ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
☦ Dzisiaj wtorek, 7 lipca / 24 czerwca (stary styl) 🐟 Dozwolona ryba kalendarz juliański ⇄
Narodzenia św. Jana Chrzciciela

☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański

⇄ kalendarz gregoriański
← Poprzedni dzień
czwartek, 19 sierpnia 2027
6 sierpnia (stary styl)
Następny dzień →
«sierpień 2027»Dzisiaj
pon.
wt.
śr.
czw.
pt.
sob.
niedz.
12345678910111213141516171819202122232425262728293031
Dzisiaj · Czwartek 9 tygodnia po Zesłaniu Ducha Świętego ✦ Ryby, wino i oliwa są dozwolone

Przemienienie Pańskie

☦ Święci dnia

    📖 Czytania dnia

    Nieszpory — Exodus 24.12-18 Biblia Gdańska

    12 Rzekł tedy Pan do Mojżesza: Wstąp do mnie na górę, i bądź tam a dam ci tablice kamienne, i zakon, i przykazanie którem napisał, abyś ich nauczał.

    13 Wstał tedy Mojżesz i Jozue sługa jego; i wstąpił Mojżesz na górę Bożą.

    14 A do starszych rzekł: Zostańcie tu, aż się wrócimy do was. A oto Aaron i Chur będą z wami; kto by miał sprawę jaką, niech idzie do nich.

    15 Tedy wstąpił Mojżesz na górę, a obłok zakrył górę.

    16 I mieszkała chwała Pańska na górze Synaj, a okrył ją obłok przez sześć dni; potem zawołał na Mojżesza dnia siódmego z pośrodku obłoku.

    17 A pozór chwały Pańskiej był jako ogień pożerający na wierzchu góry przed oczyma synów Izraelskich.

    18 I wszedł Mojżesz w pośrodek obłoku, wstąpiwszy na górę; i był Mojżesz na górze czterdzieści dni i czterdzieści nocy.

    Nieszpory — Composite 15 - Exodus 33.11-23; 34.4-6, 8 KJV

    1 The Lord spoke to Moses face to face, as one speaks to one’s friend. Then he would return to the camp; but the young servant, Jesus, son of Navi, did not leave the tent. Moses said to the Lord, ‘See, you say to me, “Bring up this people”; but you have not shown me whom you will send with me. Yet you have said to me, “I know you above all others, and you have also found favour in my sight.” Now if I have found favour in your sight, show yourself to me, so that I may see you and find favour in your sight, that I may know that this great nation is your people.‘ And the Lord said to him, ‘I myself will go before you, and I will give you rest.’ And he said to him, ‘If you will not go with us yourself, do not carry me up from here. For how shall it be truly known that I have found favour in your sight, I and your people, unless you go with us? In this way, we shall be glorified, I and your people, more than all the nations.’ The Lord said to Moses, ‘For you I will do this word that you have spoken; for you have found favour in my sight, and I know you above all others.’ Moses said, ‘Show me your own glory.’ And he said, ‘I will pass by you in my glory, and will proclaim before you my name, “The Lord”; and I will be have mercy on those on whom I will have mercy, and will have pity on those on whom I will have pity.’ And he said, ‘You cannot see my face; for no human shall see my face and live.’ And the Lord said, ‘See, there is a place by me; stand on the rock. And while my glory passes by I will put you in a cleft of the rock, and I will cover you with my hand until I have passed by; then I will take away my hand, and you shall see my back; but my face shall not be seen by you.’ So Moses rose early in the morning and went up on Mount Sina, as the Lord had commanded him. The Lord descended in the cloud and stood with him there, and proclaimed the name, ‘The Lord. The Lord passed before his face, and proclaimed, ‘The Lord, the Lord, God compassionate and merciful, slow to anger, and full of mercy and true’. And Moses quickly bowed to the earth, and worshipped the Lord.

    Nieszpory — Composite 23 - 3 [1] Kings 19.3-9, 11-13, 15, 16 KJV

    1 And Elias heard and was afraid; he arose and fled for his life, and came to Beersheba, in the land of Juda; he left his servant there. But he himself went a day’s journey into the wilderness, and came and sat down under a solitary broom tree. Then he lay down under the broom tree and fell asleep. Suddenly someone touched him and said to him, ‘Arise and eat and drink, for you have a long journey.’ Elias looked, and there at his head was a cake of flour and a jar of water. He arose, ate and drank, and slept again. The angel of the Lord came a second time, touched him, and said, ‘Arise and eat and drink, for you have a long journey.’ He arose, and ate and drank; then he went in the strength of that food forty days and forty nights to mount Horeb. There he entered a cave, and spent the night there. Then the word of the Lord came to him, saying, ‘Go forth, and stand upon the mount before the Lord. And behold, the Lord will pass by.’ And a great and strong wind rent the mountains, and broke in pieces the rocks before the Lord, but the Lord was not in the wind; and after the wind an earthquake, but the Lord was not in the earthquake; and after the earthquake a fire, but the Lord was not in the fire; and after the fire the sound of a gentle breeze. And when Elias heard it, he wrapped his face in his mantle and went out and stood by the cave. Then the Lord said to him, ‘Go, return to your way and you will come to the desert way of Damascus; and you shall anoint Elissaios son of Shaphat as prophet in your place.’

    Ewangelia jutrzni — Luke 9.28-36 Biblia Gdańska

    28 I stało się po tych mowach, jakoby po ośmiu dniach, że wziąwszy z sobą Piotra i Jana i Jakóba, wstąpił na górę, aby się modlił.

    29 A gdy się modlił, stał się inakszy kształt oblicza jego, i szaty jego stały się białe i świetne.

    30 A oto dwaj mężowie rozmawiali z nim, a ci byli Mojżesz i Elijasz;

    31 Którzy pokazawszy się w sławie, powiadali o jego śmierci, którą miał podstąpić w Jeruzalemie.

    32 A Piotr i ci, którzy byli z nim, obciążeni byli snem, a ocuciwszy się, ujrzeli chwałę jego i onych dwóch mężów, którzy z nim stali.

    33 I stało się, gdy oni odeszli od niego, rzekł Piotr do Jezusa: Mistrzu! dobrze nam tu być; przetoż uczyńmy trzy namioty, tobie jeden i Mojżeszowi jeden i Elijaszowi jeden; nie wiedząc, co mówił.

    34 A gdy on to mówił, stał się obłok, i zacienił je; i bali się, gdy oni wchodzili w obłok.

    35 I stał się głos z obłoku mówiący: Ten jest Syn mój miły, tego słuchajcie.

    36 A gdy się stał on głos, znaleziony jest sam Jezus. A oni milczeli, i nie powiadali w one dni nikomu nic z tego, co widzieli.

    Apostoł — 2 Peter 1.10-19 Biblia Gdańska

    10 Przetoż, bracia! raczej się starajcie, abyście powołanie i wybranie wasze mocne czynili; albowiem to czyniąc, nigdy się nie potkniecie.

    11 Tak bowiem hojnie wam dane będzie wejście do wiecznego królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.

    12 Przetoż nie zaniedbam was zawsze upominać o tych rzeczach, chociażeście umiejętni i utwierdzeni w teraźniejszej prawdzie.

    13 Boć to mam za słuszną rzecz, pókim jest w tym przybytku, abym was pobudzał przez napominanie,

    14 Wiedząc, iż prędkie jest złożenie przybytku mojego, jako mi i Pan nasz, Jezus Chrystus objawił.

    15 A starać się będę o to ze wszelakiej miary, abyście wy i po zejściu mojem te rzeczy sobie przypominali.

    16 Albowiem nie baśni jakich misternie wymyślonych naśladując, uczyniliśmy wam znajomą Pana naszego, Jezusa Chrystusa moc i przyjście, ale jako ci, którzyśmy oczami naszemi widzieli wielmożność jego.

    17 Wziął bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy mu był przyniesiony głos taki od wielmożnej chwały: ten jest on Syn mój miły, w którym mi się upodobało.

    18 A głos ten myśmy słyszeli z nieba przyniesiony, będąc z nim na onej górze świętej.

    19 I mamy mocniejszą mowę prorocką, której pilnując jako świecy w ciemnem miejscu świecącej, dobrze czynicie, ażby dzień oświtnął, i jutrzenka weszła w sercach waszych.

    Apostoł — 1 Corinthians 14.6-19 Biblia Gdańska

    6 Teraz tedy, bracia! gdybym przyszedł do was, językami obcymi mówiąc, cóż wam pomogę, jeźlibym wam nie mówił albo przez objawienie, albo przez umiejętność, albo przez proroctwo, albo przez naukę?

    7 Wszak i rzeczy nieżywe, które dźwięk wydawają jako piszczałka albo cytra, jeźliby różnego dźwięku nie wydawały, jakoż poznane będzie, co na piszczałce, albo co na cytrze grają?

    8 Albowiem jeźliby trąba niepewny głos dała, któż się do boju gotować będzie?

    9 Także i wy, jeźlibyście językiem nie wydali mowy dobrze zrozumiałej, jakoż będzie zrozumiałe, co się mówi? albowiem będziecie tylko na wiatr mówić.

    10 Tak wiele, jako słyszymy, jest różnych głosów na świecie, a nic nie jest bez głosu.

    11 Jeźlibym tedy nie znał mocy głosu, będę temu, który mówi, cudzoziemcem; a ten, co mówi, będzie mi także cudzoziemcem.

    12 Także i wy, ponieważ się usilnie staracie o dary duchowne, szukajcież tego, abyście obfitowali ku zbudowaniu zboru.

    13 Dlatego kto mówi obcym językiem, niech się modli, aby mógł tłumaczyć.

    14 Bo jeźlibym się modlił obcym językiem, modlić się będzie mój duch; ale rozum mój jest bez pożytku.

    15 Cóż tedy jest? Będę się modlił duchem, będę się też modlił i wyrozumieniem; będę śpiewał duchem, będę też śpiewał i wyrozumieniem.

    16 Bo jeźlibyś błogosławił duchem, jakoż ten, który jest z pocztu prostaków, na twoje dziękowanie rzecze Amen, ponieważ nie wie, co mówisz?

    17 Bo choć ty wprawdzie dobrze dziękujesz, ale się drugi nie buduje.

    18 Dziękuję Bogu mojemu, iż więcej, niż wy wszyscy, językami mówię.

    19 A wszakże we zborze wolę pięć słów zrozumiale przemówić, abym i drugich nauczył, niżeli dziesięć tysięcy słów językiem obcym.

    Ewangelia — Matthew 17.1-9 Biblia Gdańska

    1 A po sześciu dniach wziął Jezus Piotra i Jakóba i Jana, brata jego, i wprowadził je na górę wysoką osobno.

    2 I przemieniony jest przed nimi, a rozjaśniło się oblicze jego jako słońce, a szaty jego stały się białe jako światłość.

    3 A oto ukazali się im Mojżesz i Elijasz, z nim rozmawiający.

    4 I odpowiadając Piotr, rzekł do Jezusa: Panie! dobrze nam tu być; jeźli chcesz, uczynimy tu trzy namioty, tobie jeden, i Mojżeszowi jeden, i Elijaszowi jeden.

    5 A gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny zacienił je; a oto głos z obłoku mówiący: Ten jest Syn mój miły, w którym mi się upodobało, tego słuchajcie.

    6 To usłyszawszy uczniowie, upadli na twarz swoję i bali się bardzo.

    7 Tedy przystąpiwszy Jezus dotknął się ich i rzekł: Wstańcie, a nie bójcie się.

    8 A oni podniósłszy oczy swoje, nikogo nie widzieli, tylko Jezusa samego.

    9 A gdy zstępowali z góry, przykazał im Jezus, mówiąc: Nikomu nie powiadajcie tego widzenia, aż Syn człowieczy zmartwychwstanie.

    Ewangelia — Matthew 20.17-28 Biblia Gdańska

    17 A wstępując Jezus do Jeruzalemu, wziął z sobą dwanaście uczniów na osobne miejsce w drodze, i rzekł im:

    18 Oto wstępujemy do Jeruzalemu, Syn człowieczy będzie wydany przedniejszym kapłanom i nauczonym w Piśmie, i osądzą go na śmierć.

    19 I wydadzą go poganom na pośmiewanie i na ubiczowanie i na ukrzyżowanie; ale trzeciego dnia zmartwychwstanie.

    20 Tedy przystąpiła do niego matka synów Zebedeuszowych z synami swoimi, kłaniając mu się, i prosząc nieco od niego.

    21 A on jej rzekł; Czegóż chcesz? Rzekła mu: Rzecz, aby siedzieli ci dwaj synowie moi, jeden po prawicy twojej a drugi po lewicy w królestwie twojem.

    22 Ale Jezus odpowiadając rzekł: Nie wiecie, o co prosicie; możecież pić kielich, który ja będę pił? i chrztem, którym się ja chrzczę, być ochrzczeni? Rzekli mu: Możemy.

    23 Tedy im rzekł: Kielichci mój pić będziecie, i chrztem, którym się ja chrzczę, ochrzczeni będziecie; ale siedzieć po prawicy mojej i po lewicy mojej, nie jest moja rzecz dać wam, ale tym, którym jest zgotowano od Ojca mojego.

    24 A usłyszawszy to oni dziesięciu, rozgniewali się na onych dwóch braci.

    25 Ale Jezus zwoławszy ich, rzekł: Wiecie, iż książęta narodów panują nad nimi, a którzy wielcy są, mocy dokazują nad nimi.

    26 Lecz nie tak będzie między wami: ale ktobykolwiek między wami chciał być wielkim, niech będzie sługą waszym.

    27 A ktobykolwiek między wami chciał być pierwszym, niech będzie sługą waszym.

    28 Jako i Syn człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służył, i aby dał duszę swą na okup za wielu.

    ✠ Ciągłe czytanie Ewangelii

    Luke 18 Biblia Gdańska

    1 I powiedział im jeszcze podobieństwo do tego zmierzające, iż się zawsze potrzeba modlić, a nie ustawać,

    2 Mówiąc: Był niektóry sędzia w jednem mieście, który się Boga nie bał, i człowieka się nie wstydził.

    3 Była też wdowa w temże mieście, która przychodziła do niego, mówiąc: Pomścij się krzywdy mojej nad przeciwnikiem moim.

    4 Lecz on długo nie chciał. Ale potem rzekł sam w sobie: Aczci się Boga nie boję i człowieka się nie wstydzę,

    5 Wszakże iż mi się uprzykrza ta wdowa, pomszczę się krzywdy jej, aby na ostatek przyszedłszy, nie była mi ciężką.

    6 Rzekł tedy Pan: Słuchajcież, co mówi niesprawiedliwy sędzia.

    7 A Bóg izali się nie pomści krzywdy wybranych swoich, wołających do siebie we dnie i w nocy, chociaż im długo cierpi?

    8 Powiadam wam, iż się pomści krzywdy ich w rychle. Ale gdy przyjdzie Syn człowieczy, izali znajdzie wiarę na ziemi?

    9 Rzekł też i do niektórych, którzy ufali sami w sobie, że byli sprawiedliwymi, a inszych za nic nie mieli, to podobieństwo:

    10 Dwoje ludzi wstąpiło do kościoła, aby się modlili, jeden Faryzeusz a drugi celnik.

    11 Faryzeusz stanąwszy, tak się sam u siebie modlił: Dziękuję tobie, Boże! żem nie jest jako inni ludzie, drapieżni, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jako i ten celnik.

    12 Poszczę dwakroć w tydzień; daję dziesięcinę ze wszystkiego, co mam.

    13 A celnik stojąc z daleka, nie chciał podnieść i oczu swych w niebo, ale się bił w piersi swoje, mówiąc: Boże! bądź miłościw mnie grzesznemu.

    14 Powiadam wam, żeć ten odszedł usprawiedliwionym do domu swego, więcej niżeli on: albowiem kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

    15 Przynoszono też do niego i niemowlątka, aby się ich dotykał; co gdy widzieli uczniowie, gromili je.

    16 Ale Jezus zwoławszy ich, rzekł: Dopuśćcie dziatkom przychodzić do mnie, a nie zabraniajcie im; albowiem takowych jest królestwo Boże.

    17 Zaprawdę powiadam wam: Ktobykolwiek nie przyjął królestwa Bożego jako dzieciątko, nie wnijdzie do niego.

    18 I pytał go niektóry książę, mówiąc: Nauczycielu dobry! co czyniąc odziedziczę żywot wieczny?

    19 I rzekł mu Jezus: Przecz mię zowiesz dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden, to jest Bóg.

    20 Umiesz przykazania? Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie świadcz fałszywie, czcij ojca twego i matkę twoję.

    21 A on rzekł: Tegom wszystkiego przestrzegał od młodości mojej.

    22 Co usłyszawszy Jezus, rzekł mu: Jednego ci jeszcze nie dostaje; wszystko, co masz, sprzedaj, a rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie; a przyszedłszy naśladuj mię.

    23 A on usłyszawszy to, bardzo się zasmucił; bo był nader bogaty.

    24 A gdy go Jezus ujrzał bardzo zasmuconego, rzekł: Jakoż trudno ci, co mają pieniądze, wnijdą do królestwa Bożego!

    25 Albowiem łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wnijść do królestwa Bożego.

    26 Tedy rzekli ci, którzy to słyszeli: I któż może być zbawiony?

    27 Ale on rzekł: Co jest niemożebne u ludzi, możebne jest u Boga.

    28 I rzekł Piotr: Otośmy my opuścili wszystko, a poszliśmy za tobą.

    29 Tedy im on rzekł: Zaprawdę powiadam wam, iż nie masz nikogo, co by opuścił dom, albo rodziców, albo braci, albo żonę, albo dzieci dla królestwa Bożego,

    30 Aby nie wziął daleko więcej w tym czasie, a w przyszłym wieku żywota wiecznego.

    31 A wziąwszy z sobą onych dwunastu, rzekł im: Oto wstępujemy do Jeruzalemu, a wypełni się wszystko, co napisano przez proroki o Synu człowieczym.

    32 Bo będzie wydany poganom, i będzie naśmiewany, i zelżony, i uplwany:

    33 A ubiczowawszy zabiją go; ale dnia trzeciego zmartwychwstanie.

    34 Lecz oni z tego nic nie zrozumieli, i było to słowo zakryte przed nimi, i nie wiedzieli, co mówiono.

    35 I stało się, gdy się on przybliżał do Jerycha, ślepy niektóry siedział podle drogi, żebrząc.

    36 A usłyszawszy lud przechodzący, pytał, co by to było?

    37 I powiedziano mu, iż Jezus Nazareński tędy idzie.

    38 I zawołał, mówiąc: Jezusie, Synu Dawidowy! zmiłuj się nade mną.

    39 Lecz ci, co szli wprzód, gromili go, aby milczał. Ale on tem więcej wołał: Synu Dawidowy! zmiłuj się nade mną.

    40 Zastanowiwszy się tedy Jezus, kazał go przywieść do siebie; a gdy się przybliżył, pytał go, mówiąc:

    41 Co chcesz, abym ci uczynił? A on rzekł: Panie! abym przejrzał.

    42 A Jezus mu rzekł: Przejrzyj, wiara twoja ciebie uzdrowiła.

    43 I zarazem przejrzał, i szedł za nim, wielbiąc Boga. Co wszystek lud widząc, dał chwałę Bogu.

    API: /api/calendar/julian/2027-08-19
    🔑Zaloguj się 📖Modlitewnik 🕊Modlitwa na żywo 📨Zgłoś wiadomość 👥Znajomi 💬Grupy Moja parafia 🕯Wirtualna świątynia 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz ✏️Katecheza 🔔Powiadomienia Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie