☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański
kalendarz gregoriańskikalendarz juliański☦ Święci dnia
- Szata Bogurodzicy w Blachernae
📜 Żywot świętego
Kościół czci ikonę Bogurodzicy zwaną Blachernitissa, przechowywaną od wieków w kościele Blachernae w Konstantynopolu. Ta ikona, a nie fizyczna część garderoby, była przedmiotem głębokiego oddania. Kościół, zbudowany w V wieku, stał się jednym z najbardziej szanowanych miejsc we wschodnim świecie chrześcijańskim, szczególnie ze względu na jego związek z Bogurodzicą. Pielgrzymi gromadzili się, aby oddać cześć ikonie, wierząc, że zapewnia ona ochronę miastu i jego mieszkańcom. Chociaż sam kościół został zniszczony w 1453 r., ikona została zachowana i później umieszczona w innych kościołach, kontynuując jej duchowe znaczenie. Kościół czci tę pamięć nie ze względu na jakiekolwiek relikwie sukna, ale ze względu na trwałe świadectwo Bogurodzicy poprzez swoją ikonę, która ucieleśnia Wcielenie i służy jako święte okno na boskość, przypominając wiernym o Jej roli jako Matki Boga i Orędowniczki. - Św. Jan (Maksymowicz), arcybiskup Szanghaju i San Francisco (1966) (19 czerwca OC)
📜 Żywot świętego
Arcybiskup Jan (Maksymowicz) z Szanghaju i San Francisco spoczął w Panu 19 czerwca 1966 r. (Stary Kalendarz), służąc wiernie jako pasterz Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego poza granicami Rosji. Urodzony w 1896 r., święcenia kapłańskie przyjął w 1918 r., a biskupa w 1922 r. Przewodził rosyjskiej wspólnocie prawosławnej w Szanghaju w burzliwych latach rewolucji chińskiej, zapewniając duchowe przewodnictwo i opiekę niezliczonym wygnańcom. Po przejęciu władzy przez komunistów kontynuował swoją posługę w Stanach Zjednoczonych, zostając biskupem rządzącym Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w Ameryce z siedzibą w San Francisco. Znany z głębokiej pokory, głębokiej pobożności i niezachwianego przywiązania do wiary prawosławnej, w obliczu wielkich trudności poświęcił swoje życie duszpasterstwu, modlitwie i zachowaniu tradycji. Jego życie było przykładem niezłomnego świadectwa o Chrystusie w czasach powszechnych prześladowań i wysiedleń. Kościół czci jego pamięć za wierną służbę, łagodne i współczujące przywództwo oraz trwałe duchowe dziedzictwo prawdziwego ojca Kościoła. - Św. Juwenal, Patriarcha Jerozolimy (458)
📜 Żywot świętego
Patriarcha Juwenal Jerozolimski panował od 421 r. aż do swego spoczynku w 458 r. Zapamiętano go z niezłomnej obrony doktryny prawosławnej na Soborze Chalcedońskim w 451 r., gdzie przeciwstawił się herezji Eutychesa i potwierdził pełną boskość i człowieczeństwo Chrystusa. Po soborze poświęcił się restauracji i czci świętych miejsc Jerozolimy. Pod jego kierownictwem Kościół Grobu Świętego, zniszczony wcześniejszymi konfliktami, został odbudowany i konsekrowany, stając się centralnym miejscem kultu i pielgrzymek wiernych. Jego wysiłki umocniły życie duchowe Świętego Miasta i otaczających go wspólnot chrześcijańskich. Jest upamiętniany jako wierny pasterz, który przeprowadził Kościół przez krytyczny okres kontrowersji teologicznych i odnowy fizycznej. Kościół oddaje mu cześć za niezachwiane zaangażowanie w prawdę Ewangelii i niestrudzoną służbę Kościołowi jerozolimskiemu. - Św. Juvenaly, pierwszy męczennik Ameryki i Alaski (1796)
📜 Żywot świętego
Św. Juvenaly, mnich z klasztoru Valaam, jest czczony jako pierwszy męczennik Ameryki i Alaski. Wysłany pod koniec XVIII wieku do rosyjskiej kolonii na Alasce, służył jako przewodnik duchowy wśród rdzennej ludności. W 1796 roku, podczas podróży w pobliżu wyspy Kodiak, został brutalnie zamordowany przez myśliwych aleutów, którzy chcieli uniemożliwić mu głoszenie Ewangelii i nawracanie ludu. Do jego śmierci doszło w okresie intensywnych wysiłków misyjnych rosyjskich mnichów prawosławnych w regionie. Kościół oddaje mu cześć nie za konkretne, dobrze udokumentowane cuda, ale za jego niezachwiane świadectwo o Chrystusie w samym sercu Ameryki Północnej. Oddał życie za wiarę, którą głosił, stając się pierwszym, który przelał krew za Chrystusa na ziemiach, które stały się Stanami Zjednoczonymi i Kanadą. Kościół upamiętnia go jako pioniera męczeństwa w Nowym Świecie, którego ofiara zapoczątkowała długą tradycję prawosławnego świadectwa i cierpienia w Ameryce. Kościół czci tę pamięć, ponieważ jako pierwszy w obu Amerykach przypieczętował swą wiarę swoją krwią za Chrystusa.
📖 Czytania dnia
Apostoł — Romans 11.13-24 Biblia Gdańska
13 Albowiem mówię wam poganom, ilem ja jest Apostołem pogan, usługiwanie moje zalecam,
14 Azażbym jako ku zawiści pobudził ciało moje i zbawiłbym niektóre z nich.
15 Albowiem jeźlić odrzucenie ich jest pojednaniem świata, cóż będzie przyjęcie ich, tylko ożycie od umarłych?
16 Ponieważ jeźli pierwiastki święte, tedyć i zaczynienie; a jeźli korzeń święty, tedyć i gałęzie.
17 A jeźli niektóre z gałęzi odłamane są, a ty, któryś był płonną oliwą, jesteś wszczepiony zamiast nich i stałeś się uczestnikiem korzenia i tłustości oliwnego drzewa:
18 Nie chlubże się przeciw gałęziom, bo jeźli się chlubisz, wiedzże, iż nie ty korzenia nosisz, ale korzeń ciebie.
19 Ale rzeczesz: Odłamane są gałęzie, abym ja był wszczepiony.
20 Dobrze; dla niedowiarstwa odłamane są, ale ty wiarą stoisz; nie bądźże hardej myśli, ale się bój.
21 Albowiem jeźli Bóg przyrodzonym gałęziom nie przepuścił, wiedz, że i tobie nie przepuści.
22 Obaczże tedy dobrotliwość i srogość Bożą; przeciwko tym wprawdzie, którzy upadli, srogość, ale przeciwko tobie dobrotliwość, jeźlibyś trwał w dobroci; inaczej i ty będziesz wycięty.
23 Aleć i oni, jeźli nie będą trwali w niedowiarstwie, wszczepieni zaś będą, gdyż mocny jest Bóg one zasię wszczepić.
24 Albowiem jeźliś ty jest wycięty z oliwy, z przyrodzenia płonnej, a przeciwko przyrodzeniu jesteś wszczepiony w dobrą oliwę, jakoż daleko więcej, którzy są według przyrodzenia, wszczepieni będą w swoję własną oliwę!
Ewangelia — Matthew 11.27-30 Biblia Gdańska
27 Wszystkie rzeczy dane mi są od Ojca mego, i nikt nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca kto zna, tylko Syn, a komu by chciał Syn objawić.
28 Pójdźcie do mnie wszyscy, którzyście spracowani i obciążeni, a Ja wam sprawię odpocznienie;
29 Weźmijcie jarzmo moje na się, a uczcie się ode mnie, żem Ja cichy i pokornego serca; a znajdziecie odpocznienie duszom waszym;
30 Albowiem jarzmo moje wdzięczne jest, a brzemię moje lekkie jest.
✠ Ciągłe czytanie Ewangelii
Matthew 27 Biblia Gdańska
1 A gdy było rano, weszli w radę wszyscy przedniejsi kapłani i starsi ludu przeciwko Jezusowi, aby go zabili;
2 I związawszy go, wiedli i podali Ponckiemu Piłatowi, staroście.
3 Tedy Judasz, który go był wydał, widząc, iż był osądzony, żałując tego, wrócił trzydzieści srebrników, przedniejszym kapłanom i starszym ludu.
4 Mówiąc: Zgrzeszyłem, wydawszy krew niewinną! A oni rzekli: Cóż nam do tego? ty ujrzysz!
5 A porzuciwszy one srebrniki w kościele, odszedł, a odszedłszy powiesił się.
6 Ale przedniejsi kapłani wziąwszy one srebrniki, mówili: Nie godzi się ich kłaść do skarbu kościelnego, gdyż zapłata jest krwi.
7 I naradziwszy się, kupili za nie rolę garncarzową na pogrzeb gościom.
8 Dlatego ona rola nazwana jest rolą krwi, aż do dnia dzisiejszego.
9 Tedy się wypełniło, co powiedziano przez Jeremijasza proroka, mówiącego: I wzięli trzydzieści srebrników, zapłatę oszacowanego, który był oszacowany od synów Izraelskich;
10 I dali je za rolę garncarzową, jako mi postanowił Pan.
11 A Jezus stał przed starostą; i pytał go starosta, mówiąc: Tyżeś jest on król żydowski? A Jezus mu rzekł: Ty powiadasz.
12 A gdy nań skarżyli przedniejsi kapłani i starsi, nic nie odpowiedział.
13 Tedy mu rzekł Piłat: Nie słyszyszże jako wiele przeciwko tobie świadczą?
14 Lecz mu nie odpowiedział i na jedno słowo, tak iż się starosta bardzo dziwował.
15 Ale na święto zwykł był starosta wypuszczać ludowi jednego więźnia, którego by chcieli.
16 I mieli natenczas więźnia znacznego, którego zwano Barabbasz.
17 A gdy się zebrali, rzekł do nich Piłat: Któregoż chcecie, abym wam wypuścił? Barabbasza, czyli Jezusa, którego zowią Chrystusem?
18 Bo wiedział, iż go z nienawiści wydali.
19 A gdy on siedział na sądowej stolicy, posłała do niego żona jego, mówiąc: Nie miej żadnej sprawy z tym sprawiedliwym; bom wiele ucierpiała dziś we śnie dla niego.
20 Ale przedniejsi kapłani i starsi namówili lud, aby prosili o Barabbasza, a Jezusa, aby stracili.
21 A odpowiadając starosta, rzekł im: Którego chcecie, abym wam z tych dwóch wypuścił? a oni odpowiedzieli: Barabbasza.
22 Rzekł im Piłat: Cóż tedy uczynię z Jezusem, którego zowią Chrystusem? Rzekli mu wszyscy: Niech będzie ukrzyżowany.
23 A starosta rzekł: Cóż wżdy złego uczynił? Ale oni tem bardziej wołali, mówiąc: Niech będzie ukrzyżowany!
24 A widząc Piłat, iż to nic nie pomagało, ale owszem się większy rozruch wszczynał, wziąwszy wodę, umył ręce przed ludem, mówiąc: Nie jestem ja winien krwi tego sprawiedliwego; wy ujrzycie.
25 A odpowiadając wszystek lud, rzekł: Krew jego na nas i na dziatki nasze.
26 Tedy im wypuścił Barabbasza; ale Jezusa ubiczowawszy, wydał go, aby był ukrzyżowany.
27 Tedy żołnierze starościni przywiódłszy Jezusa na ratusz, zebrali do niego wszystkę rotę;
28 A zewlekłszy go, przyodziali go płaszczem szarłatowym;
29 I uplótłszy koronę z ciernia, włożyli na głowę jego, i dali trzcinę w prawą rękę jego, a upadając przed nim na kolana, naśmiewali się z niego, mówiąc: Bądź pozdrowiony, królu żydowski!
30 A plując na niego, wzięli onę trzcinę, i bili go w głowę jego.
31 A gdy się z niego naśmiali, zewlekli go z onego płaszcza, i oblekli go w szatę jego, i wiedli go, aby był ukrzyżowany.
32 A wychodząc znaleźli człowieka Cyrenejczyka, imieniem Szymon; tego przymusili, aby niósł krzyż jego.
33 A przyszedłszy na miejsce rzeczone Golgota, które zowią miejscem trupich głów,
34 Dali mu pić ocet z żółcią zmieszany; a skosztowawszy, nie chciał pić.
35 A ukrzyżowawszy go, rozdzielili szaty jego, i miotali los, aby się wypełniło, co powiedziano przez proroka: Rozdzielili sobie szaty moje, a o odzienie moje los miotali.
36 A siedząc, strzegli go tam.
37 I przybili nad głową jego winę jego napisaną: Ten jest Jezus, król żydowski.
38 Byli też ukrzyżowani z nim dwaj zbójcy, jeden po prawicy, a drugi po lewicy.
39 A ci, którzy mimo chodzili, bluźnili go, chwiejąc głowami swojemi,
40 I mówiąc: Ty, co rozwalasz kościół, a w trzech dniach budujesz go, ratuj samego siebie; jeźliś jest Syn Boży, zstąp z krzyża.
41 Także i przedniejsi kapłani z nauczonymi w Piśmie, i z starszymi, naśmiewając się, mówili:
42 Inszych ratował, a samego siebie ratować nie może; jeźliż jest król Izraelski, niech teraz zstąpi z krzyża, a uwierzymy mu.
43 Dufał w Bogu, niechże go teraz wybawi, jeźli się w nim kocha; boć powiedział: Jestem Synem Bożym.
44 Także też i zbójcy, którzy byli z nim ukrzyżowani, urągali mu.
45 A od szóstej godziny stała się ciemność po wszystkiej ziemi aż do dziewiątej godziny.
46 A około dziewiątej godziny zawołał Jezus głosem wielkim, mówiąc: Eli, Eli, Lama Sabachtani! to jest, Boże mój! Boże mój! czemuś mię opuścił?
47 Tedy niektórzy z tych, co tam stali, usłyszawszy to, mówili: Elijasza ten woła.
48 A zarazem bieżawszy jeden z nich, wziął gąbkę, i napełnił ją octem, a włożywszy na trzcinę, dał mu pić.
49 A drudzy mówili: Zaniechaj; patrzajmy, jeźli przyjdzie Elijasz, aby go wybawił.
50 Ale Jezus zawoławszy po wtóre głosem wielkim, oddał ducha.
51 A oto zasłona kościelna rozerwała się na dwoje od wierzchu aż do dołu, i trzęsła się ziemia, a skały się rozpadały.
52 I groby się otwierały, a wiele ciał świętych, którzy byli zasnęli, powstało:
53 A wyszedłszy z grobów po zmartwychwstaniu jego, weszli do miasta świętego, i pokazali się wielom.
54 Tedy setnik i ci, co z nim Jezusa strzegli, widząc trzęsienie ziemi, i to, co się działo, zlękli się bardzo, mówiąc: Prawdziwieć ten był Synem Bożym.
55 A było tam wiele niewiast z daleka się przypatrujących, które były przyszły za Jezusem od Galilei, posługując mu;
56 Między któremi była Maryja Magdalena, i Maryja, matka Jakóbowa i Jozesowa, i matka synów Zebedeuszowych.
57 A gdy był wieczór, przyszedł człowiek bogaty z Arymatyi, imieniem Józef, który też był uczniem Jezusowym.
58 Ten przyszedłszy do Piłata, prosił o ciało Jezusowe. Tedy Piłat rozkazał, aby mu było ono ciało oddane;
59 A Józef wziąwszy ono ciało, uwinął je w czyste prześcieradło;
60 I położył je w nowym grobie swoim, który był w opoce wykował; a przywaliwszy do drzwi grobowych kamień wielki, odszedł.
61 A była tam Maryja Magdalena, i druga Maryja, które siedziały przeciwko grobowi.
62 A drugiego dnia, który był pierwszy po przygotowaniu, zgromadzili się przedniejsi kapłani i Faryzeuszowie do Piłata.
63 Mówiąc: Panie! wspomnieliśmy, iż on zwodziciel powiedział, gdy jeszcze żyw był: Po trzech dniach zmartwychwstanę.
64 Rozkaż tedy obwarować grób aż do dnia trzeciego, by snać przyszedłszy uczniowie jego w nocy, nie ukradli go, i nie powiedzieli ludowi, iż powstał od umarłych; i będzie pośledni błąd gorszy niż pierwszy.
65 Rzekł im Piłat: Macie straż, idźcież, obwarujcie, jako umiecie.
66 A oni poszedłszy, osadzili grób strażą, zapieczętowawszy kamień.
/api/calendar/julian/2027-07-15