Spraw, abyśmy i my mogli być z Tobą, Panie Jezu, dziś i na wieki, na ziemi i w niebie, bo zawsze byłeś przy nas, chociaż nie potrafiliśmy rozeznać Twojej dobroci i Twojego niewinnego cierpienia za nas. Przyjmij naszą skruchę, tak jak przyjąłeś Dyzmę, który z całkowitą ufnością zwrócił ku Tobie oczy. Wszyscy jesteśmy przestępcami zasługującymi na karę, ale z wiarą wychwalamy:
Ratuj nas, bo Ty jesteś Chrystusem Ukrzyżowanym.
Ratuj nas, bo Ty jesteś radością Wielkiego Postu.
Ratuj nas, bo chcemy umrzeć w stanie skruchy.
Ratuj nas, bo mamy nadzieję, że będziemy godni życia wiecznego.
Ratuj nas, bo modlimy się o życzliwość niezasłużoną.
Ratuj nas, bo pragniemy poznać Prawdziwego Boga.
Ratuj nas, bo Ty jesteś naszym Orędownikiem u Ojca.
Ratuj nas, bo pragniesz, aby nikt nie zginął.
Ratuj nas, bo droga świata prowadzi do zagłady.
Ratuj nas, bo droga krzyżowa wylewa przebaczenie.
Ratuj nas, bo ten świat przeminie.
Ratuj nas, bo Królestwo jest wieczne.
Chryste, nasz Zbawicielu, ratuj nas.