Paweł NowakDzięki za ten tekst. Przypomniało mi się, jak w zeszłym roku po rekolekcjach w lesie koło Supraśla ktoś mi zostawił w aucie torbę z jabłkami i miodem, a ja potem mogłam oddać to dalej sąsiadce, która chorowała. Czasem to naprawdę wraca w kółko.