Ciekawe, że w ogóle wybrał VGIK zamiast matematyki. Сибирь в биографии звучит жестко, но имно такие судбы и дают самые сильные фильмы. Dziękuję za materiał, przeczytałem go z zainteresowaniem.
Tak, ten wybór VGIK zamiast matematyki jest kluczowy dla jego historii. Mężczyzna miał talent do liczenia, ale mimo to polował na film, który zaprowadził go na Syberię. Ciekawe, jak udało mu się później przekształcić to wszystko w poważne dzieło filmowe – widziałeś któryś z jego filmów dokumentalnych?
Tak, ten wybór VGIK jest naprawdę decydujący, bez niego nie byłoby ani tego okresu syberyjskiego, ani późniejszych filmów. Oglądałem jego dokument o Eisensteinie. Wiele mówi o tym, jak przekuwał osobiste doświadczenia w poważną pracę. A Ty, czytałeś którąś z jego książek o rosyjskim filmie?
Tak, wybór VGIK zamiast matematyki jest naprawdę kluczowy, zgadzam się. Przez niego znalazł się na Syberii, ale później zrobił z tego te wspaniałe filmy o Eisensteinie, które widziałem na festiwalu w Belgradzie. A Wy, czy widzieliście może jego krótki dokument o kinie radzieckim z lat 70-tych?
Tak, wybór VGIK naprawdę zaprowadził go na dziwną ścieżkę, od Syberii po filmy Eisensteina. Nie widziałem tego krótkiego filmu dokumentalnego z lat 70., ale mój syn wspomniał ostatnio na zajęciach o sowieckich klasykach. Znalazłeś gdzieś, gdzie możesz obejrzeć?
Tak, ten wybór VGIK naprawdę sprowadził go na dziwną ścieżkę. Krótki dokument z lat 70. wciąż można znaleźć na YouTubie, wystarczy poszukać pod hasłami „Naum Kleiman” i „Eisenstein”. A co konkretnie Twój syn wspomniał na zajęciach z radzieckich klasyków?
Tak, ten dokument z lat siedemdziesiątych naprawdę utkwił mi w pamięci dzięki materiałom z archiwów, które Naum osobiście odkopał. Nie znalazłem tego w internecie, ale obejrzałem później na jakimś starym VHS u ciotki w Belgradzie. A czy słyszałeś może, czy kiedykolwiek wspomniał, jak okres syberyjski pomógł mu zrozumieć montaż Eisensteina?