ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
☦ Dzisiaj wtorek, 7 lipca / 24 czerwca (stary styl) 🐟 Dozwolona ryba kalendarz juliański ⇄
Narodzenia św. Jana Chrzciciela

☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański

⇄ kalendarz gregoriański
← Poprzedni dzień
niedziela, 28 lutego 2027
15 lutego (stary styl)
Następny dzień →
«luty 2027»Dzisiaj
pon.
wt.
śr.
czw.
pt.
sob.
niedz.
12345678910111213141516171819202122232425262728
Dzisiaj · Niedziela Syna Marnotrawnego 🍽 Bez postu

☦ Święci dnia

  • Apostoł Onezym z Siedemdziesiątych
  • Nasz Czcigodny Ojciec Dalmatius z Syberii (1697)
  • Nasz Czcigodny Ojciec Anthimos z Chios (1960)

📖 Czytania dnia

6th Matins Gospel — Luke 24.36-53 Biblia Gdańska

36 A gdy oni to mówili, stanął sam Jezus w pośrodku nich, i rzekł im: Pokój wam!

37 A oni przelęknąwszy się i przestraszeni będąc, mniemali, iż ducha widzieli.

38 I rzekł im: Czemuście się zatrwożyli, i czemu myśli wstępują do serc waszych?

39 Oglądajcie ręce moje i nogi moje, żemci ja jest on; dotykajcie się mnie, a obaczcie; bo duch nie ma ciała ani kości, jako widzicie, że ja mam.

40 A to rzekłszy, pokazał im ręce i nogi.

41 Lecz gdy oni jeszcze nie wierzyli od radości, ale się dziwowali, rzekł im: Macie tu co jeść?

42 A oni mu podali sztukę ryby pieczonej i plastr miodu.

43 A on wziąwszy, jadł przed nimi.

44 I rzekł do nich: Teć są słowa, którem mówił do was, będąc jeszcze z wami, iż się musi wypełnić wszystko, co napisano w zakonie Mojżeszowym i w prorokach, i w psalmach o mnie.

45 Tedy im otworzył zmysł, żeby rozumieli Pisma.

46 I rzekł im: Takci napisano, i tak musiał Chrystus cierpieć, i trzeciego dnia zmartwychwstać;

47 I aby była kazana w imieniu jego pokuta i odpuszczenie grzechów między wszystkimi narody, począwszy od Jeruzalemu.

48 A wy jesteście świadkami tego.

49 A oto ja poślę na was obietnicę Ojca mego, a wy zostańcie w mieście Jeruzalemie, dokąd nie będziecie przyobleczeni mocą z wysokości.

50 I wywiódł je precz aż do Betanii, a podniósłszy ręce swoje błogosławił im.

51 I stało się, gdy im błogosławił, rozstał się z nimi, i był niesiony w górę do nieba.

52 A oni pokłoniwszy mu się, wrócili się do Jeruzalemu z radością wielką.

53 I byli zawsze w kościele, chwaląc i błogosławiąc Boga. Amen.

Apostoł — 1 Corinthians 6.12-20 Biblia Gdańska

12 Wszystko mi wolno, ale nie wszystko pożyteczno; wszystko mi wolno, ale ja się nie dam zniewolić żadnej rzeczy.

13 Pokarmy brzuchowi należą, a brzuch pokarmom; ale Bóg i brzuch i pokarmy skazi; lecz ciało nie należy wszeteczeństwu ale Panu, a Pan ciału.

14 Bo Bóg i Pana wzbudził, i nas wzbudzi mocą swoją.

15 Azaż nie wiecie, iż ciała wasze są członkami Chrystusowymi? Wziąwszy tedy członki Chrystusowe, czyli je uczynię członkami wszetecznicy? Nie daj tego Boże!

16 Azaż nie wiecie, iż ten, co się złącza z wszetecznicą, jednem ciałem z nią jest? albowiem mówi: Będą dwoje jednem ciałem.

17 A kto się złącza z Panem, jednym duchem jest z nim.

18 Uciekajcie przed wszeteczeństwem. Wszelki grzech, który by człowiek popełnił, oprócz ciała jest; lecz kto wszeteczeństwo płodzi, przeciwko swemu własnemu ciału grzeszy.

19 Azaż nie wiecie, iż ciało wasze jest kościołem Ducha Świętego, który w was jest, którego macie od Boga? a nie jesteście sami swoi;

20 Albowiemeście drogo kupieni. Wysławiajcież tedy Boga w ciele waszym i w duchu waszym, które są Boże.

Ewangelia — Luke 15.11-32 Biblia Gdańska

11 Nadto rzekł: Człowiek niektóry miał dwóch synów,

12 I rzekł młodszy z nich ojcu: Ojcze! daj mi dział majętności na mię przypadający. I rozdzielił im majętność.

13 A po niewielu dniach, zebrawszy wszystko on młodszy syn, odjechał w daleką krainę, i rozproszył tam majętność swoję, żyjąc rozpustnie.

14 A gdy wszystko potracił, stał się głód wielki w onej krainie, a on począł niedostatek cierpieć.

15 A tak szedłszy, przystał do jednego mieszczanina onej krainy, który go posłał do folwarku swego, aby pasł świnie.

16 I żądał napełnić brzuch swój młótem, które jadały świnie; ale mu nikt nie dawał.

17 Potem przyszedłszy do siebie, rzekł: O jako wiele najemników ojca mego mają dosyć chleba, a ja od głodu ginę!

18 Wstawszy tedy, pójdę do ojca mego i rzekę mu: Ojcze! zgrzeszyłem przeciwko niebu i przed tobą.

19 I nie jestem godzien więcej być nazywany synem twoim, uczyń mię jako jednego z najemników twoich.

20 Tedy wstawszy, szedł do ojca swego. A gdy on jeszcze był opodal, ujrzał go ojciec jego, i użaliwszy się go, przybieżał, a padłszy na szyję jego, pocałował go.

21 I rzekł mu syn: Ojcze! zgrzeszyłem przeciwko niebu i przed tobą, i jużem nie jest godzien, abym był nazywany synem twoim.

22 Rzekł tedy ojciec do sług swoich: Przynieście onę przednią szatę, a obleczcie go, i dajcie pierścień na rękę jego, i obuwie na nogi jego.

23 A przywiódłszy ono tłuste cielę, zabijcie, a jedząc bądźmy weseli.

24 Albowiem ten syn mój umarł był, a zasię ożył; zginął był, i znaleziony jest; i poczęli się weselić.

25 Ale starszy syn jego był na polu; a gdy przychodząc przybliżył się ku domowi, usłyszał muzykę i tańce;

26 A zawoławszy jednego z sług, pytał, co by to było.

27 A on mu powiedział: Brat twój przyszedł, i zabił ojciec twój ono tłuste cielę, iż go zdrowego dostał.

28 I rozgniewał się, a nie chciał wnijść; ale ojciec jego wyszedłszy prosił go.

29 A on odpowiadając, rzekł ojcu: Oto przez tak wiele lat służę tobie, a nigdym nie przestąpił przykazania twego; wszakżeś mi nigdy nie dał koźlęcia, abym się z przyjacioły moimi weselił.

30 Ale gdy ten syn twój, który pożarł majętność twoję z wszetecznicami, przyszedł, zabiłeś mu ono tłuste cielę.

31 A on mu rzekł; Synu! tyś zawsze ze mną, a wszystkie dobra moje twoje są.

32 Lecz trzeba było weselić się i radować, że ten brat twój umarł był, a zasię ożył, i zginął był a znaleziony jest.

✠ Ciągłe czytanie Ewangelii

Luke 24 Biblia Gdańska

1 A pierwszego dnia po sabacie bardzo rano przyszły do grobu, niosąc rzeczy wonne, które były nagotowały i niektóre inne z niemi;

2 I znalazły kamień odwalony od grobu.

3 A wszedłszy w grób, nie znalazły ciała Pana Jezusowego.

4 I stało się, gdy się dlatego zatrwożyły, że oto dwaj mężowie stanęli przy nich w szatach świetnych.

5 A gdy się one bały i schyliły twarz swoję ku ziemi, rzekli do nich: Cóż szukacie żyjącego między umarłymi?

6 Nie maszci go tu, ale wstał: wspomnijcie, jako wam powiadał, gdy jeszcze był w Galilei,

7 Mówiąc: Iż Syn człowieczy musi być wydany w ręce ludzi grzesznych, i być ukrzyżowany, a trzeciego dnia zmartwychwstać.

8 I wspomniały na słowa jego.

9 A wróciwszy się od grobu, oznajmiły to wszystko onym jedenastu i innym wszystkim.

10 A była Maryja Magdalena i Joanna, i Maryja, matka Jakóbowa, i inne z niemi, które to powiadały Apostołom.

11 Ale się im zdały jako plotki słowa ich, i nie wierzyli im.

12 Tedy Piotr wstawszy, bieżał do grobu, a nachyliwszy się, ujrzał same tylko prześcieradła leżące, i odszedł, dziwując się sam u siebie temu, co się stało.

13 A oto dwaj z nich tegoż dnia szli do miasteczka, które było na sześćdziesiąt stajan od Jeruzalemu, które zwano Emaus.

14 A ci rozmawiali z sobą o tem wszystkiem, co się było stało.

15 I stało się, gdy oni rozmawiali i wespół się pytali, że i Jezus przybliżywszy się, szedł z nimi.

16 Ale oczy ich były zatrzymane, aby go nie poznali.

17 I rzekł do nich: Cóż to za rozmowy, które macie między sobą idąc, a jesteście smutni?

18 A odpowiadając mu jeden, któremu było imię Kleofas, rzekł mu: Tyś sam przychodniem w Jeruzalemie, a nie wiesz, co się w niem w tych dniach stało?

19 I rzekł im: Cóż? A oni mu rzekli: O Jezusie Nazareńskim, który był mąż prorok, mocny w uczynku i w mowie przed Bogiem i wszystkim ludem;

20 A jako go wydali przedniejsi kapłani i przełożeni nasi, aby był skazany na śmierć; i ukrzyżowali go.

21 A myśmy się spodziewali, iż on miał odkupić Izraela; ale teraz temu wszystkiemu dziś jest trzeci dzień, jako się to stało.

22 Lecz i niewiasty niektóre z naszych przestraszyły nas, które raniuczko były u grobu;

23 A nie znalazłszy ciała jego, przyszły powiadając, iż widzenie Anielskie widziały, którzy powiadają, iż on żyje.

24 I chodzili niektórzy z naszych do grobu, i tak znaleźli, jako i niewiasty powiadały; ale samego nie widzieli.

25 Tedy on rzekł do nich: O głupi, a leniwego serca ku wierzeniu temu wszystkiemu, co powiedzieli prorocy!

26 Azaż nie musiał Chrystus tego cierpieć i wnijść do chwały swojej?

27 A począwszy od Mojżesza i od wszystkich proroków, wykładał im wszystkie one Pisma, które o nim napisane były.

28 I przybliżył się ku miasteczku, do którego szli, a on pokazywał, jakoby miał dalej iść.

29 Ale go oni przymusili, mówiąc: Zostań z nami, boć się ma ku wieczorowi, i już się dzień nachylił. I wszedł, aby został z nimi.

30 I stało się, gdy on siedział z nimi za stołem, wziąwszy chleb, błogosławił, a łamiąc podawał im.

31 I otworzyły się oczy ich, i poznali go; ale on zniknął z oczu ich.

32 I mówili między sobą: Izali serce nasze nie pałało w nas, gdy z nami w drodze mówił, i gdy nam Pisma otwierał?

33 A wstawszy onejże godziny, wrócili się do Jeruzalemu, i znaleźli zgromadzonych onych jedenaście, i tych, którzy z nimi byli,

34 Powiadających: Iż wstał Pan prawdziwie, i ukazał się Szymonowi.

35 A oni też powiedzieli, co się stało w drodze, i jako go poznali w łamaniu chleba.

36 A gdy oni to mówili, stanął sam Jezus w pośrodku nich, i rzekł im: Pokój wam!

37 A oni przelęknąwszy się i przestraszeni będąc, mniemali, iż ducha widzieli.

38 I rzekł im: Czemuście się zatrwożyli, i czemu myśli wstępują do serc waszych?

39 Oglądajcie ręce moje i nogi moje, żemci ja jest on; dotykajcie się mnie, a obaczcie; bo duch nie ma ciała ani kości, jako widzicie, że ja mam.

40 A to rzekłszy, pokazał im ręce i nogi.

41 Lecz gdy oni jeszcze nie wierzyli od radości, ale się dziwowali, rzekł im: Macie tu co jeść?

42 A oni mu podali sztukę ryby pieczonej i plastr miodu.

43 A on wziąwszy, jadł przed nimi.

44 I rzekł do nich: Teć są słowa, którem mówił do was, będąc jeszcze z wami, iż się musi wypełnić wszystko, co napisano w zakonie Mojżeszowym i w prorokach, i w psalmach o mnie.

45 Tedy im otworzył zmysł, żeby rozumieli Pisma.

46 I rzekł im: Takci napisano, i tak musiał Chrystus cierpieć, i trzeciego dnia zmartwychwstać;

47 I aby była kazana w imieniu jego pokuta i odpuszczenie grzechów między wszystkimi narody, począwszy od Jeruzalemu.

48 A wy jesteście świadkami tego.

49 A oto ja poślę na was obietnicę Ojca mego, a wy zostańcie w mieście Jeruzalemie, dokąd nie będziecie przyobleczeni mocą z wysokości.

50 I wywiódł je precz aż do Betanii, a podniósłszy ręce swoje błogosławił im.

51 I stało się, gdy im błogosławił, rozstał się z nimi, i był niesiony w górę do nieba.

52 A oni pokłoniwszy mu się, wrócili się do Jeruzalemu z radością wielką.

53 I byli zawsze w kościele, chwaląc i błogosławiąc Boga. Amen.

API: /api/calendar/julian/2027-02-28
🔑Zaloguj się 📖Modlitewnik 🕊Modlitwa na żywo 📨Zgłoś wiadomość 👥Znajomi 💬Grupy Moja parafia 🕯Wirtualna świątynia 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz ✏️Katecheza 🔔Powiadomienia Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie