Lekarze St. Carlo Acutis wspominają jego ostatnie dni w szpitalutłumaczenie

Piętnastoletni Carlo Acutis zmarł w ciągu tygodnia od zdiagnozowania ostrej białaczki promielocytowej, ofiarowując swoje cierpienia za papieża i Kościół. Po beatyfikacji 10 października 2020 r. lekarze i kapelan szpitalny przypomnieli sobie wspomnienia z jego ostatnich dni.
Ojciec Sandro Villa był kapelanem szpitala św. Geralda pod Mediolanem we Włoszech, który 10 października 2006 r. udzielił Carlo namaszczenia chorych i Komunii świętej, dzień przed tym, jak Carlo zapadł w śpiączkę z powodu krwotoku mózgowego spowodowanego podtypem M3 ostrej białaczki szpikowej.
Podczas wydarzenia w Asyżu we Włoszech, które odbyło się 13 października 2020 r., Villa powiedział, że poruszył go „spokój i oddanie” Carla podczas przyjmowania sakramentów na sali szpitalnej.
„W małym pokoju, na końcu korytarza, znalazłem się przed chłopcem. Zaskoczyła mnie jego blada, ale pogodna twarz – nie do pomyślenia u ciężko chorej osoby, zwłaszcza nastolatka” – powiedział.
"Byłem także zdumiony spokojem i pobożnością, z jaką, choć z trudem, przyjął oba sakramenty. Wydawało się, że na nie czekał i czuł ich potrzebę."
Przed diagnozą raka Carlo był bardzo oddany…



