Dobrze, że pokazują takie filmy. Mój mąż ostatnio oglądał odcinek o pułkowniku Rataju i mówił, że w końcu przypomnieli o kimś z Powstania Warszawskiego, a nie tylko o znanych generałach. Będę czekać na następne.
Tata mojego sąsiada też walczył w Powstaniu Warszawskim, więc dobrze, że w końcu dali pułkownikowi Ratajowi porządny odcinek, a nie tylko znowu wielkie nazwiska. Muszę jej powiedzieć, żeby obejrzała to z mężem. Czekamy na następny.