☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański
kalendarz gregoriańskikalendarz juliański☦ Święci dnia
- Ven. Sisoes Wielki
📜 Żywot świętego
Święty Sizoes Wielki, czczony ojciec pustyni egipskiej tradycji monastycznej, żył w IV i V wieku. Będąc żołnierzem armii rzymskiej, przeżył głębokie nawrócenie i wstąpił do życia monastycznego. Wybrał samotne życie na Pustyni Nitrian, mieszkając w małej celi w pobliżu klasztoru św. Antoniego. Znany ze swojej skrajnej pokory i głębokiej skruchy, często widziano go płaczącego, nie ze smutku, ale z ciągłej świadomości własnej grzeszności i nieskończonego miłosierdzia Bożego. Jego łzy były oznaką głębokiej duchowej walki i niezachwianej pokory. Prowadził życie pełne rygorystycznej ascezy, modlitwy i posłuszeństwa, a mimo to pozostawał łagodny i współczujący, zwłaszcza wobec tych, którzy szukali jego rady. Jego reputacja świętości rozprzestrzeniła się szeroko, przyciągając do swojej celi mnichów i poszukiwaczy. Kościół oddaje cześć św. Sizoesowi Wielkiemu za jego wzorowe życie w pokucie, pokorze i niezachwianej komunii z Bogiem na pustyni. - Święci Męczennicy Marinus i Marta oraz ci z nimi (269)
📜 Żywot świętego
Holy Martyrs Marinus and Martha, together with many companions, suffered for Christ during the fierce persecution under Emperor Diocletian in the year 269. They were a married couple, steadfast in their Christian faith, who refused to offer sacrifice to the idols as commanded by the imperial decree. For their unwavering witness to the truth of Christ, they were subjected to severe torture and imprisonment. Despite the threats and suffering inflicted upon them, they remained resolute, declaring their loyalty to the Lord Jesus Christ. With them, many others who held fast to the faith also endured imprisonment and death, sharing in the same courageous witness. Their martyrdom was a powerful testimony to the strength of the Christian faith in the face of imperial oppression. The Church honors their memory because they gave their lives freely, choosing eternal life with Christ over the fleeting promises of this world, thus fulfilling the Lord's call to bear witness even unto death. Their example remains a beacon of faithfulness for all who follow Christ.
📖 Czytania dnia
Apostoł — Romans 12.4-5, 15-21 KJV
4 For as we have many members in one body, and all members have not the same office:
5 So we, being many, are one body in Christ, and every one members one of another.
15 Rejoice with them that do rejoice, and weep with them that weep.
16 Be of the same mind one toward another. Mind not high things, but condescend to men of low estate. Be not wise in your own conceits.
17 Recompense to no man evil for evil. Provide things honest in the sight of all men.
18 If it be possible, as much as lieth in you, live peaceably with all men.
19 Dearly beloved, avenge not yourselves, but rather give place unto wrath: for it is written, Vengeance is mine; I will repay, saith the Lord.
20 Therefore if thine enemy hunger, feed him; if he thirst, give him drink: for in so doing thou shalt heap coals of fire on his head.
21 Be not overcome of evil, but overcome evil with good.
Ewangelia — Matthew 12.9-13 Biblia Gdańska
9 A odszedłszy stamtąd przyszedł do bóżnicy ich;
10 A oto był tam człowiek mający rękę uschłą; i pytali go, mówiąc: Godzili się w sabat uzdrawiać? aby go oskarżyli.
11 A on im rzekł: Któryż człowiek z was będzie, który by miał owcę jedną, a gdyby mu ta w sabat w dół wpadła, izali jej nie dobędzie i nie wyciągnie?
12 A czemże zacniejszy jest człowiek niżeli owca? Przetoż godzi się w sabat dobrze czynić.
13 Tedy rzekł człowiekowi onemu: Wyciągnij rękę twoję; a on wyciągnął, i przywrócona jest do zdrowia jako i druga.
✠ Ciągłe czytanie Ewangelii
Mark 3 Biblia Gdańska
1 Wszedł zasię do bóżnicy, a był tam człowiek, który miał rękę uschłą.
2 I podstrzegali go, jeźliby go w sabat uzdrowił, aby go oskarżyli.
3 I rzekł onemu człowiekowi, który miał rękę uschłą: Wystąp w pośrodek.
4 I rzekł do nich: Godzili się w sabat dobrze czynić, czyli źle czynić? człowieka zachować, czyli zabić? a oni milczeli.
5 Tedy spojrzawszy po nich z gniewem i zasmuciwszy się nad zatwardzeniem serca ich, rzekł onemu człowiekowi: Wyciągnij rękę twoję! i wyciągnął; i przywrócona jest ręka jego do zdrowia jako i druga.
6 Tedy wyszedłszy Faryzeuszowie, uczynili wnet radę z Herodyjany przeciwko niemu, jakoby go stracili.
7 Ale Jezus z uczniami swymi ustąpił nad morze, a wielkie mnóstwo szło za nim z Galilei i z ziemi Judzkiej,
8 I z Jeruzalemu, i z Idumei, i zza Jordanu, i z tych, którzy mieszkali około Tyru i Sydonu, wielkie mnóstwo, słysząc, jak wielkie rzeczy czynił, przyszli do niego.
9 I rozkazał uczniom swoim, aby łódkę mieli zawsze w pogotowiu, dla ludu, aby go nie cisnęli.
10 Albowiem ich wiele uzdrawiał, tak iż nań padali, aby się go dotykali, którzykolwiek choroby mieli.
11 A duchowie nieczyści, gdy go ujrzeli, upadali przed nim i wołali, mówiąc: Ty jesteś Syn Boży!
12 Ale ich on srodze gromił, żeby go nie objawiali.
13 I wstąpił na górę, a wezwał do siebie tych, których sam chciał, i przyszli do niego.
14 I postanowił ich dwanaście , aby z nim byli, a iżby je wysłał kazać Ewangieliję:
15 I żeby mieli moc uzdrawiać choroby i wyganiać dyjabły:
16 Szymona, któremu imię dał Piotr;
17 I Jakóba, syna Zebedeuszowego, i Jana, brata Jakóbowego, (którym dał imię Boanerges, to jest: synowie gromu);
18 I Andrzeja, i Filipa, i Bartłomieja, i Mateusza, i Tomasza, i Jakóba, syna Alfeuszowego, i Tadeusza, i Szymona Kananejczyka;
19 I Judasza Iszkaryjota, który go też wydał.
20 I przyszli do domu. I zgromadził się znowu lud, tak iż nie mogli ani chleba jeść.
21 A gdy o tem usłyszeli jego powinni, przyszli, aby go pojmali; bo mówili, że odszedł od rozumu.
22 A nauczeni w Piśmie, którzy byli przyszli z Jeruzalemu, mówili: Iż ma Beelzebuba, a iż przez książęcia dyjabelskiego wygania dyjabły.
23 I wezwawszy ich, mówił do nich w podobieństwach: Jakoż może szatan szatana wyganiać?
24 A jeźliże królestwo samo w sobie będzie rozdzielone, nie może się ostać ono królestwo.
25 I dom, jeźliby sam przeciwko sobie był rozdzielony, nie będzie się mógł ostać on dom.
26 Takci, jeźli szatan powstał sam przeciwko sobie i jest rozdzielony, nie może się ostać, ale koniec bierze.
27 Nikt nie może sprzętu mocarzowego, wszedłszy do domu jego, rozchwycić, jeźliby pierwej mocarza onego nie związał; a potem dom jego splądruje.
28 Zaprawdę powiadam wam, że wszystkie grzechy synom ludzkim będą odpuszczone, i bluźnierstwa, któremibykolwiek bluźnili;
29 Ale kto bluźni przeciwko Duchowi Świętemu, nie ma odpuszczenia na wieki, ale winien jest sądu wiecznego.
30 Bo mówili: Ma ducha nieczystego.
31 Przyszli tedy bracia i matka jego, a stojąc przed domem, posłali do niego, i kazali go zawołać.
32 A lud siedział około niego, i rzekli mu: Oto matka twoja i bracia twoi szukają cię przed domem.
33 Ale im on odpowiedział, mówiąc: Któż jest matka moja, i bracia moi?
34 A spojrzawszy wokoło po tych, którzy koło niego siedzieli, rzekł: Oto matka moja, i bracia moi!
35 Albowiem ktobykolwiek czynił wolę Bożą, ten jest brat mój, i siostra moja, i matka moja.
/api/calendar/julian/2027-07-19