„Za to miasto, za każde miasto, za kraj i za tych, którzy w nich mieszkają przez wiarę, do Pana módlmy się”. Szóste przemówienie o liturgiitłumaczenie

Kontynuujemy analizę tekstu Boskiej Liturgii. Ostatnim razem mówiliśmy o prośbie o pokojową litanię, która obejmuje modlitwę za biskupa, prezbiterium, diakonat, każdy stan kapłański i cały lud. W odpowiedzi na tę prośbę chór śpiewa: „Panie, zmiłuj się”, po czym diakon woła: „Za to miasto, każde miasto, kraj i tych, którzy w nich mieszkają przez wiarę, do Pana módlmy się” [1]. Inaczej mówiąc, módlmy się do Pana za to miasto, za każde miasto, za wieś i za wierzących, którzy tam mieszkają.
Pewien święty z II wieku, którego imię pozostaje nieznane, pięknie wyraził się o chrześcijanach w liście do niejakiego Diogneta: „Chrześcijanie są obcy wszystkim rzeczom tego świata, ale jednocześnie modlą się z miłością za wszystko, co ich otacza – za miasto i kraj, w którym żyją”. Chrześcijanie swoją modlitwą przyciągają błogosławieństwo Boże do miejsca, w którym się znajdują.
Kościół modli się „za to miasto, za każde miasto”, w którym sprawowana jest Boska Liturgia. Przez „miasto” rozumiemy wszystko, co razem je tworzy: miejsce, budynki, mieszkańców i ich sposób życia. Taka prośba odsłania charakter Kościoła i zasadę moralną, jaką wpaja nam, wierzącym: nie być obojętnym...


