Od hulajnogi elektrycznej po wirusowe filmy wideo – ksiądz z Denver znajduje nowe sposoby ewangelizacjitłumaczenie

Kiedy na początku tego roku ks. Witold Kaczmarzyk przybył do parafii Christ on the Mountain w Lakewood w Kolorado, odziedziczył parafię nieznaną wielu osobom w archidiecezji Denver i przybył z misją od swojego arcybiskupa: tchnąć nowe życie we wspólnotę.
Rozwiązanie Kaczmarzyka obejmowało hulajnogę elektryczną, odrobinę komedii i chęć wyjścia poza swoją strefę komfortu za pomocą mediów społecznościowych – a wszystko po to, aby pomóc większej liczbie osób spotkać Jezusa Chrystusa.
Urodzony i wychowany w Ostrowie Wielkopolskim w Polsce, Kaczmarzyk mieszkał tam z rodzicami i młodszym bratem do 25 roku życia, po czym przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, aby uczęszczać do seminarium.
Pamięta, że w wieku 6 lat po raz pierwszy pomyślał o zostaniu księdzem. Jednak gdy dorósł, zdał sobie sprawę, że bycie księdzem oznacza poświęcenie posiadania rodziny. Po ukończeniu szkoły średniej poszedł na studia w Warszawie i planował zostać fizykiem jądrowym.
"Pojechałem do polskiego MIT [Massachusetts Institute of Technology] w Warszawie. I tak właśnie nazwałem mój Damaszek - niczym Paweł jadący do Damaszku jechałem pociągiem do Warszawy, aby realizować swoje marzenia i wtedy Bóg mnie złapał" - powiedział EWTN News.
Kiedy on…



