18 A odpowiadając mu jeden, któremu było imię Kleofas, rzekł mu: Tyś sam przychodniem w Jeruzalemie, a nie wiesz, co się w niem w tych dniach stało?

19 I rzekł im: Cóż? A oni mu rzekli: O Jezusie Nazareńskim, który był mąż prorok, mocny w uczynku i w mowie przed Bogiem i wszystkim ludem;

20 A jako go wydali przedniejsi kapłani i przełożeni nasi, aby był skazany na śmierć; i ukrzyżowali go.

21 A myśmy się spodziewali, iż on miał odkupić Izraela; ale teraz temu wszystkiemu dziś jest trzeci dzień, jako się to stało.

22 Lecz i niewiasty niektóre z naszych przestraszyły nas, które raniuczko były u grobu;

23 A nie znalazłszy ciała jego, przyszły powiadając, iż widzenie Anielskie widziały, którzy powiadają, iż on żyje.

24 I chodzili niektórzy z naszych do grobu, i tak znaleźli, jako i niewiasty powiadały; ale samego nie widzieli.

25 Tedy on rzekł do nich: O głupi, a leniwego serca ku wierzeniu temu wszystkiemu, co powiedzieli prorocy!

26 Azaż nie musiał Chrystus tego cierpieć i wnijść do chwały swojej?

27 A począwszy od Mojżesza i od wszystkich proroków, wykładał im wszystkie one Pisma, które o nim napisane były.

28 I przybliżył się ku miasteczku, do którego szli, a on pokazywał, jakoby miał dalej iść.

29 Ale go oni przymusili, mówiąc: Zostań z nami, boć się ma ku wieczorowi, i już się dzień nachylił. I wszedł, aby został z nimi.

30 I stało się, gdy on siedział z nimi za stołem, wziąwszy chleb, błogosławił, a łamiąc podawał im.

31 I otworzyły się oczy ich, i poznali go; ale on zniknął z oczu ich.

32 I mówili między sobą: Izali serce nasze nie pałało w nas, gdy z nami w drodze mówił, i gdy nam Pisma otwierał?

33 A wstawszy onejże godziny, wrócili się do Jeruzalemu, i znaleźli zgromadzonych onych jedenaście, i tych, którzy z nimi byli,

34 Powiadających: Iż wstał Pan prawdziwie, i ukazał się Szymonowi.

35 A oni też powiedzieli, co się stało w drodze, i jako go poznali w łamaniu chleba.

36 A gdy oni to mówili, stanął sam Jezus w pośrodku nich, i rzekł im: Pokój wam!

37 A oni przelęknąwszy się i przestraszeni będąc, mniemali, iż ducha widzieli.

38 I rzekł im: Czemuście się zatrwożyli, i czemu myśli wstępują do serc waszych?

39 Oglądajcie ręce moje i nogi moje, żemci ja jest on; dotykajcie się mnie, a obaczcie; bo duch nie ma ciała ani kości, jako widzicie, że ja mam.

40 A to rzekłszy, pokazał im ręce i nogi.

41 Lecz gdy oni jeszcze nie wierzyli od radości, ale się dziwowali, rzekł im: Macie tu co jeść?

42 A oni mu podali sztukę ryby pieczonej i plastr miodu.

43 A on wziąwszy, jadł przed nimi.

44 I rzekł do nich: Teć są słowa, którem mówił do was, będąc jeszcze z wami, iż się musi wypełnić wszystko, co napisano w zakonie Mojżeszowym i w prorokach, i w psalmach o mnie.

45 Tedy im otworzył zmysł, żeby rozumieli Pisma.

46 I rzekł im: Takci napisano, i tak musiał Chrystus cierpieć, i trzeciego dnia zmartwychwstać;

47 I aby była kazana w imieniu jego pokuta i odpuszczenie grzechów między wszystkimi narody, począwszy od Jeruzalemu.

48 A wy jesteście świadkami tego.

49 A oto ja poślę na was obietnicę Ojca mego, a wy zostańcie w mieście Jeruzalemie, dokąd nie będziecie przyobleczeni mocą z wysokości.

50 I wywiódł je precz aż do Betanii, a podniósłszy ręce swoje błogosławił im.

51 I stało się, gdy im błogosławił, rozstał się z nimi, i był niesiony w górę do nieba.

52 A oni pokłoniwszy mu się, wrócili się do Jeruzalemu z radością wielką.

53 I byli zawsze w kościele, chwaląc i błogosławiąc Boga. Amen.

API: /api/calendar/julian/2027-08-25
🔑Zaloguj się 📖Modlitewnik 🕊Modlitwa na żywo 📨Zgłoś wiadomość 👥Znajomi 💬Grupy Moja parafia 🕯Wirtualna świątynia 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz ✏️Katecheza 🔔Powiadomienia Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie