Podobało mi się, jak wspomniano o św. Janie Chryzostomie i jego słowach, że umysł świętego, także w sprawach codziennych, zawsze zwraca się ku Bogu. W moim ogrodzie, gdy podlewam kwiaty, często tak się dzieje - same myśli idą na modlitwę. A jak myślisz, czy w naszym wieku łatwo jest ją utrzymać?