Czasem po spowiedzi też mam wrażenie, że czegoś nie powiedziałam. Szczególnie, jeśli ksiądz szybko pyta „coś jeszcze?”, a w głowie już wszystko jest pomieszane. Dziękuję za poruszenie tego tematu, teraz specjalnie przygotuję się wcześniej i zapiszę to na papierze.