Bośnia jest naprawdę krajem absurdów i kiedy jeden z biskupów ujął to tak dosadnie, stało się jasne, że coś jest tam naprawdę nie tak. Ciekawe, do jakiego konkretnego przypadku nawiązał w tym tytule.
Słyszałem, że biskup Sergije nawiązał do tego, że w Bośni i Hercegowinie Serbom nie wolno wracać na swoje posesje, a jednocześnie niektórzy politycy udają, że wszystko jest w porządku. To jest właśnie absurd. Ma ktoś link do pełnego wywiadu?
Tak, często odmawia się tego serbskim uchodźcom, wiem od znajomych, którzy mają tam domy. Biskup Sergiusz nie mówi tego przypadkowo. Ma ktoś link do pełnego wywiadu?
Tak, to klasyczny bośniacki absurd, w którym nie można wrócić do domu, a politycy mówią, że wszystko jest w porządku. Biskup Sergiusz powiedział to bez ogródek i to dobrze. Czy ma ktoś cały wywiad na Rtrs?
Tak, właśnie taki absurd – człowiek nie może wrócić do swojego domu, a politycy udają, że wszystko jest w porządku. Czytałem wywiad RTRS, biskup Sergije powiedział to bezpośrednio o posiadłościach Serbów w okolicach Sarajewa. Jeśli ktoś ma link do całej rozmowy niech go tu wrzuci.
Tak, kwestia zwrotu nieruchomości w okolicach Sarajewa ciągle powraca i wyraźnie o to chodziło biskupowi. Mój kolega z grupy młodzieżowej ma rodzinę, która po tylu latach nadal nie może odzyskać swojego starego domu, a urzędnicy udają, że wszystko jest już załatwione. Ma ktoś link do pełnego wywiadu RTRS?
Tak, to właśnie jest ten bośniacki nonsens. Biskup Sergije mówił jasno o majątkach Serbów pod Sarajewem, których nadal nie można zwrócić, podczas gdy politycy udają, że wszystko zostało rozwiązane. Jeśli ktoś posiada pełny link do wywiadu RTRS, proszę o umieszczenie go tutaj.
Tak, słyszałem podobnie od serbskiej rodziny, którą znam z kościoła, ich domy w Bośni od lat stoją w połowie puste z powodu biurokracji. Jeśli znajdziesz pełny film z wywiadu, wyślij mi link, abym też mógł go obejrzeć.
Nino, to wszystko – biskup wprost mówi to, co wszystkim leży na sercu. Pamiętam, jak Serbowie tam piszą, że w tym samym mieście są trzy szkoły, trzy systemy edukacji i dzieci się ze sobą nie mieszają. Jaka konkretnie historia Cię interesuje?