☦ Kalendarz prawosławny — kalendarz juliański
kalendarz gregoriańskikalendarz juliański☦ Święci dnia
- Apostoł Akwila z Siedemdziesiątych
📜 Żywot świętego
Święty Akwila, Apostoł 70: Możliwe, że był on uczniem apostoła Pawła, rodem z Pontu i Żydem, mieszkającym w Rzymie wraz z żoną Pryscyllą (obchodzone są one w kalendarzu greckim 13 lutego). Za panowania cesarza Klaudiusza (41-54) wszyscy Żydzi… - Apostoł Akwila z Siedemdziesiątych i św. Pryscylla (I w.).
📜 Żywot świętego
Święty Akwila, Apostoł 70: Możliwe, że był on uczniem apostoła Pawła, rodem z Pontu i Żydem, mieszkającym w Rzymie wraz z żoną Pryscyllą (obchodzone są one w kalendarzu greckim 13 lutego). Za panowania cesarza Klaudiusza (41-54) wszyscy Żydzi… - Ojcze nasz wśród świętych Józef, arcybiskup Tesaloniki (833)
📜 Żywot świętego
Święty Józef, arcybiskup Tesaloniki, był duchowym przywódcą Kościoła w Tesalonice na początku IX wieku. Wspominamy go w Kościele prawosławnym 19 maja. Zapisy historyczne potwierdzają jego biskupstwo w Cesarstwie Bizantyjskim, w okresie naznaczonym znaczącymi wyzwaniami kościelnymi i politycznymi. Święty Józef jest ceniony za niezachwianą wiarę, troskę duszpasterską o owczarnię i oddanie tradycji prawosławnej w czasach sporów teologicznych. Jest czczony jako święty biskup, który kierował swoją diecezją mądrze i pobożnie. Jego spoczynek nastąpił w roku 833, jak zapisano w kalendarzu liturgicznym Kościoła. Tradycja prawosławna darzy go wielkim szacunkiem jako wiernego sługę Chrystusa i obrońcę nauki Kościoła. Jego życie jest przykładem zaangażowania biskupów w duszpasterstwo swoich wspólnot zgodnie ze Świętą Tradycją Kościoła. Zapamiętano go jako wzór pokory i duchowego przywództwa dla wiernych w Tesalonice i poza nią. - Św. Nikodem ze Świętej Góry, pisarz duchowy (1809)
📜 Żywot świętego
Święty Nikodem Hagioryta (ur. 1749 na Kefalonii w Grecji; zm. 1809 na Górze Athos) był szanowanym mnichem, teologiem i pisarzem duchowym Kościoła prawosławnego. Do życia monastycznego wstąpił na Górze Athos w 1770 roku, zostając hieromnichem w Wielkiej Ławrze. Przez dziesięciolecia poświęcił się ascezie, nauce i opiece duszpasterskiej we wspólnocie monastycznej. Jego najbardziej znaczącym wkładem było opracowanie i redakcja *Filokaliów*, przełomowego zbioru tekstów duchowych Ojców Pustyni i mistyków bizantyjskich, które głęboko ukształtowały duchowość prawosławną. Jest także autorem wielu oryginalnych dzieł na temat modlitwy, ascezy i teologii, w tym „Steru” i „Drabiny Boskiego Wzniesienia*”. Jego pisma kładły nacisk na teozę (deifikację), Modlitwę Jezusową i znaczenie Ducha Świętego w życiu chrześcijańskim. Święty Nikodemos zmarł na Górze Athos w 1809 roku, pozostawiając trwałe dziedzictwo jako kluczowa postać duchowej odnowy Kościoła prawosławnego.
📖 Czytania dnia
Apostoł — 1 Corinthians 11.31-12.6 Biblia Gdańska
31 Bo gdybyśmy się sami rozsądzali, nie bylibyśmy sądzeni.
32 Lecz gdy sądzeni bywamy, od Pana bywamy ćwiczeni, abyśmy z światem nie byli potępieni.
33 Ale tak, bracia moi! gdy się schodzicie ku jedzeniu, oczekiwajcie jedni drugich.
34 A jeźli kto łaknie, niechże je w domu, abyście się na sąd nie schodzili. A inne rzeczy, gdy przyjdę, postanowię.
1 A o duchownych darach, bracia! nie chcę, abyście wiedzieć nie mieli.
2 Wiecie, iż gdyście poganami byli, do bałwanów niemych, jako was wodzono, daliście się prowadzić.
3 Przetoż oznajmuję wam, iż nikt przez Ducha Bożego mówiąc, nie rzecze Jezusa być przeklęstwem; i nikt nie może nazwać Jezusa Panem, tylko przez Ducha Świętego.
4 A różneć są dary, ale tenże Duch.
5 I różne są posługi, ale tenże Pan.
6 I różne są sprawy, ale tenże Bóg, który sprawuje wszystko we wszystkich.
Ewangelia — Matthew 18.1-11 Biblia Gdańska
1 Onej godziny przystąpili uczniowie do Jezusa, mówiąc: Któż wżdy największy jest w królestwie niebieskiem?
2 A zawoławszy Jezus dziecięcia, postawił je w pośrodku ich,
3 I rzekł: Zaprawdę powiadam wam: Jeźli się nie nawrócicie i nie staniecie się jako dzieci, żadnym sposobem nie wnijdziecie do królestwa niebieskiego.
4 Kto się tedy uniży jako to dziecię, tenci jest największym w królestwie niebieskiem.
5 A kto by przyjął jedno dziecię takie w imieniu mojem, mnie przyjmuje.
6 Kto by zaś zgorszył jednego z tych małych, którzy we mię wierzą, pożyteczniej by mu było, aby zawieszony był kamień młyński na szyi jego, a utopiony był w głębokości morskiej.
7 Biada światu dla zgorszenia! albowiem muszą zgorszenia przyjść; wszakże biada człowiekowi onemu, przez którego przychodzi zgorszenie!
8 Przetoż jeźli ręka twoja albo noga twoja gorszy cię, odetnij ją i zarzuć od siebie; lepiej jest tobie wnijść do żywota chromym albo ułomnym, niżeli dwie ręce albo dwie nogi mając, wrzuconym być do ognia wiecznego.
9 A jeźli cię oko twoje gorszy, wyłup je i zarzuć od siebie; lepiej jest tobie jednookim wnijść do żywota, niżeli oba oczy mając, być wrzuconym do ognia piekielnego.
10 Patrzajcież, abyście nie gardzili żadnym z tych maluczkich; albowiem wam powiadam, iż Aniołowie ich w niebiesiech zawsze patrzą na oblicze Ojca mojego, który jest w niebiesiech.
11 Przyszedł bowiem Syn człowieczy, aby zbawił to, co było zginęło.
✠ Ciągłe czytanie Ewangelii
Mark 2 Biblia Gdańska
1 A zasię przyszedł po kilku dniach do Kapernaum, i usłyszano, że jest w domu.
2 A wnet zeszło się ich tak wiele, że się zmieścić nie mogli ani przede drzwiami; i opowiadał im słowo Boże.
3 Tedy przyszli do niego niosący powietrzem ruszonego, którego czterej nieśli.
4 A gdy do niego przystąpić nie mogli dla ciżby, odarli dach, gdzie był Jezus, a przełamawszy go, spuścili po powrozach na dół łoże, na którem leżał powietrzem ruszony.
5 A widząc Jezus wiarę ich, rzekł powietrzem ruszonemu: Synu! odpuszczone są tobie grzechy twoje.
6 A byli tam niektórzy z nauczonych w Piśmie, siedząc i myśląc w sercach swoich:
7 Czemuż ten takie mówi bluźnierstwa? któż może grzechy odpuszczać, tylko sam Bóg?
8 A zaraz poznawszy Jezus duchem swym, iż tak w sobie myśleli, rzekł im: Czemuż tak myślicie w sercach waszych?
9 Cóż łatwiejszego jest, rzec powietrzem ruszonemu: Odpuszczone są tobie grzechy, czyli rzec: Wstań i weźmij łoże twoje, a chodź?
10 Ale żebyście wiedzieli, iż Syn człowieczy ma moc na ziemi grzechy odpuszczać, rzekł powietrzem ruszonemu:
11 Tobie mówię: Wstań, a weźmij łoże twoje, a idź do domu twego.
12 A on zarazem wstał, i wziąwszy łoże swoje, wyszedł przed wszystkimi, tak iż się wszyscy zdumiewali i chwalili Boga, mówiąc: Nigdyśmy nic takiego nie widzieli.
13 I wyszedł zasię nad morze, a wszystek lud przychodził do niego, i nauczał je.
14 A idąc mimo cła, ujrzał Lewiego, syna Alfeuszowego, siedzącego na cle, i rzekł mu: Pójdź za mną! a on wstawszy szedł za nim.
15 I stało się, gdy Jezus siedział za stołem w domu jego, że wiele celników i grzeszników wespół siedziało z Jezusem i z uczniami jego; bo ich wiele było, i chodzili za nim.
16 A nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie widząc go, że jadł z celnikami i z grzesznikami, mówili do uczniów jego: Cóż jest, iż z celnikami i z grzesznikami je i pije?
17 A usłyszawszy to Jezus, rzekł im: Nie potrzebują zdrowi lekarza, ale ci, co się źle mają; nie przyszedłem, wzywać sprawiedliwych, ale grzesznych do pokuty.
18 A uczniowie Janowi i Faryzejscy pościli, a przyszedłszy mówili do niego: Czemuż uczniowie Janowi i Faryzejscy poszczą, a twoi uczniowie nie poszczą?
19 I rzekł im Jezus: Izali mogą synowie łożnicy małżeńskiej pościć, póki z nimi jest oblubieniec? Póki z sobą oblubieńca mają, nie mogą pościć.
20 Ale przyjdą dni, gdy od nich odjęty będzie oblubieniec, a tedy będą pościć w one dni.
21 A żaden nie wprawuje łaty sukna nowego w szatę wiotchą, inaczej ona jego łata nowa ujmuje nieco od wiotchej szaty, i stawa się gorsze rozdarcie.
22 I żaden nie leje wina młodego w stare statki; bo inaczej wino młode rozsadza statki, i wycieka wino, a statki się psują; ale wino nowe ma być wlewane w statki nowe.
23 I stało się, że szedł Jezus w sabat przez zboża, i poczęli uczniowie jego idąc rwać kłosy.
24 Ale Faryzeuszowie mówili do niego: Oto czemu ci czynią w sabat, czego się nie godzi czynić?
25 A on im rzekł: Nigdyście nie czytali, co uczynił Dawid, gdy niedostatek cierpiał, a łaknął, sam i ci, którzy z nim byli?
26 Jako wszedł do domu Bożego za Abijatara, kapłana najwyższego, i jadł chleby pokładne, (których się nie godziło jeść, tylko kapłanom), a dał i tym, którzy z nim byli.
27 Dotego rzekł im: Sabat dla człowieka uczyniony, a nie człowiek dla sabatu.
28 Dlatego Syn człowieczy jest Panem i sabatu.
/api/calendar/julian/2026-07-27