Uczynić życie „krzyżowym”tłumaczenie

Refleksje proboszcza kościoła Przemienienia Pańskiego w Rakowie, arcykapłana Sergiusza Lepina, doktora teologii.
Święto Podwyższenia Krzyża Świętego to nie tylko wspomnienie wydarzenia, które miało miejsce w odległej przeszłości, nie tu i nie u nas. Jest to także przypomnienie tego, co z pewnością musi się wydarzyć w naszym życiu. To święto teraźniejszości i przyszłości: uczynić swoje życie „krzyżowym”, wznieść Krzyż Chrystusa ponad wszystkie okoliczności swojego życia, spojrzeć na świat „przez Golgotę”, stale pamiętając o cenie, za którą zostaliśmy wykupieni z niewoli śmierci, ważąc wszystko na tym świecie pod kątem tej właśnie ceny... Mówię o „osobistym Podwyższeniu Krzyża Pańskiego” – to ważny element idei „osobistego spotkania z Chrystusem”.
Krzyż Chrystusa wznosi się w naszym życiu poprzez dźwiganie własnego krzyża – tak jak nakazał nam Zbawiciel: „Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i naśladuje mnie” (Mt 16,24). Pismo Święte mówi nam o konieczności bycia ukrzyżowanym z Chrystusem (por. Ga 2,19, Rz 6,6), abyśmy umarwszy wraz z Nim dla świata grzechu, razem z Nim zmartwychwstali do życia wiecznego (por. Rz 6,8). Nie oznacza to, że powinniśmy szukać cierpienia dla samego cierpienia. Ale…


