☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański
⇄ kalendarz gregoriański☦ Święci dnia
- Ven. Teofan Wyznawca
- Św. Grzegorz Wielki (Dialogista), papież rzymski (604)
- Spokój św. Symeona Nowego Teologa (1021)
📖 Czytania dnia
6th Hour — Isaiah 6.1-12 Biblia Gdańska
1 Roku, którego umarł król Uzyjasz, widziałem Pana, siedzącego na stolicy wysokiej i wyniosłej, a podołek jego napełniał kościół.
2 Serafinowie stali nad nim, sześć skrzydeł miał każdy z nich; dwoma zakrywał twarz swoję, a dwoma przykrywał nogi swoje, a dwoma latał.
3 I wołał jeden do drugiego, mówiąc: Święty, święty, święty, Pan zastępów; pełna jest wszystka ziemia chwały jego.
4 I poruszyły się podwoje u drzwi od głosu wołającego, a dom pełny był dymu.
5 I rzekłem: Biada mnie! jużem zginął, przeto, żem człowiek splugawionych warg, a mieszkam w pośrodku ludu, który ma splugawione wargi; a iż króla, Pana zastępów, widziały oczy moje.
6 I przyleciał do mnie jeden z Serafinów, mając w ręce swej węgiel rozpalony, który kleszczykami wziął z ołtarza;
7 I dotknął się ust moich, a rzekł: Oto się dotknął ten węgiel warg twoich, a odejdzie nieprawość twoja, a grzech twój zgładzony będzie.
8 Potemem słyszał głos Pana mówiącego: Kogoż poślę? a kto nam pójdzie? Tedym rzekł: Otom ja, poślij mię.
9 A on rzekł: Idź, a powiedz ludowi temu: Słuchajcie słuchając, a nie rozumijcie, a widząc patrzajcie, a nie poznawajcie.
10 Zatwardź serce ludu tego, a uszy jego obciąż, i oczy jego zawrzyj, aby nie widział oczyma swemi, a uszyma swemi nie słyszał, i sercem swem nie zrozumiał, a nie nawrócił się, i nie był uzdrowion.
11 A gdym rzekł: Dokądże Panie? A on rzekł: Dokąd nie spustoszeją miasta, tak aby nie było obywatela; i domy, aby nie było w nich człowieka, a ziemia do szczętu nie spustoszeje;
12 Dokąd Pan daleko nie zapędzi wszelkiego człowieka, a nie będzie doskonałe spustoszenie w pośród ziemi;
Nieszpory — Genesis 5.1-24 Biblia Gdańska
1 Teć są księgi rodzajów Adamowych. W dzień, którego stworzył Bóg człowieka, na podobieństwo Boże uczynił go.
2 Mężczyznę i niewiastę stworzył je; i błogosławił im, i nazwał imię ich, człowiek, w dzień, którego są stworzeni.
3 I żył Adam sto i trzydzieści lat, i spłodził syna na podobieństwo swoje, i na wyobrażenie swoje, i nazwał imię jego Set.
4 I było dni Adamowych po spłodzeniu Seta osiem set lat, i spłodził syny i córki.
5 A tak było wszystkich dni Adamowych, których żył, dziewięć set lat i trzydzieści, lat i umarł.
6 A Set żył sto lat i pięć lat, i spłodził Enosa.
7 I żył Set po spłodzeniu Enosa, osiem set lat, i siedem lat, i spłodził syny i córki.
8 I było wszystkich dni Setowych dziewięć set lat, i dwanaście lat, i umarł.
9 A Enos żył dziewięćdziesiąt lat, i spłodził Kenana.
10 I żył Enos po spłodzeniu Kenana, osiem set lat, i piętnaście lat, i spłodził syny i córki.
11 Było tedy wszystkich dni Enosowych dziewięć set lat, i pięć lat, i umarł.
12 Kenan też żył siedemdziesiąt lat, i spłodził Mahalaleela.
13 I żył Kenan po spłodzeniu Mahalaleela osiem set lat, i czterdzieści lat, i spłodził syny i córki.
14 Było tedy wszystkich dni Kenanowych dziewięć set i dziesięć lat, i umarł.
15 A Mahalaleel żył sześćdziesiąt i pięć lat, i spłodził Jareda.
16 A po spłodzeniu Jareda, żył Mahalaleel osiem set lat i trzydzieści lat, i spłodził syny i córki.
17 I było wszystkich dni Mahalaleelowych osiem set dziewięćdziesiąt i pięć lat, i umarł.
18 Żył też Jared sto sześćdziesiąt i dwa lata, i spłodził Enocha.
19 I żył Jared po spłodzeniu Enocha osiem set lat, i spłodził syny i córki.
20 I było wszystkich dni Jaredowych dziewięć set sześćdziesiąt i dwa lat, i umarł.
21 A Enoch żył sześćdziesiąt lat, i pięć, i spłodził Matuzalema.
22 I chodził Enoch z Bogiem po spłodzeniu Matuzalema trzy sta lat, i spłodził syny i córki.
23 I było wszystkich dni Enochowych trzy sta sześćdziesiąt i pięć lat.
24 I chodził Enoch z Bogiem, a nie było go więcej, bo go wziął Bóg.
Nieszpory — Proverbs 6.3-20 Biblia Gdańska
3 Przetoż uczyń tak, synu mój! a wyzwól się, gdyżeś wpadł w rękę przyjaciela twego; idźże, upokórz się, a nalegaj na przyjaciela twego.
4 Nie dawaj snu oczom twoim, ani drzemania powiekom twoim.
5 Wyrwij się jako łani z rąk myśliwca i jako ptak z ręki ptasznika.
6 Idź do mrówki, leniwcze! obacz drogi jej, a nabądź mądrości;
7 Która, choć nie ma wodza, ani przełożonego, ani pana,
8 Przecież w lecie gotuje pokarm swój, a zgromadza w żniwa żywność swoję.
9 Leniwcze! dokądże leżeć będziesz? kiedyż wstaniesz ze snu swego?
10 Trochę się prześpisz, trochę podrzemiesz, trochę złożysz ręce, abyś odpoczywał.
11 A wtem ubóstwo twoje przyjdzie jako podróżny, a niedostatek twój, jako mąż zbrojny.
12 Człowiek niepobożny, mąż złośliwy chodzi w przewrotności ust;
13 Mruga oczyma swemi, mówi nogami swemi, ukazuje palcami swemi;
14 Przewrotności są w sercu jego, myśli złe na każdy czas, a zwady rozsiewa.
15 Przetoż prędko przyjdzie upadek jego; nagle skruszony będzie bez uleczenia.
16 Sześć jest rzeczy, których nienawidzi Pan, a siódma jest obrzydliwością duszy jego;
17 Oczów wyniosłych, języka kłamliwego, i rąk wylewających krew niewinną;
18 Serca, które knuje myśli złe; nóg, które się kwapią bieżeć ku złemu;
19 Świadka fałszywego, który mówi kłamstwo, i tego, który sieje rosterki między braćmi.
20 Strzeżże, synu mój! przykazania ojca twego, a nie opuszczaj nauki matki twojej.
✠ Ciągłe czytanie Ewangelii
Matthew 4 Biblia Gdańska
1 Tedy Jezus zawiedziony jest na puszczę od Ducha, aby był kuszony od dyjabła.
2 A gdy pościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, potem łaknął.
3 I przystąpiwszy do niego kusiciel, rzekł: Jeźliś jest Syn Boży, rzecz, aby się te kamienie stały chlebem.
4 A on odpowiadając rzekł: Napisano: Nie samym chlebem człowiek żyć będzie, ale każdem słowem pochodzącem przez usta Boże.
5 Tedy go wziął dyjabeł do miasta świętego, i postawił go na ganku kościelnym,
6 I rzekł mu: Jeźliś jest Syn Boży, spuść się na dół, albowiem napisano: Iż Aniołom swoim przykazał o tobie, i będą cię na rękach nosili, abyś snać nie obraził o kamień nogi swojej.
7 Rzekł mu Jezus: Zasię napisano: Nie będziesz kusił Pana, Boga twego.
8 Wziął go zasię dyjabeł na górę bardzo wysoką, i pokazał mu wszystkie królestwa świata i sławę ich,
9 I rzekł mu: To wszystko dam tobie, jeźli upadłszy, pokłonisz mi się.
10 Tedy mu rzekł Jezus: Pójdź precz, szatanie! albowiem napisano: Panu Bogu twemu kłaniać się będziesz, i jemu samemu służyć będziesz.
11 Tedy go opuścił dyjabeł, a oto Aniołowie przystąpili i służyli mu.
12 A gdy usłyszał Jezus, iż Jan był podany do więzienia, wrócił się do Galilei;
13 A opuściwszy Nazaret, przyszedł, i mieszkał w Kapernaum, które jest nad morzem w granicach Zabulonowych i Neftalimowych;
14 Aby się wypełniło, co powiedziano przez Izajasza proroka, mówiącego:
15 Ziemia Zabulonowa i ziemia Neftalimowa przy drodze morskiej za Jordanem, Galilea poganów;
16 Lud, który siedział w ciemności, widział światłość wielką, a siedzącym w krainie i w cieniu śmierci weszła im światłość.
17 Od onego czasu począł Jezus kazać i mówić: Pokutujcie, albowiem się przybliżyło królestwo niebieskie.
18 A gdy Jezus chodził nad morzem Galilejskiem, ujrzał dwóch braci: Szymona, którego zowią Piotrem, i Andrzeja, brata jego, którzy zapuszczali sieć w morze; albowiem byli rybitwy.
19 I rzekł im: Pójdźcie za mną, a uczynię was rybitwami ludzi.
20 A oni zaraz opuściwszy sieci, szli za nim.
21 A postąpiwszy stamtąd, ujrzał drugich dwóch braci, Jakóba, syna Zebedeuszowego, i Jana, brata jego, w łodzi z Zebedeuszem, ojcem ich, poprawiających sieci swoje, i wezwał ich.
22 A oni wnetże opuściwszy łódź i ojca swego, poszli za nim.
23 I obchodził Jezus wszystkę Galileją, ucząc w bóżnicach ich, i każąc Ewangieliją królestwa, a uzdrawiając wszelką chorobę i wszelką niemoc między ludem.
24 I rozeszła się wieść o nim po wszystkiej Syryi; i przywodzono do niego wszystkie źle się mające, a rozmaitemi chorobami i mękami zdjęte, także i opętane, i lunatyki i powietrzem ruszone; i uzdrawiał je.
25 A szedł za nim lud wielki z Galilei, z dziesięciu miast, i z Jeruzalemu, i z Judzkiej ziemi, i zza Jordanu.
/api/calendar/julian/2027-03-25