ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
☦ Dzisiaj wtorek, 7 lipca / 24 czerwca (stary styl) 🐟 Dozwolona ryba kalendarz juliański ⇄
Narodzenia św. Jana Chrzciciela

☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański

⇄ kalendarz gregoriański
← Poprzedni dzień
wtorek, 5 stycznia 2027
23 grudnia (stary styl)
Następny dzień →
«styczeń 2027»Dzisiaj
pon.
wt.
śr.
czw.
pt.
sob.
niedz.
12345678910111213141516171819202122232425262728293031
Dzisiaj · Wtorek 32 tygodnia po Zesłaniu Ducha Świętego ✦ Wino i oliwa są dozwolone

☦ Święci dnia

  • Świętych Dziesięciu Męczenników z Krety
  • Nasz Czcigodny Ojciec Paweł, Arcybiskup Neocezarei (IV w.)
  • Nasz Ojciec Święty Nahum z Ochrydy, Cudotwórca i Oświeciciel Słowian (ok. 900)

📖 Czytania dnia

Apostoł — James 3.1-10 Biblia Gdańska

1 Niechaj was niewiele będzie nauczycielami, bracia moi! wiedząc, że cięższy sąd odniesiemy.

2 Albowiem w wielu upadamy wszyscy; jeźli kto nie upada w słowie, ten jest doskonałym mężem, który też może na wodzy trzymać i wszystko ciało.

3 Oto koniom wędzidła w gęby wprawujemy, aby nam powolne były i wszystkiem ciałem ich kierujemy.

4 Oto i okręty, choć tak wielkie są i tęgiemi wiatrami pędzone bywają, wszak i najmniejszym sterem bywają kierowane, gdziekolwiek jest wola sternikowa;

5 Tak i język mały jest członek, wszakże bardzo się wynosi. Oto maluczki ogień, jako wielki las zapala!

6 I język jest ogień i świat niesprawiedliwości; takci jest postanowiony język między członkami naszemi, który szpeci wszystko ciało i zapala koło urodzenia naszego, i bywa zapalony od ognia piekielnego.

7 Albowiem wszelkie przyrodzenie i dzikich zwierząt, i ptaków, i gadzin, i morskich potworów bywa okrócone i jest okrócone od ludzi;

8 Ale języka żaden z ludzi okrócić nie może, który jest nieokrócone złe i pełne jadu śmiertelnego.

9 Przez niego błogosławimy Boga i Ojca, i przez niego przeklinamy ludzi, którzy na podobieństwo Boże stworzeni są;

10 Z jednychże ust wychodzi błogosławieństwo i przeklęstwo. Nie tak ma być, bracia moi!

Ewangelia — Mark 10.2-12 Biblia Gdańska

2 Tedy przystąpiwszy Faryzeuszowie, pytali go: Godzili się mężowi żonę opuścić? a to czynili, kusząc go.

3 Ale on odpowiadając, rzekł im: Cóż wam przykazał Mojżesz?

4 A oni rzekli: Mojżesz pozwolił napisać list rozwodny i opuścić ją.

5 A odpowiadając Jezus, rzekł im: Dla zatwardzenia serca waszego napisał wam to przykazanie.

6 Aleć od początku stworzenia mężczyznę i niewiastę uczynił je Bóg.

7 Dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę, a przyłączy się do żony swojej,

8 I będą dwoje jednem ciałem; a tak już nie są dwoje, ale jedno ciało.

9 Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza.

10 A w domu zaś uczniowie jego o toż go pytali.

11 I rzekł im: Ktobykolwiek opuścił żonę swą, a pojąłby inną, cudzołoży przeciwko niej;

12 A jeźliby niewiasta opuściła męża swego, a szłaby za drugiego, cudzołoży.

✠ Ciągłe czytanie Ewangelii

Matthew 14 Biblia Gdańska

1 W on czas usłyszał Herod Tetrarcha, wieść o Jezusie.

2 I rzekł sługom swoim: Tenci jest Jan Chrzciciel; on to zmartwychwstał, i dlatego się cuda przez niego dzieją.

3 Albowiem Herod pojmawszy Jana, związał go był i wsadził do więzienia dla Herodyjady, żony Filipa, brata swego.

4 Bo mu Jan mówił: Nie godzi ci się jej mieć.

5 Ale gdy go on chciał zabić, bał się ludu: albowiem go za proroka mieli.

6 Gdy tedy obchodzono dzień narodzenia Herodowego, tańcowała córka Herodyjady w pośrodku gości, i podobała się Herodowi.

7 Skąd pod przysięgą obiecał jej dać, czegobykolwiek żądała.

8 A ona przedtem będąc naprawiona od matki swojej, rzekła: Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela.

9 I zasmucił się król; ale dla przysięgi i dla spółsiedzących kazał jej dać.

10 A posławszy kata, ściął Jana w więzieniu.

11 I przyniesiono głowę jego na misie, i oddano dzieweczce, i odniosła ją matce swojej.

12 A przyszedłszy uczniowie jego wzięli ciało i pogrzebli je, a szedłszy powiedzieli Jezusowi.

13 To usłyszawszy Jezus, ustąpił stamtąd w łodzi na miejsce puste osobno; a usłyszawszy lud, szli za nim z miast pieszo.

14 Wyszedłszy tedy Jezus ujrzał wielki lud, i użalił się ich, a uzdrawiał chore ich.

15 A gdy nadchodził wieczór, przystąpili do niego uczniowie jego, mówiąc: Puste jest to miejsce, a czas już przeminął; rozpuść ten lud, aby odszedłszy do miasteczek, kupili sobie żywności.

16 A Jezus im rzekł: Nie potrzeba im odchodzić, dajcie wy im co jeść.

17 Ale mu oni rzekli: Nie mamy tu, tylko pięć chlebów i dwie ryby.

18 A on rzekł: Przynieście mi je tu.

19 I rozkazawszy ludowi usiąść na trawie, wziął onych pięć chlebów i dwie ryby, a wejrzawszy w niebo, błogosławił, a łamiąc dawał uczniom chleby, a uczniowie ludowi.

20 I jedli wszyscy, a nasyceni byli; i zebrali, co zbywało ułomków, dwanaście koszów pełnych.

21 A tych, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężów, oprócz niewiast i dziatek.

22 A wnetże przymusił Jezus uczniów swoich, aby wstąpili w łódź, i uprzedzili go na drugą stronę, ażby rozpuścił lud.

23 A rozpuściwszy lud, wstąpił na górę z osobna, aby się modlił; a gdy był wieczór, sam tam był.

24 A łódź już w pośrodku morza będąc, miotana była od wałów; albowiem był wiatr przeciwny.

25 Lecz o czwartej straży nocnej szedł do nich Jezus, chodząc po morzu.

26 A ujrzawszy go uczniowie po morzu chodzącego, zatrwożyli się, mówiąc: Obłuda to jest! i od bojaźni krzyknęli.

27 Lecz wnet rzekł do nich Jezus, mówiąc: Ufajcie! Jam ci to jest; nie bójcie się.

28 A odpowiadając mu Piotr rzekł: Panie! Jeźliżeś ty jest, każ mi przyjść do ciebie po wodzie.

29 A on rzekł: Pójdź! A Piotr, wystąpiwszy z łodzi, szedł po wodzie, aby przyszedł do Jezusa;

30 Ale widząc wiatr gwałtowny, zląkł się; a gdy począł tonąć, zakrzyknął, mówiąc: Panie, ratuj mię!

31 A Jezus zaraz wyciągnąwszy rękę, uchwycił go i rzekł mu: O małowierny! przeczżeś wątpił?

32 A gdy oni wstąpili w łódź, uciszył się wiatr.

33 A ci, którzy byli w łodzi, przystąpiwszy pokłonili mu się, mówiąc: Prawdziwie jesteś Synem Bożym.

34 I przeprawiwszy się, przyszli do ziemi Gienezaret.

35 A poznawszy go mężowie miejsca onego, posłali do wszystkiej onej okolicznej krainy; i przyniesiono do niego wszystkie, którzy się źle mieli.

36 I prosili go, aby się tylko podołku szaty jego dotykali; a którzykolwiek się dotknęli, uzdrowieni są.

API: /api/calendar/julian/2027-01-05
🔑Zaloguj się 📖Modlitewnik 🕊Modlitwa na żywo 📨Zgłoś wiadomość 👥Znajomi 💬Grupy Moja parafia 🕯Wirtualna świątynia 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz ✏️Katecheza 🔔Powiadomienia Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie