„Kraj, który umiera każdego dnia”: 94% Kubańczyków żyje w skrajnym ubóstwietłumaczenie

Według „9. Studium Praw Społecznych” na Kubie, opublikowanego 13 sierpnia, 94% Kubańczyków żyje w skrajnym ubóstwie, ośmiu na dziesięciu było zmuszonych do pominięcia posiłku w ciągu dnia, a 95% nie pochwala zarządzania gospodarczego i społecznego rządu.
Jednak za tymi liczbami kryją się historie ludzi, którzy nie wiedzą, co będą jeść następnego dnia, chorych, którzy nie mogą dostać leków i rodzin, które przeżyły dzięki pomocy otrzymanej z zagranicy.
Osvaldo Gallardo, pisarz i katolik świecki pochodzący z Camagüey, wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, ale utrzymuje częste kontakty z rodziną i przyjaciółmi, którzy pozostają na wyspie. Z zagranicy, jako działacz na rzecz wolności religijnej, uważnie śledzi sytuację, która jego zdaniem staje się coraz bardziej nie do zniesienia.
„Najbardziej uderza mnie nieskończony smutek, absolutna beznadziejność, apatia, desperacja i udręka, z jaką na co dzień żyją moi krewni i wszyscy, których znam na Kubie” – stwierdził Gallardo w wywiadzie dla ACI Prensa, hiszpańskojęzycznego siostrzanego serwisu EWTN News.
„To jest nie do zmierzenia; to całkowity brak sensu życia, utrata poczucia tego, dokąd zmierzamy i jakie są nasze cele” – dodał…






