ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
☦ Dzisiaj niedziela, 26 lipca / 13 lipca (stary styl) 🍽 Bez postu kalendarz juliański ⇄
Ojcowie I Sześciu Soborów Ekumenicznych

☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański

kalendarz gregoriańskikalendarz juliański
← Poprzedni dzień
wtorek, 4 sierpnia 2026
22 lipca (stary styl)
Następny dzień →
«sierpień 2026»Dzisiaj
pon.
wt.
śr.
czw.
pt.
sob.
niedz.
12345678910111213141516171819202122232425262728293031
Dzisiaj · Wtorek 10 tygodnia po Zesłaniu Ducha Świętego 🍽 Bez postu

☦ Święci dnia

  • Święta Niosąca Mirrę Maria Magdalena, równa apostołom
    📜 Żywot świętego
    Święta Niosąca Mirrę, równa Apostołom, Maria Magdalena. Nad brzegiem Jeziora Genezaret (Galilea), pomiędzy miastami Kafarnum i Tyberiadą, znajdowało się małe miasto Magdala, którego pozostałości przetrwały do ​​naszych czasów. Obecnie na tym miejscu stoi tylko mała wioska Mejhdel. Kobieta, której…

📖 Czytania dnia

Apostoł — 1 Corinthians 15.29-38 Biblia Gdańska

29 Bo inaczej cóż uczynią ci, którzy się chrzczą nad umarłymi, jeźliż zgoła umarli nie bywają wzbudzeni? przeczże się chrzczą nad umarłymi?

30 Przecz i my niebezpieczeństwa podejmujemy każdej godziny?

31 Na każdy dzień umieram przez chwałę naszę, którą mam w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

32 Jeźliżem się obyczajem ludzkim z bestyjami w Efezie potykał, cóż mam za pożytek, jeźli umarli nie bywają wzbudzeni? Jedzmy i pijmy; boć jutro pomrzemy.

33 Nie błądźcież; złe rozmowy psują dobre obyczaje.

34 Ocućcież się ku sprawiedliwości, a nie grzeszcie; albowiem niektórzy nie mają znajomości Bożej; ku zawstydzeniu waszemu mówię.

35 Ale rzecze kto: Jakoż wzbudzeni bywają umarli i w jakim ciele wychodzą?

36 O głupi! To, co ty siejesz, nie bywać ożywione, jeźliby nie umarło.

37 I co siejesz, nie siejesz ciała, które ma potem wyrość, ale gołe ziarno, jako się trafi, albo pszeniczne, albo jakiekolwiek inne.

38 Ale Bóg daje mu ciało jako chce, a każdemu nasieniu jego własne ciało.

Ewangelia — Matthew 21.23-27 Biblia Gdańska

23 A gdy on przyszedł do kościoła, przystąpili do niego, gdy uczył, przedniejsi kapłani i starsi ludu, mówiąc: Którąż mocą to czynisz? a kto ci dał tę moc?

24 A odpowiadając Jezus, rzekł im: Spytam i ja was o jednę rzecz, którą jeźli mi powiecie, i ja wam powiem, którą mocą to czynię.

25 Chrzest Jana skąd był? z nieba czyli z ludzi? A oni myśleli sami w sobie, mówiąc: Jeźli powiemy z nieba, rzecze nam: Czemużeście mu tedy nie uwierzyli?

26 Jeźli zaś powiemy z ludzi, boimy się ludu; bo Jana wszyscy mają za proroka.

27 A odpowiadając Jezusowi rzekli: Nie wiemy. Rzekł im i on: I ja wam nie powiem, którą mocą to czynię.

✠ Ciągłe czytanie Ewangelii

Mark 10 Biblia Gdańska

1 A wstawszy stamtąd, przyszedł do granic Judzkich przez krainę za Jordanem leżącą; i zszedł się zaś do niego lud, i uczył je zaś jako miał zwyczaj.

2 Tedy przystąpiwszy Faryzeuszowie, pytali go: Godzili się mężowi żonę opuścić? a to czynili, kusząc go.

3 Ale on odpowiadając, rzekł im: Cóż wam przykazał Mojżesz?

4 A oni rzekli: Mojżesz pozwolił napisać list rozwodny i opuścić ją.

5 A odpowiadając Jezus, rzekł im: Dla zatwardzenia serca waszego napisał wam to przykazanie.

6 Aleć od początku stworzenia mężczyznę i niewiastę uczynił je Bóg.

7 Dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę, a przyłączy się do żony swojej,

8 I będą dwoje jednem ciałem; a tak już nie są dwoje, ale jedno ciało.

9 Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza.

10 A w domu zaś uczniowie jego o toż go pytali.

11 I rzekł im: Ktobykolwiek opuścił żonę swą, a pojąłby inną, cudzołoży przeciwko niej;

12 A jeźliby niewiasta opuściła męża swego, a szłaby za drugiego, cudzołoży.

13 Tedy przynoszono do niego dziatki, aby się ich dotykał; ale uczniowie gromili tych, którzy je przynosili.

14 Co ujrzawszy Jezus, rozgniewał się i rzekł im: Dopuśćcie dziatkom przychodzić do mnie, a nie zabraniajcie im; albowiem takich jest królestwo Boże.

15 Zaprawdę powiadam wam: Ktobykolwiek nie przyjął królestwa Bożego jako dzieciątko, nie wnijdzie do niego.

16 I biorąc je na ręce swoje, i kładąc na nie ręce, błogosławił im.

17 A gdy on wychodził w drogę, przybieżał jeden, i upadłszy przed nim na kolana, pytał go: Nauczycielu dobry! cóż czynić mam, abym odziedziczył żywot wieczny?

18 Ale mu Jezus rzekł: Przecz mię zowiesz dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden, to jest Bóg.

19 Przykazania umiesz: nie będziesz cudzołożył, nie będziesz zabijał, nie będziesz kradł, nie będziesz mówił świadectwa fałszywego, nie będziesz oszukiwał nikogo, czcij ojca twego i matkę twoję.

20 A on odpowiadając, rzekł mu: Nauczycielu! tegom wszystkiego przestrzegał od młodości mojej.

21 A Jezus spojrzawszy nań, rozmiłował się go, i rzekł mu: Jednego ci nie dostaje; idź, sprzedaj co masz, a rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, a przyjdź, naśladuj mię, wziąwszy krzyż.

22 A on zafrasowawszy się dla tego słowa, odszedł smutny; albowiem miał wiele majętności.

23 A spojrzawszy Jezus w około, rzekł do uczniów swoich: Jakoż trudno ci, którzy mają bogactwa, wnijdą do królestwa Bożego!

24 Tedy uczniowie zdumieli się nad temi słowami jego. Lecz Jezus zaś odpowiadając, rzekł im: Dziatki! jakoż jest trudno tym, co ufają w bogactwach, wnijść do królestwa Bożego.

25 Snadniej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogaczowi wnijść do królestwa Bożego.

26 A oni się tem więcej zdumiewali, mówiąc między sobą: I któż może być zbawiony?

27 A Jezus spojrzawszy na nie, rzekł: U ludzić to niemożno, ale nie u Boga; albowiem u Boga wszystko jest możno.

28 I począł Piotr mówić do niego: Otośmy my opuścili wszystko, a poszliśmy za tobą.

29 A Jezus odpowiadając, rzekł: Zaprawdę powiadam wam: Nikt nie jest, kto by opuścił dom, albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo żonę, albo dzieci, albo role dla mnie i dla Ewangielii,

30 Żeby nie miał wziąć stokrotnie teraz w tym czasie domów, i braci, i sióstr, i matek, i dzieci, i ról z prześladowaniem, a w przyszłym wieku żywota wiecznego.

31 Aleć wiele pierwszych będą ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.

32 I byli w drodze, wstępując do Jeruzalemu; a Jezus szedł przed nimi, i zdumiewali się, a idąc za nim, bali się. A on wziąwszy zasię z sobą onych dwanaście, począł im powiadać, co nań przyjść miało,

33 Mówiąc: Oto wstępujemy do Jeruzalemu, a Syn człowieczy będzie wydany przedniejszym kapłanom i nauczonym w Piśmie, i osądzą go na śmierć, i wydadzą go poganom.

34 A oni się z niego naśmiewać będą, i ubiczują go, i będą nań plwać, i zabiją go; ale dnia trzeciego zmartwychwstanie.

35 Tedy przystąpili do niego Jakób i Jan, synowie Zebedeuszowi, mówiąc: Nauczycielu! chcemy, abyś nam uczynił, o co cię prosić będziemy.

36 A on im rzekł: Cóż chcecie, abym wam uczynił?

37 A oni mu rzekli: Daj nam, abyśmy jeden na prawicy twojej a drugi na lewicy twojej siedzieli w chwale twojej.

38 Lecz im Jezus rzekł: Nie wiecie, o co prosicie. Możecież pić kielich, który ja piję, i chrztem, którym się ja chrzczę, być ochrzczeni?

39 A oni mu rzekli: Możemy. A Jezus im rzekł: Kielichci, który ja piję, pić będziecie i chrztem, którym ja się chrzczę, ochrzczeni będziecie.

40 Ale siedzieć po prawicy mojej albo po lewicy mojej, nie moja rzecz jest dać; ale będzie dano tym, którym zgotowano.

41 A usłyszawszy to oni dziesięciu, poczęli się gniewać na Jakóba i na Jana.

42 Ale Jezus zwoławszy ich, rzekł im: Wiecie, iż ci, którym się zda, że władzę mają nad narody, panują nad nimi, a którzy z nich wielcy są, moc przewodzą nad nimi.

43 Lecz nie tak będzie między wami; ale ktobykolwiek chciał być wielkim między wami, będzie sługą waszym;

44 A ktobykolwiek z was chciał być pierwszym, będzie sługą wszystkich.

45 Bo i Syn człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służył, i aby dał duszę swą na okup za wielu.

46 Tedy przyszli do Jerycha; a gdy on wychodził z Jerycha, i uczniowie jego i lud wielki, syn Tymeusza, Bartymeusz ślepy, siedział podle drogi żebrząc.

47 A usłyszawszy, iż jest Jezus on Nazareński, począł wołać, mówiąc: Jezusie, Synu Dawida! zmiłuj się nade mną.

48 I gromiło go wiele ich, aby milczał, ale on tem więcej wołał: Synu Dawida! zmiłuj się nade mną.

49 Tedy zastanowiwszy się Jezus, kazał go zawołać. I zawołano ślepego, mówiąc mu: Ufaj, wstań, woła cię.

50 A on porzuciwszy płaszcz swój, wstał, i przyszedł do Jezusa.

51 I odpowiadając Jezus, rzekł mu: Cóż chcesz, abym ci uczynił? A ślepy mu rzekł: Mistrzu! abym przejrzał.

52 A Jezus mu rzekł: Idź, wiara twoja ciebie uzdrowiła. A zarazem przejrzał, i szedł drogą za Jezusem.

API: /api/calendar/julian/2026-08-04
🔑Zaloguj się 📖Modlitewnik 🕊Modlitwa na żywo 📨Zgłoś wiadomość 👥Znajomi 💬Grupy Moja parafia 🕯Wirtualna świątynia 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz ✏️Katecheza 🔔Powiadomienia Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie