ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
☦ Dzisiaj poniedziałek, 6 lipca / 23 czerwca (stary styl) ✦ Dzień postu kalendarz juliański ⇄
Męczennik Agrypina z Rzymu · Męczennica Agrypina z Rzymu (III w.)

☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański

⇄ kalendarz gregoriański
← Poprzedni dzień
piątek, 11 września 2026
29 sierpnia (stary styl)
Następny dzień →
Dzisiaj · Piątek 15 tygodnia po Zesłaniu Ducha Świętego ✦ Ścisły post (wino i oliwa)

Ścięcie św. Jana Chrzciciela

☦ Święci dnia

  • Nasza Święta Matka Teodora z Salonik (879)

📖 Czytania dnia

Nieszpory — Composite 8 - Isaiah 40, 41, 45, 48, 54 KJV

1 Thus says the Lord: Comfort, comfort my people, says God. Priests, speak to the heart of Jerusalem. Comfort her, because her humiliation has been completed; for her has sin has been abolished, because she has received from the Lord’s hand double for her sins. A voice of one crying in the wilderness: Prepare the way of the Lord, make straight the paths of our God. Every valley will be filled and every mountain and hill made low; what is crooked will become straight, and the rough ways will be made smooth; and all flesh shall see the salvation of God. Go up onto a high mountain, you who bring good tidings to Sion; lift up your voice with strength, you who bring good tidings to Jerusalem. Lift it up, do not be afraid. I the Lord God, I, the God of Israel, will hearken and will not forsake them; but I will open rivers from the mountains and springs in the middle of plains. I will turn the wilderness into water meadows and the thirsty earth with water courses. Let the heavens rejoice from on high and let the clouds rain justice. Let the earth sprout and blossom with mercy and justice. Announce a voice of gladness to the end of the earth and let this be heard: Say that the Lord has delivered his servant Jacob. And if they thirst through deserts, he will bring water for them from a rock. Rejoice you barren who have never given birth, break out and shout, you who have never known birth pangs, for the children of the deserted are more than those of her who has a husband.

Nieszpory — Composite 9 - Malachi 3, 4 KJV

1 Thus says the Lord Almighty: See, I am sending my Angel, my messenger, before your face, who will prepare your way before you. And the Lord whom you seek will come to his temple. And who will endure the day of his entrance? And who will withstand at his appearing? Because he will enter like fire in a smelting furnace and like the lye of launderers. And he will come to you in judgement; and he will be a swift witness against the wicked and against adulteresses and against those swear falsely in his name and those who do not fear him, says the Lord Almighty. Because I am the Lord your God, and I have not changed and you, children of Jacob, have perverted the laws and not kept them. Therefore turn back to me and I will turn back to you, says the Lord Almighty. And all the nations will call you blessed and you will know that I am the Lord who discern between just and lawless on the day on which I make a peculiar possession of those who love me. Know then and remember the law of Moses my servant, as I gave him commandment on Horeb, to all Israel ordinances and judgements. And see, I will send you Elias the Thesbite, before the great and manifest day of the Lord comes; he will turn again the heart of father to son and of a man to his neighbour, lest when I come I smite the earth grievously, says the Lord Almighty, God the Holy One of Israel.

Nieszpory — Composite 3 - Wisdom of Solomon 4, 5 KJV

1 A just man if he comes to his end will be at rest. A just man who dies will condemn the ungodly who are alive; for they will see the end of a just man and will not understand what they counselled concerning him. For the Lord will break the ungodly, render them voiceless and cast them headlong, and he will shake them from the foundations and they will be utterly worsted in sorrow, and their memory shall perish. They shall come with fear at the accounting of their sins, and their iniquities will convict them to their face. Then the just will stand with much boldness in the face of those who afflicted him and made his toils of no account. When they see this they will be troubled with great fear and will be amazed at the wonder of his salvation. For they will say as they repent and with anguish they will groan and say: Is this he whom we fools once made a laughing stock and a byword of reproach? We reckoned his life folly and his end dishonour. How has he been numbered among the children of God and his lot with the Saints? Therefore we have erred from the way of truth and the light of righteousness has not shone on us and the sun has not dawned on us. We have been filled with paths of lawlessness and destruction and journeyed through trackless paths, but have not known the way of the Lord.

Ewangelia jutrzni — Matthew 14.1-13 Biblia Gdańska

1 W on czas usłyszał Herod Tetrarcha, wieść o Jezusie.

2 I rzekł sługom swoim: Tenci jest Jan Chrzciciel; on to zmartwychwstał, i dlatego się cuda przez niego dzieją.

3 Albowiem Herod pojmawszy Jana, związał go był i wsadził do więzienia dla Herodyjady, żony Filipa, brata swego.

4 Bo mu Jan mówił: Nie godzi ci się jej mieć.

5 Ale gdy go on chciał zabić, bał się ludu: albowiem go za proroka mieli.

6 Gdy tedy obchodzono dzień narodzenia Herodowego, tańcowała córka Herodyjady w pośrodku gości, i podobała się Herodowi.

7 Skąd pod przysięgą obiecał jej dać, czegobykolwiek żądała.

8 A ona przedtem będąc naprawiona od matki swojej, rzekła: Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela.

9 I zasmucił się król; ale dla przysięgi i dla spółsiedzących kazał jej dać.

10 A posławszy kata, ściął Jana w więzieniu.

11 I przyniesiono głowę jego na misie, i oddano dzieweczce, i odniosła ją matce swojej.

12 A przyszedłszy uczniowie jego wzięli ciało i pogrzebli je, a szedłszy powiedzieli Jezusowi.

13 To usłyszawszy Jezus, ustąpił stamtąd w łodzi na miejsce puste osobno; a usłyszawszy lud, szli za nim z miast pieszo.

Apostoł — Galatians 4.8-21 Biblia Gdańska

8 Aleć naonczas nie znając Boga, służyliście tym, którzy z przyrodzenia nie są bogowie.

9 A teraz poznawszy Boga, owszem i poznani będąc od Boga, jakoż się zaś nazad wracacie ku żywiołom mdłym i mizernym, którym zasię znowu służyć chcecie?

10 Przestrzegacie dni i miesiące, i czasy, i lata.

11 Boję się o was, bym snać darmo nie pracował około was.

12 Bądźcie jako ja, gdyżem i ja jest jako wy, bracia! proszę was. W niczemeście mnie nie ukrzywdzili.

13 Bo wiecie, żem w słabości ciała wam z przodku Ewangieliję opowiadał.

14 A pokuszenia mego, które było w ciele mojem, sobie nie lekceważyliście, aniście niem gardzili, aleście mię jako Anioła Bożego przyjęli i jako Chrystusa Jezusa.

15 Jakież tedy było błogosławieństwo wasze? albowiem wam daję świadectwo, iż, by była rzecz można, dalibyście mi byli wyłupiwszy oczy wasze.

16 Takżem się stał nieprzyjacielem waszym, prawdę wam mówiąc?

17 Pałają ku wam miłością nie dobrze, owszem chcą was odstrychnąć, abyście ich miłowali.

18 A dobrać rzecz, pałać miłością w dobrem zawsze, a nie tylko, gdym jest obecnym u was.

19 Dziatki moje! (które znowu z boleścią rodzę, ażby Chrystus był wykształtowany w was),

20 Chciałbym teraz być u was i odmienić głos mój, ponieważ wątpię o was.

21 Powiedzcie mi, którzy pod zakonem chcecie być, nie słuchacież zakonu?

Apostoł — Acts 13.25-33 Biblia Gdańska

25 A gdy Jan dokonał biegu swego, rzekł: Kim mię być mniemacie? Nie jestem ja, ale oto idzie za mną, u którego nóg obuwia nie jestem godzien rozwiązać.

26 Mężowie bracia, synowie narodu Abrahamowego i którzy się między wami Boga boją! wamci słowo zbawienia tego posłane jest.

27 Albowiem ci, co mieszkają w Jeruzalemie i przełożeni ich, nie znając tego Jezusa i głosów prorockich, które przez każdy sabat bywają czytane, wypełnili je, osądziwszy go.

28 A żadnej przyczyny śmierci w nim nie znalazłszy, prosili Piłata, aby był zabity.

29 A gdy wykonali wszystko, co o nim było napisane, zdjąwszy go z drzewa, włożyli go do grobu.

30 Ale go Bóg wzbudził od umarłych.

31 Który widziany jest przez wiele dni od tych, którzy z nim pospołu przyszli z Galilei do Jeruzalemu, którzy są świadkami jego przed ludem.

32 I my wam opowiadamy tę obietnicę, która się ojcom stała, iż ją Bóg wypełnił nam, dziatkom ich, wzbudziwszy Jezusa.

33 Jako też w Psalmie wtórym napisane jest: Syn mój jesteś ty, jam ciebie dziś spłodził.

Ewangelia — Mark 6.45-53 Biblia Gdańska

45 I wnet przymusił ucznie swoje, aby wstąpili w łódź, i uprzedzili go na drugą stronę ku Betsaidzie, ażby on rozpuścił lud.

46 A odprawiwszy je, odszedł na górę, aby się modlił.

47 A gdy był wieczór, była łódź w pośród morza, a on sam był na ziemi.

48 I widział, że się spracowali, wiosłami robiąc; (bo wiatr mieli przeciwny,) a tak około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, chodząc po morzu, i chciał je wyminąć.

49 Ale oni ujrzawszy go chodzącego po morzu, mniemali, żeby była obłuda, i krzyknęli:

50 (Bo go wszyscy widzieli, i wylękli się.) Ale zaraz przemówił do nich, i rzekł im: Ufajcie, jam jest; nie bójcie się!

51 I wstąpił do nich w łódź, i uciszył się wiatr; a oni się sami w sobie nader zdumiewali i dziwowali.

52 Bo nie zrozumieli z strony chlebów, gdyż serce ich było zdrętwiało.

53 A przeprawiwszy się przyszli do ziemi Gienezaret i przybili się do brzegu.

Ewangelia — Mark 6.14-30 Biblia Gdańska

14 A usłyszał o tem król Herod, (bo się imię jego stało rozsławione,) i rzekł: Jan Chrzciciel zmartwychwstał, dlatego się cuda dzieją przez niego.

15 A drudzy mówili: Elijasz to jest; drudzy zaś mówili: Prorok to jest, albo jako jeden z onych proroków.

16 Co usłyszawszy Herod, rzekł: Ten jest Jan, któregom ja ściął, on zmartwychwstał.

17 Albowiem tenże Herod posławszy pojmał Jana, i wsadził go do więzienia dla Herodyjady, żony Filipa, brata swego, iż ją był pojął za żonę.

18 Bo Jan mówił Herodowi: Nie godzi się mieć żony brata twego.

19 A Herodyjas czyhała nań, i chciała go zabić, ale nie mogła;

20 Albowiem Herod obawiał się Jana, wiedząc, iż był mężem sprawiedliwym i świętym; i oglądał się nań, i słuchając go, wiele czynił i rad go słuchał.

21 A gdy przyszedł dzień sposobny, którego Herod, obchodząc pamiątkę narodzenia swego, wieczerzą sprawił na książęta swoje i na hetmany i na przedniejsze z Galilei;

22 A gdy weszła córka onej Herodyjady i tańcowała, i podobała się Herodowi i spółsiedzącym, rzekł król do dzieweczki: Proś mię o co chcesz, a dam ci.

23 I przysiągł jej: O cokolwiek byś mię prosiła, dam ci, aż do połowy królestwa mego.

24 Ona tedy wyszedłszy, rzekła matce swojej: O co mam prosić? A ona rzekła: O głowę Jana Chrzciciela.

25 A tak ona zaraz wszedłszy prędko do króla, prosiła mówiąc: Chcę, abyś mi teraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela.

26 I zasmucił się król bardzo, wszakże dla przysięgi i dla spółsiedzących nie chciał jej odmówić.

27 A zarazem posławszy król kata, rozkazał przynieść głowę jego.

28 A on poszedłszy ściął go w więzieniu, i przyniósł głowę jego na misie, a dał ją dzieweczce, a dzieweczka dała ją matce swojej.

29 Co gdy usłyszeli uczniowie jego, przyszli i wzięli ciało jego, i położyli je w grobie.

30 A Apostołowie zszedłszy się do Jezusa, opowiedzieli mu wszystko, i co czynili, i czego uczyli.

✠ Ciągłe czytanie Ewangelii

John 8 Biblia Gdańska

1 A Jezus poszedł na górę Oliwną.

2 Potem zasię raniuczko przyszedł do kościoła, a lud wszystek zszedł się do niego; i siadłszy uczył je.

3 I przywiedli do niego nauczeni w Piśmie i Faryzeusze niewiastę na cudzołóstwie zastaną, a postawiwszy ją w pośrodku,

4 Rzekli mu: Nauczycielu! tę niewiastę zastano na samem uczynku cudzołóstwa;

5 A w zakonie nam Mojżesz przykazał takie kamionować; a ty co mówisz?

6 A to mówili kusząc go, aby go mogli oskarżyć. A Jezus schyliwszy się na dół, pisał palcem na ziemi.

7 A gdy się go nie przestawali pytać, podniósł się, rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech na nią pierwszy kamieniem rzuci.

8 A zasię schyliwszy na dół, pisał na ziemi.

9 A gdy oni usłyszeli, będąc od sumienia przekonani, jeden za drugim wychodzili, począwszy od starszych aż do ostatecznych, iż tylko sam Jezus został, a ona niewiasta w pośrodku stojąca.

10 A podniósłszy się Jezus i żadnego nie widząc, tylko onę niewiastę, rzekł jej: Niewiasto! gdzież są oni, co na cię skarżyli? Żaden cię nie potępił?

11 A ona niewiasta rzekła: Żaden, Panie! A Jezus jej rzekł: Ani ja ciebie potępiam; idźże, a już więcej nie grzesz.

12 Zasię im rzekł Jezus, mówiąc: Jam jest światłość świata; kto mię naśladuje, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota.

13 I rzekli mu tedy Faryzeuszowie: Ty sam o sobie świadczysz, a świadectwo twoje nie jest prawdziwe.

14 Odpowiedział Jezus i rzekł im: Chociaż ja świadczę sam o sobie, jednak prawdziwe jest świadectwo moje; bo wiem, skądem przyszedł i dokąd idę; lecz wy nie wiecie, skądem przyszedł i dokąd idę.

15 Wy według ciała sądzicie; ale ja nikogo nie sądzę.

16 A choćbym i ja sądził, sąd mój jest prawdziwy; bom nie jest sam, ale ja i który mię posłał, Ojciec.

17 W zakonie waszym napisane jest: Iż dwojga ludzi świadectwo prawdziwe jest.

18 Jam jest, który sam o sobie świadczę; świadczy o mnie i ten, który mię posłał, Ojciec.

19 Tedy mu rzekli: Gdzież jest ten twój Ojciec? Odpowiedział Jezus: Ani mnie znacie, ani Ojca mego; byście mnie znali, i Ojca byście mego znali.

20 Te słowa mówił Jezus w skarbnicy, ucząc w kościele, a żaden go nie pojmał; bo jeszcze była nie przyszła godzina jego.

21 Rzekł im tedy zasię Jezus: Ja idę, i będziecie mię szukać, a w grzechu waszym pomrzecie; gdzie ja idę, wy przyjść nie możecie.

22 Mówili tedy Żydowie: Alboż się sam zabije, że mówi: Gdzie ja idę, wy przyjść nie możecie?

23 I rzekł do nich: Wyście z niskości, a jam z wysokości; wyście z tego świata, a jam zasię nie jest z tego świata.

24 Przetomci wam powiedział, iż pomrzecie w grzechach waszych; bo jeźli nie wierzycie, żem ja jest, pomrzecie w grzechach waszych.

25 Tedy mu rzekli: Któżeś ty jest? I rzekł im Jezus: To, co wam z początku powiadam.

26 Wieleć mam o was mówić i sądzić; ale ten, który mię posłał, jest prawdziwy, a ja, com od niego słyszał, to mówię na świecie.

27 Ale nie zrozumieli, że im o Ojcu mówił.

28 Przetoż im rzekł Jezus: Gdy wywyższycie Syna człowieczego, tedy poznacie, żem ja jest, a sam od siebie nic nie uczynię, ale jako mię nauczył Ojciec mój, tak mówię.

29 A ten, który mię posłał, ze mną jest; nie zostawił mię samego Ojciec; bo co mu się podoba, to ja zawsze czynię.

30 To gdy on mówił, wiele ich weń uwierzyło.

31 Tedy mówił Jezus do tych Żydów, co mu uwierzyli: Jeźli wy zostaniecie w słowie mojem, prawdziwie uczniami moimi będziecie;

32 Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.

33 I odpowiedzieli mu: Myśmy nasienie Abrahamowe, a nigdyśmy nie służyli nikomu; jakoż ty mówisz: Iż wolnymi będziecie.

34 Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, iż wszelki, kto czyni grzech, sługą jest grzechu.

35 A sługać nie mieszka w domu na wieki, ale Syn mieszka na wieki.

36 A przetoż jeźli was Syn wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.

37 Wiem, żeście nasienie Abrahamowe; lecz szukacie, abyście mię zabili, iż mowa moja nie ma u was miejsca.

38 Ja com widział u Ojca mego, powiadam, a wy też to, coście widzieli u ojca waszego, czynicie.

39 Odpowiedzieli mu i rzekli: Ojciec nasz jest Abraham. Rzekł im Jezus: Byście byli synami Abrahamowymi, czynilibyście uczynki Abrahamowe.

40 Ale teraz szukacie, byście mię zabili, człowieka tego, którym wam prawdę mówił, którąm słyszał od Boga; tego Abraham nie czynił.

41 Wy czynicie uczynki ojca waszego. Rzekli mu tedy: My z nierządu nie jesteśmy spłodzeni, jednegoż Ojca mamy, Boga.

42 Tedy im rzekł Jezus: Być był Bóg Ojcem waszym, tedy byście mię miłowali, gdyżem ja od Boga wyszedł i przyszedłem, anim sam od siebie przyszedł, ale mię on posłał.

43 Przeczże tej powieści mojej nie pojmujecie? przeto, iż nie możecie słuchać mowy mojej.

44 Wyście z ojca dyjabła i pożądliwości ojca waszego czynić chcecie; onci był mężobójcą od początku i w prawdzie nie został, bo w nim prawdy nie masz: gdy mówi kłamstwo, z swego własnego mówi, iż jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

45 A ja, że prawdę mówię, nie wierzycie mi.

46 Któż mię z was obwini z grzechu? Jeźliż prawdę mówię, przeczże wy mi nie wierzycie?

47 Ktoć z Boga jest, słów Bożych słucha; dlatego wy nie słuchacie, że z Boga nie jesteście.

48 Odpowiedzieli tedy Żydowie i rzekli mu: Izali my nie dobrze mówimy, żeś ty jest Samarytanin i dyjabelstwo masz?

49 Odpowiedział Jezus: Jać dyjabelstwa nie mam, ale czczę Ojca mego; a wyście mię nie uczcili.

50 Jać nie szukam chwały mojej; jest ten, który szuka i sądzi.

51 Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeźli kto słowa moje zachowywać będzie, śmierci nie ogląda na wieki.

52 Tedy mu rzekli Żydowie: Terażeśmy poznali, że dyjabelstwo masz, Abraham umarł i prorocy, a ty powiadasz: Jeźli kto słowa moje zachowywać będzie, śmierci nie skosztuje na wieki;

53 Izaś ty nie większy nad ojca naszego Abrahama, który umarł? i prorocy pomarli; kimże się ty wżdy czynisz?

54 Odpowiedział Jezus: Jeźli się ja sam chwalę, chwała moja nic nie jest. Jestci Ojciec mój, który mię chwali, o którym wy powiadacie, że jest Bogiem waszym.

55 Lecz go nie znacie, a ja go znam; i jeźlibym rzekł, że go nie znam, byłbym podobnym wam, kłamcą; ale go znam i słowa jego zachowuję.

56 Abraham, ojciec wasz, z radością żądał, aby oglądał dzień mój, i oglądał i radował się.

57 Tedy rzekli Żydowie do niego: Pięćdziesiąt lat jeszcze nie masz, a Abrahamaś widział?

58 Rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Pierwej niż Abraham był, jam jest.

59 Porwali tedy kamienie, aby nań ciskali; lecz Jezus schronił się, i wyszedł z kościoła, przechodząc przez pośrodek ich, i tak uszedł.

API: /api/calendar/julian/2026-09-11
👥Znajomi 💬Grupy Moja parafia 🕯Wirtualna świątynia 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz ✏️Katecheza 🔔Powiadomienia Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie