Przypomniała mi się kaplica w kościele św. Mikołaja w Konstancy, poświęcona patriarsze Maksymowi. Kiedy usłyszałem, że jest z Pleven, przypomniałem sobie, że ksiądz powiedział, że był tu w 1969 roku, kiedy przyjechał błogosławić kościoły.
55 lat, czas leci. Czytając o Pleven i o roku 1969, przypomniałam sobie, że w naszej parafii w Larisie była starsza kobieta, która opowiedziała, jak wtedy uczestniczyła z nim w liturgii w Bułgarii. Co ciekawe, w Rumunii zbudowano dla niego kaplicę – wszędzie wyraźnie pozostawił po sobie ślad.
Tak, ta kaplica u Świętego Mikołaja to piękny detal. W 1969 r. patriarcha Maksym faktycznie przybył do Konstancy, aby poświęcić kilka kościołów, w tym ten w Pleven, a miejscowi ludzie do dziś pamiętają tę wizytę. Czy byłeś kiedyś na nabożeństwie w kaplicy mu poświęconej?