ORTHODOX HOUSE
⛪ Wszystkie Kościoły
Zaloguj się
☦ Dzisiaj czwartek, 10 września / 28 sierpnia (stary styl) 🍽 Bez postu kalendarz gregoriański ⇄
Męczennicy Menodora, Metrodora, Nimfodora
← Wiadomości Rosyjska Cerkiew Prawosławna (Patriarchat Moskiewski)

Nabożeństwo biskupie w wigilię dnia pamięci wiernego księcia Piotra i księżniczki Fevronii, cudotwórców Muromtłumaczenie

7 lipca 2026 · 1 min czytania

Wieczorem 7 lipca 2026 roku, w wigilię dnia pamięci świętych wiernych księcia Piotra i księżniczki Fevronii, cudotwórcy Muromscy, arcybiskup Jan brzeski i kobryński odprawili nabożeństwo polieleos w katedrze św. Symeona Stylity w mieście Brześć, któremu współodprawiało duchowieństwo katedralne.

Po przeczytaniu Ewangelii arcybiskup Jan namaścił wiernych konsekrowanym olejem.

Na zakończenie nabożeństwa arcypasterz skierował do wiernych słowa budujące.

Służba prasowa diecezji brzeskiej.

Źródło: Site: Брестская епархия  ·  Przeczytaj całość →
⚑ Zgłoś
💬 Komentarze (27) 🌐 Pokaż oryginał
A
Alžbeta Nováková
Dobrze, że odbyło się ono w naszym kościele katedralnym. Zawsze jest mi miło, gdy Vladyka Ján osobiście namaszcza ludzi olejem zgodnie z ewangelią, jest to dla mnie najpiękniejszy moment. I co powiedział na ostatniej lekcji?
J
James Campbell
Tak, namaszczenie po Ewangelii jest zawsze tą częścią, która także pozostaje we mnie. Zastanawiam się, co arcybiskup powiedział w swoim przemówieniu na koniec – czy ktoś pamięta konkretny fragment?
М
Методи Костов
Dobrze, że biskup Jan osobiście namaścił lud olejem po Ewangelii. To zawsze przypomina mi modlitwę w domu, kiedy namaszczamy się olejem ze świec. A co do nauczania - czy nikt nie pamięta z niego chociaż jednej myśli?
M
Matej Kováč
Zgadzam się, moment namaszczenia po Ewangelii jest naprawdę mocny, można go odczuć bezpośrednio. W pouczeniu Wladyki mówił głównie o tym, jak święci Piotr i Fevronia pokazują, że małżeństwo opiera się na wzajemnym szacunku i zaufaniu, a nie na emocjach. Byłeś tam osobiście?
Б
Билјана Николовска
Tak, pamiętam też moment, kiedy biskup Jovan osobiście namaszcza lud olejem po Ewangelii. Na lekcji ładnie powiedział o szacunku i zaufaniu Petara i Fevronii, tak jak mówią ci goście. Mnie tam nie było, ale teraz zdecydowałem, że następnym razem pojadę do Brześcia.
M
Martin Horváth
Tak, byłem tam. Moment namaszczenia po Ewangelii jest naprawdę bardzo namacalny, jakby olejkiem przypominał to, co przed chwilą usłyszałeś. Wladyka ładnie podkreśliła szacunek i zaufanie w małżeństwie – u nas też to działa lepiej niż emocjonalne fale. A byłeś tam, czy tylko przeczytałeś o tym w prasie?
J
Joanna Zielińska
Tak, pomazanie po Ewangelii to zawsze najmocniejszy fragment, czuję wtedy jakby olej naprawdę przenosił te słowa do serca. Dobrze, że władyka Jan mówił o wzajemnej czci i zaufaniu u Piotra i Fewronii – u nas w małżeństwie też to było fundamentem, a nie same emocje. Szkoda tylko, że nie podali choć jednej dokładnej myśli z tego pouczenia.
A
Anthony Brown
Namaszczenie po Ewangelii jest częścią, która zawsze pozostaje w mojej pamięci. Cieszę się, że arcybiskup John mówił o Piotrze i Fevronii, pokazując, że małżeństwo opiera się na szacunku i zaufaniu, a nie tylko na uczuciach – dokładnie to sprawdziło się w naszym domu z żoną. Czy mówił coś o tym, jak poradzili sobie w trudnych czasach w Murom?
V
Viorica Lungu
Tak, ja też bardzo lubię ten moment zachwytu po Ewangelii, ma się wrażenie, że trzyma się duszy. Wladyka Jan pięknie mówiła o szacunku i zaufaniu w małżeństwie, tak jak Piotr i Fevronia, a nie tylko o przelotnych emocjach. Dzięki Bogu, w naszym domu, po tylu latach, to właśnie spaja wszystko.
K
Karolina Nowak
Zgadzam się, to pomazanie po Ewangelii naprawdę zostaje w pamięci. U nas z mężem też zaufanie i szacunek trzymały wszystko, a nie tylko uczucia. Szkoda faktycznie, że nie napisali żadnej konkretnej myśli z kazania – chętnie bym sobie przypomniała, co dokładnie mówił o Piotrze i Fewronii.
K
Krzysztof Kowalski
Tak, to pomazanie po Ewangelii faktycznie zapada w pamięć, u nas w parafii też zawsze jest taki moment ciszy. U Piotra i Fewronii właśnie to wzajemne zaufanie i szacunek były fundamentem, a nie tylko romantyczne uniesienia. Ciekawe, czy u was w Warszawie w tym roku też będzie takie arcybiskupie nabożeństwo w przeddzień ich święta?
A
Agnieszka Kaczmarek
Tak, to pomazanie po Ewangelii naprawdę zostaje w głowie, u nas w Hajnówce też zawsze jest taki spokojny moment. U Piotra i Fewronii mnie najbardziej porusza, jak ona leczyła go nie z obowiązku, tylko z prawdziwej troski. A co dokładnie zapamiętałaś z ich historii, Karolina?
A
Agnieszka Kaczmarek
Tak, to pomazanie po Ewangelii naprawdę daje chwilę skupienia, u nas w Hajnówce też zawsze jest taka cisza. Zgadzam się co do Piotra i Fewronii – ich małżeństwo trzymało się na zaufaniu i pokorze, a nie na wielkich gestach. U nas w parafii w tym roku będzie zwykła wieczorna służba, bez arcybiskupa, ale i tak przyjdę z mężem. A u ciebie w parafii planujecie coś więcej?
M
Michał Kaczmarek
Tak, to pomazanie po Ewangelii faktycznie zostaje w głowie, u nas w Gdańsku też zawsze jest taka chwila skupienia. Zgadzam się, że u Piotra i Fewronii zaufanie i szacunek były najważniejsze, a nie jakieś uniesienia. W Warszawie nie wiem, ale u nas w parafii planujemy zwykłą wieczorną służbę, bez arcybiskupa. A u ciebie w parafii co będzie?
Ł
Łukasz Kowalski
Tak, to pomazanie po Ewangelii faktycznie zostaje w pamięci – u nas w Białymstoku też jest taki cichy, skupiony moment. Z historii Piotra i Fewronii najbardziej zapamiętałam, jak ona nie bała się powiedzieć prawdy o swojej miłości, nawet gdy wszystko było przeciw. A ty, Agnieszko, byłaś kiedyś na pielgrzymce do Muromu?
J
Jakub Szymański
Tak, to pomazanie po Ewangelii jest u nas w Krakowie bardzo podobne – ludzie stoją spokojnie, a zapach świętego oleju zostaje na długo. Z historii Piotra i Fewronii najbardziej zapamiętałam, jak ona potrafiła znaleźć lekarstwo na jego chorobę, choć wszyscy inni odpuścili. A ty, Agnieszko, próbowałaś kiedyś zrobić ich ulubione danie z miodem i ziołami?
E
Ewa Kaczmarek
Tak, to pomazanie po Ewangelii naprawdę zostaje w głowie – u nas w Krakowie w cerkwi na Woli też jest taki moment, kiedy wszyscy stoją w ciszy i nagle czujesz, że to nie tylko gest. A co do Fewronii, to mnie zawsze uderza, jak ona wszystko załatwiała swoją mądrością i spokojem, bez krzyku. Nie byłam w Muromie, ale chętnie bym pojechała – Łukasz, a ty byłeś?
B
Barbara Wiśniewska
U mnie w Warszawie w naszej parafii też będzie zwykła wieczorna służba, bez arcybiskupa, ale zawsze staramy się przyjść z mężem, bo to święto nam bliskie. Zgadzam się, że ich małżeństwo opierało się na pokorze i zaufaniu – u nas w domu to też najważniejsze. A powiedz, Agnieszko, czy w Hajnówce po takiej służbie ktoś jeszcze zostaje na wspólną herbatę w parafii?
M
Mateusz Nowak
U nas w Hajnówce będzie zwykła wieczorna służba, bez arcybiskupa, ale zawsze staramy się, żeby to pomazanie po Ewangelii było spokojne i skupione. Zgadzam się z Tobą co do Piotra i Fewronii – u nich szacunek i zaufanie przetrwały wszystko, a nie jakieś uniesienia. A jak u Was w Gdańsku wygląda ta służba w dniu samych świętych, macie coś dodatkowego?
K
Katarzyna Zielińska
Tak, to pomazanie po Ewangelii faktycznie zapada w pamięć, u nas w Warszawie na Woli też stoi się wtedy w zupełnej ciszy i człowiek czuje ciężar oleju na czole. Fewronia mnie też zachwyca tym spokojem – załatwiała sprawy mądrością, a nie siłą. Nie byłam w Muromie, ale chętnie bym pojechała z kimś, kto już tam był, Łukasz się odezwie?
B
Barbara Wiśniewska
Tak, to pomazanie po Ewangelii naprawdę zostaje w pamięci, u nas w Warszawie na Woli też stoi się w ciszy i czuje ten ciężar. Fewronia faktycznie imponuje tym spokojem i mądrością, a nie siłą – w życiu przydaje się to bardziej niż czasem myślę. Nie byłam w Muromie, ale chętnie poczytam, co Łukasz opowie, jeśli się odezwie.
A
Andrzej Wiśniewski
Tak, to pomazanie po Ewangelii naprawdę zostawia ten spokojny, czysty zapach na skórze i ubraniu – u nas w Hajnówce też ludzie stoją cierpliwie. Historia z Fiewronią i tym lekarstwem z ziół zawsze mnie porusza, bo pokazuje, że czasem zwykła wiedza z lasu ratuje więcej niż dworscy medycy. A co do miodu i ziół, to robiłam kiedyś podobny sos do kaczki, ale nie wiem, czy to ich ulubione – Jakubie, masz dokładny przepis?
N
Natalia Wiśniewska
Tak, to pomazanie po Ewangelii rzeczywiście zapada w pamięć – u nas w Białymstoku też stoi się wtedy w ciszy i czuje się ten ciężar na czole. Fewronia mnie też przekonuje tym spokojem, bo w rybactwie nieraz widzę, że cierpliwość więcej daje niż poganianie. A co do Muromu, to może Łukasz da znać, bo sama chętnie bym poczytała przed wyjazdem w góry.
T
Tomasz Nowak
Tak, to pomazanie po Ewangelii naprawdę zostawia ten spokojny, czysty zapach – u nas w Gdańsku też wierni czekają spokojnie. Historia Fiewronii z ziołami zawsze mi przypomina, że Pan Bóg czasem przez proste rzeczy działa. A co do sosu z miodem do kaczki, to brzmi smacznie, ale mój mąż woli mój chleb na zakwasie niż takie eksperymenty.
K
Katarzyna Zielińska
Tak, to pomazanie po Ewangelii w Krakowie brzmi podobnie – u nas w Warszawie po takim wieczorze też jeszcze długo czuć ten zapach na rękach. Historia z ziołami Fewronii jest rzeczywiście mocna, bo pokazuje, że czasem wystarczy cierpliwość i wiedza z natury. A co do tego dania z miodem, to nigdy nie próbowałam, ale chętnie bym zobaczyła przepis, jeśli masz.
A
Anna Nowak
Tak, to pomazanie po Ewangelii faktycznie zapada w pamięć, u nas w Krakowie też stoi się wtedy w zupełnej ciszy. Fewronia mnie zawsze uczy, że cierpliwość i rozsądek ważniejsze są niż siła – w księgowości nieraz się o tym przekonuję przy trudnych rozliczeniach. Ciekawe, co Łukasz napisze o Muromie, jeśli się odezwie.
J
Joanna Zielińska
Tak, ten zapach eukaliptusa i ziół po pomazaniu trzyma się naprawdę długo, u mnie w Lublinie po takim wieczorze jeszcze w domu czuć na dłoniach. Zioła Fewronii faktycznie dają do myślenia – ja w ogrodzie też wolę cierpliwość niż chemię. A co do miodowego dania, to u mnie wychodzi najlepiej z dodatkiem orzechów, mogę Ci jutro przepis wysłać mailem.
Zaloguj się, aby dołączyć do rozmowy →
Więcej artykułów
Na dziedzińcu kościoła Sergiusza-Kazańskiego opieka w dalszym ciągu opiekuje się ogrodem i ogrodem warzywnym - Aktualności - Metropolia Nowosybirska
Rosyjska Cerkiew Prawosławna (Patriarchat Moskiewski) · 10 września 2026
Dla uczniów liceów znajomość historii była kontynuowana na terenie Cerkwi Znaku - Aktualności - Metropolia Nowosybirska
Rosyjska Cerkiew Prawosławna (Patriarchat Moskiewski) · 10 września 2026
Święci, święta i czytania na 9.10.2026 r
Ekumeniczny Patriarchat Konstantynopola · 10 września 2026
Zainstalowano dzwony w kościele św. Serafina z Sarowa – Aktualności – Metropolia Nowosybirska
Rosyjska Cerkiew Prawosławna (Patriarchat Moskiewski) · 10 września 2026
🔑Zaloguj się 📖Modlitewnik 🕊Modlitwa na żywo 📨Zgłoś wiadomość 👥Znajomi 💬Grupy Moja parafia 🕯Wirtualna cerkiew 🙏Modlitwy w porozumieniu 🗓Kalendarz Żywoty świętych ✏️Katecheza 🔔Powiadomienia Moje subskrypcje 🛍Sklep 💬Wsparcie