Umiłowawszy od młodości ciszę, / przybyłeś na górę Makowcow, błogosławiony Androniku, / założyłeś mieszkanie wspólnego życia w ziemskim mieście Moskwie, / w klasztorze Niebiańskiego. Miasto się teraz raduje, / modląc się do Chrystusa Boga // o zbawienie dusz naszych.
* * *