ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
☦ Dzisiaj piątek, 21 sierpnia / 8 sierpnia (stary styl) ✦ Dzień postu kalendarz gregoriański ⇄
Apostoł Tadeusz z Siedemdziesiątych · Awram, archimandryta smoleński

☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz gregoriański

kalendarz gregoriańskikalendarz juliański
← Poprzedni dzień
piątek, 11 września 2026
29 sierpnia (stary styl)
Następny dzień →
«wrzesień 2026»Dzisiaj
pon.
wt.
śr.
czw.
pt.
sob.
niedz.
123456789101112131415161718192021222324252627282930
Dzisiaj · Piątek 15 tygodnia po Zesłaniu Ducha Świętego ✦ Szybko

☦ Święci dnia

  • Ven. Teodora z Aleksandrii
  • Św. Eufrozynos, kucharz z Aleksandrii (IX w.)
  • Św. Pafnutiusz Wyznawca (IV w.)
  • Kanonizacja św. Kseni z Petersburga (1978)

📖 Czytania dnia

Apostoł — Galatians 4.8-21 Biblia Gdańska

8 Aleć naonczas nie znając Boga, służyliście tym, którzy z przyrodzenia nie są bogowie.

9 A teraz poznawszy Boga, owszem i poznani będąc od Boga, jakoż się zaś nazad wracacie ku żywiołom mdłym i mizernym, którym zasię znowu służyć chcecie?

10 Przestrzegacie dni i miesiące, i czasy, i lata.

11 Boję się o was, bym snać darmo nie pracował około was.

12 Bądźcie jako ja, gdyżem i ja jest jako wy, bracia! proszę was. W niczemeście mnie nie ukrzywdzili.

13 Bo wiecie, żem w słabości ciała wam z przodku Ewangieliję opowiadał.

14 A pokuszenia mego, które było w ciele mojem, sobie nie lekceważyliście, aniście niem gardzili, aleście mię jako Anioła Bożego przyjęli i jako Chrystusa Jezusa.

15 Jakież tedy było błogosławieństwo wasze? albowiem wam daję świadectwo, iż, by była rzecz można, dalibyście mi byli wyłupiwszy oczy wasze.

16 Takżem się stał nieprzyjacielem waszym, prawdę wam mówiąc?

17 Pałają ku wam miłością nie dobrze, owszem chcą was odstrychnąć, abyście ich miłowali.

18 A dobrać rzecz, pałać miłością w dobrem zawsze, a nie tylko, gdym jest obecnym u was.

19 Dziatki moje! (które znowu z boleścią rodzę, ażby Chrystus był wykształtowany w was),

20 Chciałbym teraz być u was i odmienić głos mój, ponieważ wątpię o was.

21 Powiedzcie mi, którzy pod zakonem chcecie być, nie słuchacież zakonu?

Ewangelia — Mark 6.45-53 Biblia Gdańska

45 I wnet przymusił ucznie swoje, aby wstąpili w łódź, i uprzedzili go na drugą stronę ku Betsaidzie, ażby on rozpuścił lud.

46 A odprawiwszy je, odszedł na górę, aby się modlił.

47 A gdy był wieczór, była łódź w pośród morza, a on sam był na ziemi.

48 I widział, że się spracowali, wiosłami robiąc; (bo wiatr mieli przeciwny,) a tak około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, chodząc po morzu, i chciał je wyminąć.

49 Ale oni ujrzawszy go chodzącego po morzu, mniemali, żeby była obłuda, i krzyknęli:

50 (Bo go wszyscy widzieli, i wylękli się.) Ale zaraz przemówił do nich, i rzekł im: Ufajcie, jam jest; nie bójcie się!

51 I wstąpił do nich w łódź, i uciszył się wiatr; a oni się sami w sobie nader zdumiewali i dziwowali.

52 Bo nie zrozumieli z strony chlebów, gdyż serce ich było zdrętwiało.

53 A przeprawiwszy się przyszli do ziemi Gienezaret i przybili się do brzegu.

✠ Ciągłe czytanie Ewangelii

John 8 Biblia Gdańska

1 A Jezus poszedł na górę Oliwną.

2 Potem zasię raniuczko przyszedł do kościoła, a lud wszystek zszedł się do niego; i siadłszy uczył je.

3 I przywiedli do niego nauczeni w Piśmie i Faryzeusze niewiastę na cudzołóstwie zastaną, a postawiwszy ją w pośrodku,

4 Rzekli mu: Nauczycielu! tę niewiastę zastano na samem uczynku cudzołóstwa;

5 A w zakonie nam Mojżesz przykazał takie kamionować; a ty co mówisz?

6 A to mówili kusząc go, aby go mogli oskarżyć. A Jezus schyliwszy się na dół, pisał palcem na ziemi.

7 A gdy się go nie przestawali pytać, podniósł się, rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech na nią pierwszy kamieniem rzuci.

8 A zasię schyliwszy na dół, pisał na ziemi.

9 A gdy oni usłyszeli, będąc od sumienia przekonani, jeden za drugim wychodzili, począwszy od starszych aż do ostatecznych, iż tylko sam Jezus został, a ona niewiasta w pośrodku stojąca.

10 A podniósłszy się Jezus i żadnego nie widząc, tylko onę niewiastę, rzekł jej: Niewiasto! gdzież są oni, co na cię skarżyli? Żaden cię nie potępił?

11 A ona niewiasta rzekła: Żaden, Panie! A Jezus jej rzekł: Ani ja ciebie potępiam; idźże, a już więcej nie grzesz.

12 Zasię im rzekł Jezus, mówiąc: Jam jest światłość świata; kto mię naśladuje, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota.

13 I rzekli mu tedy Faryzeuszowie: Ty sam o sobie świadczysz, a świadectwo twoje nie jest prawdziwe.

14 Odpowiedział Jezus i rzekł im: Chociaż ja świadczę sam o sobie, jednak prawdziwe jest świadectwo moje; bo wiem, skądem przyszedł i dokąd idę; lecz wy nie wiecie, skądem przyszedł i dokąd idę.

15 Wy według ciała sądzicie; ale ja nikogo nie sądzę.

16 A choćbym i ja sądził, sąd mój jest prawdziwy; bom nie jest sam, ale ja i który mię posłał, Ojciec.

17 W zakonie waszym napisane jest: Iż dwojga ludzi świadectwo prawdziwe jest.

18 Jam jest, który sam o sobie świadczę; świadczy o mnie i ten, który mię posłał, Ojciec.

19 Tedy mu rzekli: Gdzież jest ten twój Ojciec? Odpowiedział Jezus: Ani mnie znacie, ani Ojca mego; byście mnie znali, i Ojca byście mego znali.

20 Te słowa mówił Jezus w skarbnicy, ucząc w kościele, a żaden go nie pojmał; bo jeszcze była nie przyszła godzina jego.

21 Rzekł im tedy zasię Jezus: Ja idę, i będziecie mię szukać, a w grzechu waszym pomrzecie; gdzie ja idę, wy przyjść nie możecie.

22 Mówili tedy Żydowie: Alboż się sam zabije, że mówi: Gdzie ja idę, wy przyjść nie możecie?

23 I rzekł do nich: Wyście z niskości, a jam z wysokości; wyście z tego świata, a jam zasię nie jest z tego świata.

24 Przetomci wam powiedział, iż pomrzecie w grzechach waszych; bo jeźli nie wierzycie, żem ja jest, pomrzecie w grzechach waszych.

25 Tedy mu rzekli: Któżeś ty jest? I rzekł im Jezus: To, co wam z początku powiadam.

26 Wieleć mam o was mówić i sądzić; ale ten, który mię posłał, jest prawdziwy, a ja, com od niego słyszał, to mówię na świecie.

27 Ale nie zrozumieli, że im o Ojcu mówił.

28 Przetoż im rzekł Jezus: Gdy wywyższycie Syna człowieczego, tedy poznacie, żem ja jest, a sam od siebie nic nie uczynię, ale jako mię nauczył Ojciec mój, tak mówię.

29 A ten, który mię posłał, ze mną jest; nie zostawił mię samego Ojciec; bo co mu się podoba, to ja zawsze czynię.

30 To gdy on mówił, wiele ich weń uwierzyło.

31 Tedy mówił Jezus do tych Żydów, co mu uwierzyli: Jeźli wy zostaniecie w słowie mojem, prawdziwie uczniami moimi będziecie;

32 Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.

33 I odpowiedzieli mu: Myśmy nasienie Abrahamowe, a nigdyśmy nie służyli nikomu; jakoż ty mówisz: Iż wolnymi będziecie.

34 Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, iż wszelki, kto czyni grzech, sługą jest grzechu.

35 A sługać nie mieszka w domu na wieki, ale Syn mieszka na wieki.

36 A przetoż jeźli was Syn wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.

37 Wiem, żeście nasienie Abrahamowe; lecz szukacie, abyście mię zabili, iż mowa moja nie ma u was miejsca.

38 Ja com widział u Ojca mego, powiadam, a wy też to, coście widzieli u ojca waszego, czynicie.

39 Odpowiedzieli mu i rzekli: Ojciec nasz jest Abraham. Rzekł im Jezus: Byście byli synami Abrahamowymi, czynilibyście uczynki Abrahamowe.

40 Ale teraz szukacie, byście mię zabili, człowieka tego, którym wam prawdę mówił, którąm słyszał od Boga; tego Abraham nie czynił.

41 Wy czynicie uczynki ojca waszego. Rzekli mu tedy: My z nierządu nie jesteśmy spłodzeni, jednegoż Ojca mamy, Boga.

42 Tedy im rzekł Jezus: Być był Bóg Ojcem waszym, tedy byście mię miłowali, gdyżem ja od Boga wyszedł i przyszedłem, anim sam od siebie przyszedł, ale mię on posłał.

43 Przeczże tej powieści mojej nie pojmujecie? przeto, iż nie możecie słuchać mowy mojej.

44 Wyście z ojca dyjabła i pożądliwości ojca waszego czynić chcecie; onci był mężobójcą od początku i w prawdzie nie został, bo w nim prawdy nie masz: gdy mówi kłamstwo, z swego własnego mówi, iż jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

45 A ja, że prawdę mówię, nie wierzycie mi.

46 Któż mię z was obwini z grzechu? Jeźliż prawdę mówię, przeczże wy mi nie wierzycie?

47 Ktoć z Boga jest, słów Bożych słucha; dlatego wy nie słuchacie, że z Boga nie jesteście.

48 Odpowiedzieli tedy Żydowie i rzekli mu: Izali my nie dobrze mówimy, żeś ty jest Samarytanin i dyjabelstwo masz?

49 Odpowiedział Jezus: Jać dyjabelstwa nie mam, ale czczę Ojca mego; a wyście mię nie uczcili.

50 Jać nie szukam chwały mojej; jest ten, który szuka i sądzi.

51 Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeźli kto słowa moje zachowywać będzie, śmierci nie ogląda na wieki.

52 Tedy mu rzekli Żydowie: Terażeśmy poznali, że dyjabelstwo masz, Abraham umarł i prorocy, a ty powiadasz: Jeźli kto słowa moje zachowywać będzie, śmierci nie skosztuje na wieki;

53 Izaś ty nie większy nad ojca naszego Abrahama, który umarł? i prorocy pomarli; kimże się ty wżdy czynisz?

54 Odpowiedział Jezus: Jeźli się ja sam chwalę, chwała moja nic nie jest. Jestci Ojciec mój, który mię chwali, o którym wy powiadacie, że jest Bogiem waszym.

55 Lecz go nie znacie, a ja go znam; i jeźlibym rzekł, że go nie znam, byłbym podobnym wam, kłamcą; ale go znam i słowa jego zachowuję.

56 Abraham, ojciec wasz, z radością żądał, aby oglądał dzień mój, i oglądał i radował się.

57 Tedy rzekli Żydowie do niego: Pięćdziesiąt lat jeszcze nie masz, a Abrahamaś widział?

58 Rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Pierwej niż Abraham był, jam jest.

59 Porwali tedy kamienie, aby nań ciskali; lecz Jezus schronił się, i wyszedł z kościoła, przechodząc przez pośrodek ich, i tak uszedł.

API: /api/calendar/gregorian/2026-09-11
🔑Zaloguj się 📖Modlitewnik 🕊Modlitwa na żywo 📨Zgłoś wiadomość 👥Znajomi 💬Grupy Moja parafia 🕯Wirtualna cerkiew 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz ✏️Katecheza 🔔Powiadomienia Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie